Nauka

Czym są "zakazane" planety i dlaczego istnieją?

Gazowe olbrzymy, egzoplanety krążące wokół maleńkich czerwonych karłów, przeczą wiodącym modelom formowania się planet. Oto jak te tak zwane zakazane planety podważają to, co astronomowie myśleli, że wiedzą.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Czym są "zakazane" planety i dlaczego istnieją?

Planeta, której nie powinno tam być

Wyobraź sobie groszek krążący wokół cytryny. To w przybliżeniu stosunek wielkości między gazowym olbrzymem TOI-5205 b a jego gwiazdą macierzystą, czerwonym karłem zaledwie cztery razy szerszym od Jowisza. Zgodnie z każdym głównym modelem formowania się planet, tak masywny świat nie powinien istnieć wokół tak małej gwiazdy. Astronomowie nazywają takie obiekty "zakazanymi" planetami – gazowymi olbrzymami znajdowanymi w miejscach, w których, jak mówi teoria, nie mogą rosnąć.

Odkrycie, po raz pierwszy zasygnalizowane przez satelitę NASA Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS), a następnie potwierdzone przez teleskopy naziemne, nie jest odosobnioną ciekawostką. Rosnący katalog podobnych niedopasowań zmusza planetologów do ponownego przeanalizowania fundamentalnej fizyki powstawania światów.

Jak normalnie formują się planety

Dominującym wyjaśnieniem formowania się gazowych olbrzymów jest model akrecji jądra. W wirującym dysku gazu i pyłu wokół nowo narodzonej gwiazdy, drobne ziarna zderzają się i sklejają, stopniowo budując skaliste jądro. Gdy jądro osiągnie masę około 10 do 15 mas Ziemi, jego grawitacja staje się wystarczająco silna, aby pochłonąć ogromne ilości otaczającego wodoru i helu, rozrastając się do gazowego olbrzyma, takiego jak Jowisz lub Saturn.

Proces ten jest powolny – szacunki wahają się od kilku milionów do dziesiątek milionów lat – i wymaga dysku bogatego w materiał stały. To jest właśnie problem z czerwonymi karłami. Te chłodne, słabe gwiazdy, które stanowią około 70 procent wszystkich gwiazd w Drodze Mlecznej, mają proporcjonalnie mniej masywne dyski. Mniej surowca oznacza mniejszą szansę na zbudowanie jądra wystarczająco ciężkiego, aby wywołać niekontrolowane przechwytywanie gazu, zanim dysk się rozproszy.

Dlaczego czerwone karły łamią zasady

Badania sugerują, że gazowe olbrzymy krążące blisko gwiazdy macierzystej występują tylko wokół około jednego na 40 czerwonych karłów, w porównaniu z około jednym na dziesięć gwiazd podobnych do Słońca. Ta rzadkość pasuje do przewidywań akrecji jądra – ale wyjątki są spektakularne. TOI-5205 b blokuje aż siedem procent światła swojej gwiazdy podczas każdego tranzytu, co jest ogromnym sygnałem, który nie pozostawia wątpliwości co do jego rozmiaru.

Obserwacje przeprowadzone przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) pogłębiły tajemnicę. Badanie z 2025 roku opublikowane w The Astronomical Journal wykazało, że atmosfera TOI-5205 b zawiera mniej pierwiastków ciężkich niż jej własna gwiazda macierzysta – odwrotnie niż przewiduje akrecja jądra. Modele wnętrza sugerują, że masa planety jest około 100 razy bogatsza w metale niż jej cienka zewnętrzna powłoka, co sugeruje, że wnętrze i atmosfera nie są dobrze wymieszane.

Alternatywa: Niestabilność dysku

Jeśli jądro nie może rosnąć wystarczająco szybko, być może planeta nigdy go nie potrzebowała. Model niestabilności dysku zakłada, że wystarczająco masywny i chłodny dysk protoplanetarny może fragmentować bezpośrednio na samozgrawitujące się skupiska. Te skupiska zapadają się pod własnym ciężarem w ciągu zaledwie kilkuset lat – tysiące razy szybciej niż akrecja jądra.

Niestabilność dysku elegancko wyjaśnia, jak gazowy olbrzym mógłby pojawić się wokół gwiazdy o małej masie, zanim dysk zniknie. Jednak model ten ma swoje własne trudności: wymaga określonych temperatur i mas dysku, a symulacje pokazują, że wiele skupisk jest rozrywane, zanim zdążą się skurczyć w stabilne planety.

Trzecia możliwość obejmuje dłużej żyjące dyski wokół czerwonych karłów. Dyski bogate w gaz zostały wykryte wokół gwiazd o małej masie, które mają nawet 45 milionów lat, czyli znacznie dłużej niż typowy okres życia od pięciu do dziesięciu milionów lat obserwowany wokół gwiazd podobnych do Słońca. Dłuższe okno czasowe mogłoby dać akrecji jądra dodatkowy czas, którego potrzebuje.

Dlaczego to ma znaczenie

Czerwone karły są najpowszechniejszymi gwiazdami w galaktyce, a wiele z nich znajduje się na celowniku badań egzoplanet poszukujących światów nadających się do zamieszkania. Zrozumienie, jakie rodzaje planet mogą się wokół nich formować – i jak – bezpośrednio wpływa na szacunki dotyczące tego, gdzie może powstać życie.

Zakazane planety służą również jako naturalne laboratoria. Ponieważ blokują tak dużą część światła swojej gwiazdy, instrumenty takie jak JWST mogą badać ich atmosfery ze szczegółami, testując modele formowania za pomocą rzeczywistych odcisków chemicznych, a nie tylko symulacji komputerowych.

Wraz z rosnącym katalogiem tych niedopasowanych światów, jedno jest jasne: wszechświat buduje planety w sposób, którego astronomowie jeszcze w pełni nie wyobrazili.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły