Nauka

Jak LiDAR odkrywa zaginione miasta ukryte pod dżunglą

Technologia LiDAR wystrzeliwuje miliony impulsów laserowych z samolotów, aby cyfrowo usunąć gęstą roślinność, odsłaniając starożytne ruiny niewidoczne z ziemi. Od megamiast Majów w Gwatemali po rozległe sieci miejskie wokół Angkor Wat, to narzędzie zdalnego wykrywania zasadniczo zmieniło archeologię.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Jak LiDAR odkrywa zaginione miasta ukryte pod dżunglą

Lasery, które widzą przez drzewa

Głęboko pod koronami drzew Gwatemali, Kambodży i Amazonii, całe cywilizacje leżały ukryte przez wieki – niewidoczne dla satelitów, niedostępne dla badań terenowych. Wtedy archeolodzy zaczęli strzelać laserami z nieba.

LiDAR – Light Detection and Ranging (wykrywanie i pomiar światłem) – to technologia zdalnego wykrywania, która wystrzeliwuje miliony szybkich impulsów laserowych z samolotów w kierunku ziemi. Mierząc dokładnie, ile czasu zajmuje każdemu impulsowi odbicie się, komputery konstruują niezwykle precyzyjne trójwymiarowe mapy terenu poniżej. Kluczowy przełom dla archeologii: oprogramowanie może odfiltrować odbicia od liści, gałęzi i roślinności, odsłaniając nagą powierzchnię gruntu pod spodem – i wszelkie konstrukcje na niej stojące.

Jak działa technologia

System LiDAR zamontowany na samolocie, helikopterze lub dronie emituje do 500 000 impulsów laserowych na sekundę. Każdy impuls porusza się z prędkością światła, uderza w powierzchnię i wraca do czujnika. GPS i inercyjne systemy nawigacyjne rejestrują dokładną pozycję i orientację samolotu, co pozwala na naniesienie każdego sygnału zwrotnego w przestrzeni trójwymiarowej z dokładnością pionową w granicach 10–15 centymetrów.

Na obszarach zalesionych niektóre impulsy uderzają w koronę drzew, inne przedostają się przez luki i docierają do ziemi. Oddzielając te sygnały „pierwszego odbicia” i „ostatniego odbicia”, naukowcy cyfrowo usuwają las. Pozostaje model terenu bez roślinności – upiorny krajobraz, w którym nagle stają się widoczne starożytne mury, drogi, tarasy i piramidy.

Nowoczesne systemy mogą zbadać około 130 kilometrów kwadratowych w ciągu jednego dnia. Zespół naziemny potrzebowałby lat, aby pokryć ten sam obszar – jeśli w ogóle dżungla pozwoliłaby na przejście.

Megamiasto Majów

Najbardziej dramatyczny moment archeologiczny LiDAR-u miał miejsce w Gwatemali. W 2018 roku międzynarodowe konsorcjum wykorzystało lotniczy LiDAR do zeskanowania ponad 2000 kilometrów kwadratowych Rezerwatu Biosfery Majów. Wyniki, opublikowane w National Geographic, oszołomiły świat: z danych wyłoniło się ponad 60 000 wcześniej nieznanych struktur, w tym świątynie, fortyfikacje, podwyższone autostrady i kanały irygacyjne.

Odkrycia obaliły dziesięciolecia założeń. Starożytni Majowie nie byli rozproszonymi miastami-państwami otoczonymi pustą dżunglą. Zamiast tego LiDAR ujawnił gęsto zaludnioną, połączoną cywilizację z zaawansowaną infrastrukturą – co naukowcy opisali jako prawdziwe megamiasto rywalizujące ze starożytną Grecją lub Chinami pod względem złożoności.

Od Angkor po Amazonię

Gwatemala to nie jedyne rewelacje. Wokół kompleksu świątynnego Angkor Wat w Kambodży mapowanie LiDAR ujawniło ponad 1000 kilometrów kwadratowych ukrytej infrastruktury: dzielnice mieszkalne, rozbudowane systemy hydrauliczne do zarządzania wodą i sieci dróg łączących dziesiątki miejsc świątynnych. Skanowanie udowodniło, że Angkor nie był tylko zbiorem zabytków, ale jednym z największych przedindustrialnych centrów miejskich na Ziemi.

W dorzeczu Amazonki LiDAR odkrył dowody na istnienie od 10 000 do 24 000 przedkolumbijskich ziemnych konstrukcji. W południowo-zachodniej Amazonii w Boliwii archeolodzy zidentyfikowali monumentalne osady sprzed ponad 1400 lat, charakteryzujące się geometrycznym układem, rozchodzącymi się drogami, koncentrycznymi fosami i strukturami przypominającymi piramidy, osiągającymi 21 metrów wysokości – podważając długo utrzymywane założenie, że ludy amazońskie żyły tylko w małych, mobilnych grupach.

Dlaczego to ma znaczenie poza archeologią

Wpływ LiDAR-u wykracza daleko poza odkrywanie zaginionych miast. Te same modele terenu bez roślinności pomagają naukowcom zrozumieć starożytne zarządzanie gruntami – rolnictwo tarasowe, kontrolę wody, wzorce wylesiania – oferując lekcje dla współczesnego zrównoważonego rozwoju. Pomagają również w ochronie dziedzictwa kulturowego, dając rządom precyzyjne mapy miejsc zagrożonych grabieżą, nielegalną wycinką drzew lub ekspansją miejską.

Technologia staje się coraz tańsza i bardziej dostępna. Systemy LiDAR montowane na dronach pozwalają teraz mniejszym zespołom badawczym przeprowadzać badania, które kiedyś wymagały drogich samolotów załogowych, demokratyzując narzędzie, które kiedyś było ograniczone do zastosowań wojskowych i komercyjnych na dużą skalę.

Co będzie dalej

Rozległe obszary lasów tropikalnych w Afryce Środkowej, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Południowej pozostają w dużej mierze niezbadane. Archeolodzy szacują, że LiDAR do tej pory zmapował mniej niż jeden procent światowego zalesionego krajobrazu archeologicznego. Wraz ze spadkiem kosztów i przyspieszeniem interpretacji danych skanowania wspomaganej przez sztuczną inteligencję, następna dekada może ujawnić cywilizacje i sieci miejskie, które przepiszą całe rozdziały historii ludzkości.

Dżungla wciąż ma sekrety. Ale teraz lasery mogą je znaleźć.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły