Hiszpański rząd podnosi płacę minimalną do 1221 euro: rekordowy poziom w okresie prosperity
Hiszpański rząd zatwierdził podwyżkę płacy minimalnej o 3,1% do 1221 euro miesięcznie, co przyniesie korzyści 2,5 milionom pracowników w kontekście europejskiego lidera gospodarczego, choć przy rekordowym deficycie handlowym.
Historyczne porozumienie ze związkami zawodowymi
Rząd Hiszpanii zatwierdził podwyżkę minimalnego wynagrodzenia (SMI) o 3,1%, podnosząc je do 1221 euro miesięcznie w 14 ratach – co daje łącznie 17 094 euro rocznie – z mocą wsteczną od 1 stycznia 2026 roku. Porozumienie, podpisane 16 lutego przez premiera Pedro Sáncheza wraz ze związkami zawodowymi CCOO i UGT, oznacza dodatkowe 37 euro brutto miesięcznie dla dotkniętych pracowników. Organizacja pracodawców CEOE-Cepyme zdystansowała się jednak od paktu, argumentując, że podwyżka zagraża konkurencyjności przedsiębiorstw.
Dwa i pół miliona beneficjentów
Rząd szacuje, że około 2,5 miliona pracowników odczuje pozytywne skutki tego posunięcia. Kobiety stanowią większość beneficjentów: około dwie na trzy osoby otrzymujące płacę minimalną to kobiety, co oznacza, że około 1,6 miliona kobiet jest głównymi beneficjentkami. Ministerstwo Pracy zobowiązało się również do wprowadzenia zmiany w dekrecie, aby uniemożliwić wchłanianie podwyżki przez dodatki do wynagrodzenia, gwarantując, że wzrost w całości trafi do kieszeni pracowników.
Hiszpania, lokomotywa gospodarcza Europy
Podwyżka następuje w szczególnie sprzyjającym momencie dla hiszpańskiej gospodarki. Według BBVA Research, hiszpańskie PKB wzrosło o 2,9% w 2025 roku – ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla strefy euro (1,4%) – a na rok 2026 prognozowany jest wzrost o 2,4%. W 2024 roku Hiszpania była najbardziej dynamiczną gospodarką rozwiniętą na świecie, z wzrostem o 3,5%. Rynek pracy również wykazuje dynamikę: stopa bezrobocia spadła do 9,93% w czwartym kwartale 2025 roku, po raz pierwszy poniżej 10% od prawie dwóch dekad, po utworzeniu ponad 605 000 miejsc pracy w ciągu roku i rekordowej liczbie 22,46 miliona zatrudnionych.
Cień deficytu handlowego i ceł
Nie wszystko wygląda jednak różowo w hiszpańskiej gospodarce. Deficyt handlowy osiągnął rekordowy poziom 57 054 milionów euro w 2025 roku, o 41,7% więcej niż w roku poprzednim, według danych Ministerstwa Gospodarki. Wojna celna Donalda Trumpa miała bezpośredni wpływ: eksport do Stanów Zjednoczonych spadł o 8%, a deficyt dwustronny z Waszyngtonem wzrósł o 34%. Eksperci z FEDEA ostrzegają, że niepewność celna może obniżyć PKB o 0,3 punktu procentowego w latach 2025-2027, podczas gdy CEOE ostrzega przed możliwymi negatywnymi skutkami dla inwestycji i konkurencyjności.
Ścieżka wzrostu o 66% od 2018 roku
Podwyżka w 2026 roku nie jest odosobnionym przypadkiem. Odkąd w 2018 roku SMI wynosiło zaledwie 735 euro miesięcznie, rząd zatwierdził osiem kolejnych podwyżek, które łącznie dają skumulowany wzrost o 66%. Podwyżka w 2019 roku, o 22,3%, była najbardziej spektakularna w ostatnich dekadach; późniejsze badania wykazały, że ten historyczny wzrost pobudził konsumpcję, nie niszcząc miejsc pracy ani nie generując dodatkowej inflacji. Dla związków zawodowych obecna trajektoria ma na celu zbliżenie hiszpańskiego SMI do średniej europejskiej. Dla przedsiębiorców tempo podwyżek wystawia na próbę odporność MŚP w globalnym otoczeniu naznaczonym niepewnością celną i spowolnieniem u partnerów handlowych.