Ekonomia

Iran bliski zawarcia umowy z Chinami na rakiety, co zagraża Marynarce Wojennej USA

Iran jest bliski sfinalizowania umowy na zakup naddźwiękowych pocisków przeciwokrętowych CM-302 od Chin. Eksperci nazywają to "całkowitą zmianą zasad gry", która może zagrozić amerykańskim lotniskowcom w Zatoce Perskiej.

R
Redakcia
Share
Iran bliski zawarcia umowy z Chinami na rakiety, co zagraża Marynarce Wojennej USA

Umowa, która może zmienić układ sił w Zatoce Perskiej

Iran jest na skraju pozyskania jednej z najgroźniejszych chińskich broni morskich – naddźwiękowego pocisku przeciwokrętowego CM-302 – w ramach umowy, która, jak ostrzegają analitycy wojskowi, może dramatycznie przechylić szalę sił w Zatoce Perskiej na niekorzyść Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Reuters, powołując się na sześć osób zaznajomionych z negocjacjami, określił porozumienie jako niemal ukończone, choć nie ustalono jeszcze daty dostawy.

Co sprawia, że CM-302 to "gamechanger"?

CM-302 to eksportowa wersja chińskiego pocisku przeciwokrętowego YJ-12 – zaprojektowanego specjalnie do pokonywania nowoczesnych systemów obrony powietrznej marynarki wojennej. Jego profil techniczny jest imponujący: zasięg około 290 kilometrów, głowica bojowa o wadze 250 kilogramów i prędkość maksymalna przekraczająca Mach 2, przy czym niektóre szacunki wskazują nawet na Mach 4. Co istotne, pocisk leci tuż nad powierzchnią morza na niskiej wysokości podczas zbliżania się do celu i wykonuje uniki spiralne w fazie końcowej, drastycznie skracając czas reakcji obrońców.

Izraelski ekspert ds. bezpieczeństwa, cytowany przez Times of Israel, stwierdził wprost:

"To całkowita zmiana zasad gry, jeśli Iran ma zdolność naddźwiękowego atakowania okrętów w regionie. Te pociski są bardzo trudne do przechwycenia."

W przeciwieństwie do broni poddźwiękowej, którą obecne amerykańskie systemy obrony marynarki wojennej są dobrze przygotowane do zwalczania, naddźwiękowy pocisk lecący tuż nad powierzchnią morza daje broniącym się okrętom tylko kilka sekund na reakcję – a irańska doktryna ataków saturacyjnych, zalewająca obronę wieloma jednoczesnymi zagrożeniami, znacznie zwiększa to niebezpieczeństwo.

Czas: Dwie grupy lotniskowcowe, rosnące napięcia

Doniesienia o negocjacjach pojawiają się w momencie ostrego napięcia w regionie. Od końca stycznia 2026 roku Stany Zjednoczone rozmieściły na Bliskim Wschodzie największą obecność morską od czasu inwazji na Irak w 2003 roku: dwie grupy uderzeniowe lotniskowców – USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford – łącznie przewożące ponad 5000 osób i około 150 samolotów. Rozmieszczenie miało na celu odstraszenie Iranu w obliczu trwającego impasu nuklearnego i presji ze strony administracji Trumpa.

Według Army Recognition, rozmowy przyspieszyły po 12-dniowym konflikcie między Izraelem a Iranem, który nadwyrężył konwencjonalny arsenał rakietowy Teheranu i ujawnił krytyczne luki w jego zdolności do projekcji morskiego odstraszania. Pozyskanie CM-302 bezpośrednio rozwiązałoby ten problem.

Kalkulowane ryzyko Chin

Dla Pekinu umowa jest geopolitycznym mieczem obosiecznym. Iran rozlicza znaczną część swojego handlu z Chinami ropą naftową – około 90% irańskiego eksportu ropy naftowej trafia do Chin – co nadaje relacjom głębokie korzenie gospodarcze. Jednak sfinalizowanie transferu stanowiłoby jeden z najbardziej zaawansowanych chińskich systemów uzbrojenia, jakie kiedykolwiek sprzedano Teheranowi, co nieuchronnie wywołałoby kontrolę sankcji ze strony USA i skomplikowało przygotowania do ryzykownego szczytu Trump-Xi wstępnie zaplanowanego na kwiecień 2026 roku.

Analitycy z Middle East Eye zauważają, że umowa odzwierciedla pogłębiającą się konwergencję bezpieczeństwa Iranu i Chin, ukształtowaną przez lata zachodnich sankcji – zmianę strukturalną, która wykracza daleko poza pojedynczy transfer broni.

Pentagon w stanie gotowości

Urzędnicy amerykańscy podobno przygotowują opcje awaryjne. Planujący wojskowi stoją przed trudnym rachunkiem: przechwytywanie pocisków CM-302 na ograniczonych wodach Cieśniny Ormuz jest znacznie trudniejsze niż na otwartym oceanie, a geografia Iranu – z rozproszonymi nadbrzeżnymi stanowiskami startowymi rozciągającymi się na setki kilometrów linii brzegowej – sprawia, że ataki wyprzedzające są kosztowne i niepewne. Pentagon oficjalnie nie skomentował doniesień o umowie.

To, czy Chiny ostatecznie przystąpią do realizacji umowy, pozostaje niepewne. Ale sam sygnał – że Teheran jest tak blisko uzyskania naddźwiękowych zdolności przeciwokrętowych – już zmienia strategiczne kalkulacje po wszystkich stronach.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły