Nauka

Czym jest kilonowa i jak powstaje w niej złoto w kosmosie?

Zderzenie dwóch gwiazd neutronowych wyzwala jedno z najbardziej gwałtownych zjawisk we wszechświecie – kilonową, w której powstaje złoto, platyna i inne ciężkie pierwiastki, rozrzucane następnie po kosmosie.

R
Redakcia
Share
Czym jest kilonowa i jak powstaje w niej złoto w kosmosie?

Najbardziej gwałtowna alchemia we wszechświecie

Każdy element złotej biżuterii, każdy platynowy pierścionek i każdy gram uranu na Ziemi ma wspólne pochodzenie: katastrofalną kolizję dwóch martwych gwiazd miliardy lat temu. Te zjawiska, zwane kilonowymi, należą do najbardziej energetycznych eksplozji we wszechświecie – a naukowcy dopiero niedawno potwierdzili ich istnienie.

Czym jest gwiazda neutronowa?

Aby zrozumieć, czym jest kilonowa, najpierw trzeba zrozumieć, czym są gwiazdy neutronowe. Kiedy masywna gwiazda – o masie mniej więcej 8 do 20 razy większej niż masa naszego Słońca – wyczerpuje swoje paliwo jądrowe, zapada się pod wpływem własnej grawitacji w eksplozji supernowej. Pozostałością jest niezwykle gęsta gwiazda neutronowa: obiekt o średnicy około 20 kilometrów, zawierający jednak więcej masy niż Słońce, ściśnięty tak mocno, że protony i elektrony są miażdżone razem w neutrony.

Gwiazdy neutronowe są najgęstszymi obiektami we wszechświecie, które można bezpośrednio obserwować. Jedna łyżeczka materiału gwiazdy neutronowej ważyłaby na Ziemi około miliarda ton. Niektóre gwiazdy neutronowe istnieją w parach, splecione grawitacyjnym uściskiem, który powoli się zacieśnia przez miliony lat – aż w końcu dojdzie do kolizji.

Kolizja i błysk

Kiedy dwie gwiazdy neutronowe się łączą, w ciągu milisekund uwalniają ogromny wybuch energii. Kolizja generuje fale grawitacyjne – zmarszczki w strukturze czasoprzestrzeni – wraz z krótkim rozbłyskiem promieniowania gamma, jednym z najjaśniejszych zjawisk elektromagnetycznych w obserwowalnym wszechświecie.

Następnie pojawia się sama kilonowa. Materiał wyrzucony podczas połączenia – poruszający się z prędkością około 20% prędkości światła – przechodzi proces zwany szybkim wychwytem neutronów, czyli procesem r. Jądra atomowe absorbują neutrony tak szybko, że nie mogą się rozpaść, zanim wychwycą kolejne, budując coraz cięższe i bardziej niestabilne izotopy. Te ostatecznie rozpadają się na stabilne, ciężkie pierwiastki: złoto, platynę, uran i dziesiątki innych. Według danych obserwacyjnych opublikowanych w recenzowanych czasopismach, pojedyncza kilonowa może wyprodukować ponad 1000 razy więcej masy Ziemi w postaci metali ciężkich.

Świecący obłok szczątków zanika w ciągu dni i tygodni, zmieniając kolor z niebieskiego na czerwony, gdy różne pierwiastki ulegają rozpadowi – jest to sygnatura spektralna, którą astronomowie mogą odczytać z Ziemi.

Odkrycie, które zmieniło astrofizykę

Przez dziesięciolecia kilonowe były jedynie teoretycznymi przewidywaniami. Zmieniło się to 17 sierpnia 2017 roku, kiedy detektory fal grawitacyjnych LIGO i Virgo odebrały sygnał oznaczony GW170817, pochodzący z odległości 140 milionów lat świetlnych w galaktyce NGC 4993. W ciągu kilku godzin 70 obserwatoriów na siedmiu kontynentach i w kosmosie skierowało się w stronę tego samego fragmentu nieba – i znalazło kilonową AT 2017gfo świecącą dokładnie tam, gdzie doszło do połączenia.

Po raz pierwszy naukowcy zaobserwowali to samo kosmiczne zdarzenie zarówno w falach grawitacyjnych, jak i świetle, inaugurując to, co astronomowie nazywają astronomią wieloaspektową. NASA i Europejskie Obserwatorium Południowe potwierdziły, że sygnatury spektralne odpowiadają teoretycznym przewidywaniom dla nukleosyntezy w procesie r. Magazyn Science uznał to za przełom roku 2017.

Skąd pochodzą najcięższe pierwiastki we wszechświecie

Odkrycie rozstrzygnęło trwającą od dziesięcioleci debatę. Naukowcy od dawna wiedzieli, że pierwiastki aż do żelaza powstają wewnątrz zwykłych gwiazd, a supernowe rozrzucają je w kosmos. Ale pochodzenie pierwiastków cięższych od żelaza – mniej więcej połowy układu okresowego – było niepewne. Obecnie uważa się, że kilonowe są dominującym źródłem.

Niedawno Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba wykrył dowody na obecność świeżego złota w kilonowej związanej z odległym rozbłyskiem promieniowania gamma, jak podaje Space.com, co wzmacnia ten obraz. Jak zauważył Scientific American, każdy atom złota, którego kiedykolwiek dotknąłeś, narodził się w kosmicznej katastrofie i został rozrzucony po galaktykach, zanim ostatecznie skondensował się w naszym Układzie Słonecznym.

Co naukowcy chcą jeszcze wiedzieć

Kluczowe pytania pozostają otwarte. Astronomowie chcą zrozumieć, ile dokładnie każdego ciężkiego pierwiastka produkuje typowa kilonowa, czy niektóre zdarzenia są znacznie bardziej obfite niż inne i czy połączenia czarnych dziur z gwiazdami neutronowymi również generują kilonowe. Każde nowe wykrycie fal grawitacyjnych daje szansę na doprecyzowanie odpowiedzi – i prześledzenie kosmicznej receptury, która ostatecznie zbudowała atomy w naszych ciałach i naszej cywilizacji.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły