USMCA na rozdrożu: Przyszłość handlu w Ameryce Północnej
Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada stoją w obliczu terminu 1 lipca 2026 roku, w którym muszą odnowić umowę handlową USMCA. Administracja Trumpa naciska na zaostrzenie reguł pochodzenia, ograniczenie chińskich inwestycji w Meksyku i podniesienie standardów pracy, co podnosi stawkę dla ponad 1 biliona dolarów rocznego trójstronnego handlu.
Obowiązkowy przegląd pod presją
Sześć lat po wejściu w życie, Umowa Stany Zjednoczone–Meksyk–Kanada (USMCA) czeka pierwszy obowiązkowy wspólny przegląd – a to, co miało być rutynową kontrolą, stało się jednym z najważniejszych negocjacji handlowych w najnowszej historii Ameryki Północnej. Zgodnie z artykułem 34.7 umowy, wszystkie trzy rządy muszą formalnie ocenić wyniki umowy do 1 lipca 2026 roku i zdecydować, czy przedłużyć ją na kolejne 16 lat, zmienić ją, czy uruchomić 10-letni zegar wygaśnięcia, który spowoduje, że pakt wygaśnie w 2036 roku.
Przegląd następuje w szczególnie burzliwym momencie. Administracja Trumpa nałożyła szeroko zakrojone cła na obu sąsiadów – 35% na towary kanadyjskie i 25% na towary meksykańskie na mocy International Emergency Economic Powers Act – jednocześnie wykorzystując proces przeglądu do uzyskania szerszych ustępstw. Około 85% towarów zgodnych z USMCA nadal przepływa bez cła, ale stal i aluminium podlegają opłatom w wysokości 50% na mocy sekcji 232, wyjątku, który sfrustrował zarówno Ottawę, jak i Meksyk.
Żądania Waszyngtonu: Reguły, pochodzenie i Chiny
Przedstawiciel Handlowy Stanów Zjednoczonych formalnie rozpoczął proces wspólnego przeglądu z Meksykiem w marcu 2026 roku, a agenda USA jest ambitna. Waszyngton naciska na zaostrzenie reguł pochodzenia w sektorach motoryzacyjnym, stalowym i aluminiowym, wraz z silniejszymi mechanizmami egzekwowania prawa, aby zapobiec temu, co amerykańscy urzędnicy nazywają „tylnymi drzwiami” dostępu do rynków amerykańskich przez gospodarki nierynkowe – co jest zawoalowanym odniesieniem do Chin.
„USMCA nigdy nie miała na celu ułatwienia przenoszenia firm z gospodarek nierynkowych do Meksyku” – dali jasno do zrozumienia urzędnicy USA, zgodnie z raportem Prodensa. Chińskie inwestycje w meksykański przemysł wytwórczy – szczególnie w łańcuchu dostaw motoryzacyjnych – stały się centralnym punktem zapalnym, a Waszyngton naciska na Meksyk, aby ograniczył takie przepływy jako warunek odnowienia.
Dla przemysłu motoryzacyjnego stawka jest szczególnie wysoka. Oczekuje się, że amerykańscy negocjatorzy zażądają wyższych progów zawartości regionalnej dla pojazdów i części, co zmusi łańcuchy dostaw do pozyskiwania większej liczby komponentów w Ameryce Północnej. Grupy branżowe zasadniczo popierają te ramy, ale podniosły alarm w związku z lukami w egzekwowaniu prawa, które pozwalają na obchodzenie środków ochrony handlu za pośrednictwem części z krajów trzecich przesyłanych przez Meksyk lub Kanadę, zgodnie z zeznaniami na publicznym przesłuchaniu USTR w grudniu 2025 roku.
Kanada i Meksyk: W defensywie, ale zaangażowane
Kanada przystępuje do przeglądu w pozycji obronnej, po tym jak odczuła znaczne straty gospodarcze z powodu amerykańskich ceł na stal i aluminium. Jako największy dostawca obu metali do USA, Ottawa argumentowała, że opłaty podważają ducha umowy. Oczekuje się, że kanadyjscy negocjatorzy będą sprzeciwiać się dalszemu zaostrzaniu zasad, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na kanadyjskich eksporterów, jednocześnie dążąc do ulgi w zakresie ceł z sekcji 232 w ramach szerszej umowy.
Pozycja Meksyku jest bardziej złożona. Niektórzy meksykańscy urzędnicy zabiegali o chińskie inwestycje w celu zdywersyfikowania bazy przemysłowej kraju, podczas gdy inni promowali politykę substytucji importu mającą na celu zmniejszenie zależności od chińskich komponentów – podział, który odzwierciedla trudny kompromis, przed którym stoi Meksyk między swoim największym partnerem handlowym a rosnącymi stosunkami gospodarczymi z Pekinem, jak analizuje Brookings Institution.
Co oznaczałaby porażka
Analitycy z Center for Strategic and International Studies ostrzegają, że załamanie rozmów nie zabiłoby natychmiast umowy – 10-letnia klauzula wygaśnięcia oferuje bufor – ale sama niepewność mogłaby ostudzić inwestycje we wszystkich trzech gospodarkach. Przy ponad 1 bilionie dolarów rocznego handlu przepływającego przez granice Ameryki Północnej, sektory motoryzacyjny, rolniczy i technologiczny uważnie obserwują sytuację.
Szersze tło geopolityczne – rosnące ceny energii, kruchość globalnych łańcuchów dostaw i wzmożona rywalizacja z Chinami – sprawiają, że pomyślne odnowienie jest pilniejsze niż kiedykolwiek. Przegląd USMCA w 2026 roku nie jest już tylko negocjacjami handlowymi; jest, jak to ujmuje CSIS, „testem warunków skrajnych, czy Ameryka Północna może funkcjonować jako spójna platforma bezpieczeństwa gospodarczego” w erze strategicznej konkurencji. Termin lipcowy zbliża się szybko, a margines błędu się kurczy.