Kultura

Nawrocki podpisał amnestię dla Polaków walczących na Ukrainie

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę znoszącą odpowiedzialność karną wobec polskich obywateli, którzy od 2014 roku walczyli w szeregach ukraińskich sił zbrojnych. Ustawa dotyczy szacunkowo kilkuset ochotników i cieszy się rzadkim ponadpartyjnym poparciem.

R
Redakcia
3 min czytania
Udostępnij
Nawrocki podpisał amnestię dla Polaków walczących na Ukrainie

Prezydent podpisał przełomową ustawę

Prezydent Karol Nawrocki podpisał 27 marca 2026 roku ustawę gwarantującą amnestię i abolicję dla polskich obywateli, którzy bez wymaganej zgody Ministerstwa Obrony Narodowej zaciągnęli się do Sił Zbrojnych Ukrainy. Przepisy obejmują okres od 6 kwietnia 2014 roku — daty aneksji Krymu — do momentu wejścia ustawy w życie, czyli trzy miesiące po jej ogłoszeniu.

Polskie prawo karne zabrania obywatelom służby w obcych siłach zbrojnych bez uprzedniej zgody państwa. Naruszenie tego zakazu grozi karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Nowa ustawa „przebacza i puszcza w niepamięć" te czyny, obejmując także osoby już skazane za tego rodzaju przestępstwa.

Ponadpartyjne poparcie w Sejmie

Projekt ustawy został zgłoszony w grudniu 2024 roku przez posłów Koalicji Obywatelskiej (KO), głównej partii rządzącej. W głosowaniu w lutym i marcu 2026 roku ustawa zyskała rzadkie ponadpartyjne poparcie — zarówno koalicja rządowa, jak i opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość (PiS) poparły projekt. Jedynie posłowie skrajnie prawicowej Konfederacji wstrzymali się od głosu lub zagłosowali przeciw — ugrupowanie to od dawna zajmuje krytyczne stanowisko wobec wsparcia dla Ukrainy.

Autorzy ustawy argumentowali, że „w istniejącym kontekście międzynarodowym udział polskiego obywatela w walce Ukrainy z rosyjską agresją nie może być postrzegany jako naruszenie obowiązków konstytucyjnych".

Kogo dotyczą nowe przepisy?

Szacuje się, że od 2014 roku kilkuset Polaków walczyło jako ochotnicy po stronie ukraińskiej — najpierw w Donbasie, a następnie w kolejnych fazach konfliktu po pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 roku. Dokładne dane nie są znane, jednak potwierdzono 23 przypadki śmierci polskich obywateli służących w ukraińskim wojsku.

Ustawa nakłada na powracających ochotników obowiązek złożenia pisemnego oświadczenia skierowanego do Ministra Obrony Narodowej, zawierającego datę i miejsce rozpoczęcia oraz zakończenia służby. Na spełnienie tego wymogu mają sześć miesięcy od powrotu do Polski. Oświadczenia podlegają ochronie informacji niejawnych.

Granice amnestii i kontrowersje

Przepisy wyraźnie wykluczają działalność najemniczą, zakazaną przez prawo międzynarodowe. Amnestia obejmuje wyłącznie służbę w uznanych jednostkach Sił Zbrojnych Ukrainy. Posłowie KO podkreślali, że ustawa „nie zachęca" obywateli do walki za granicą ani nie stanowi zachęty — jedynie znosi odpowiedzialność karną za już podjęte działania.

Rzecznik Legionu Polskiego Andrzej Podgórski wskazał na praktyczny wymiar ustawy: „Ważne jest, aby zapewnić im ten psychiczny spokój" — mówił o ochotnikach, którzy obawiali się konsekwencji prawnych po powrocie do ojczyzny.

Krytycy ostrzegają jednak przed niebezpiecznym precedensem. Legalizacja udziału obywateli w zagranicznych konfliktach zbrojnych — nawet retroaktywna — może w przyszłości utrudnić egzekwowanie zakazu służby w obcych armiach. Pojawiają się także obawy, że Rosja wykorzysta ustawę propagandowo jako dowód na „bezpośredni udział Polski w konflikcie".

Szerszy kontekst polityki obronnej

Podpisanie ustawy wpisuje się w konsekwentną linię polskiej polityki wsparcia dla Ukrainy. Warszawa jest jednym z największych dostawców pomocy wojskowej dla Kijowa w Europie, a nowe przepisy stanowią kolejny krok w kierunku prawnego uregulowania relacji polsko-ukraińskich w kontekście trwającego konfliktu z Rosją. Prezydent Nawrocki podpisał ustawę wraz z czterema innymi aktami prawnymi, w tym dotyczącymi usuwania skutków powodzi i uproszczenia procedur dla przedsiębiorców.

Powiązane artykuły