Sabalenka kompletuje rzadki „Sunshine Double” w Miami Open
Aryna Sabalenka pokonała Coco Gauff 6:2, 4:6, 6:3 w finale Miami Open i została pierwszą zawodniczką od czasu Igi Świątek w 2022 roku, która wygrała zarówno Indian Wells, jak i Miami w tym samym sezonie, umacniając swoją dominację w kobiecym tenisie.
Historyczny triumf w słonecznej Florydzie
Aryna Sabalenka kontynuowała swoją niezwykłą kampanię w 2026 roku w sobotę, pokonując ulubienicę publiczności Coco Gauff 6:2, 4:6, 6:3 w finale Miami Open i kompletując upragniony „Sunshine Double” – wygrywając zarówno Indian Wells, jak i Miami w tym samym sezonie. Białorusinka jest pierwszą zawodniczką, która dokonała tego wyczynu od czasu Igi Świątek w 2022 roku i dopiero piątą kobietą w historii.
Dominacja, zakłócenia i decydujący trzeci set
Mecz na Hard Rock Stadium trwał 2 godziny i 11 minut, oscylując między surową siłą Sabalenki a odporną kontrą Gauff. Sabalenka przeszła przez pierwszego seta jak burza, dwukrotnie przełamując Gauff i niewiele oddając przy własnym serwisie. Światowa nr 1 wygrała 73% punktów przy pierwszym serwisie i popełniła zero podwójnych błędów w całym meczu – to niezwykła statystyka w starciu z siedmioma błędami Gauff.
Gauff, rozstawiona z numerem czwartym, grająca przed swoimi fanami z południowej Florydy, odważnie walczyła w drugim secie, aby wyrównać stan meczu na jeden set po secie. Ale Sabalenka od razu przełamała w decydującym secie i nigdy nie oddała kontroli, kończąc trzeciego seta 6:3 i zdobywając swój 24. tytuł WTA w karierze.
Finał nie obył się bez dramatu. Sabalenka była wyraźnie sfrustrowana ingerencją publiczności, gdy widz krzyknął „aut” podczas wymiany, co spowodowało naruszenie kodeksu przez sędziego stołkowego. Później odniosła się do incydentu z charakterystyczną szczerością: „Nie powinnam być taka niegrzeczna, ale no weź, nie można tak robić.”
Elitarny klub
Sunshine Double – zgarnięcie po kolei tytułów w turniejach WTA 1000 w Indian Wells i Miami – to jedno z najtrudniejszych osiągnięć w tym sporcie. Odkąd turnieje zostały po raz pierwszy połączone w 1989 roku, tylko pięciu kobietom się to udało:
- Steffi Graf (1994, 1996)
- Kim Clijsters (2005)
- Victoria Azarenka (2016)
- Iga Świątek (2022)
- Aryna Sabalenka (2026)
Warto zauważyć, że Sabalenka jest dopiero drugą kobietą, która skompletowała Double, będąc numerem 1 na świecie, dołączając do Graf – to wyróżnienie podkreśla, jak dominująca jest jej obecna forma.
Sezon bliski perfekcji
Z tytułami w Brisbane, Indian Wells, a teraz w Miami, bilans Sabalenki w 2026 roku wynosi oszałamiające 23-1. Jej jedyna porażka miała miejsce w Australian Open. W dziewięciu meczach w Kalifornii i na Florydzie łącznie straciła tylko jednego seta – właśnie w tym finale.
Zwycięstwo dało również Sabalence przewagę w jednej z najbardziej fascynujących rywalizacji w WTA. Para weszła do sobotniego finału z remisem 6-6 w karierze; Sabalenka prowadzi teraz 7-6. Był to również pierwszy raz, kiedy ktoś pokonał Gauff w finale na twardej nawierzchni – Amerykanka miała bilans 9-0 w takich meczach o tytuł przed sobotą.
Co dalej
Pomimo porażki, dobry występ Gauff w Miami ma podnieść ją z nr 4 na nr 3 w światowym rankingu, wyprzedzając Świątek. Była łaskawa w porażce: „Szkoda, że nie udało mi się osiągnąć lepszego wyniku, ale w tym tygodniu miałam dużo radości.”
Sabalenka natomiast pozostaje wyraźną faworytką sezonu 2026. Wraz z rozpoczęciem sezonu na kortach ziemnych, pytanie nie brzmi już, czy jest najlepszą zawodniczką na świecie – ale czy ktokolwiek może ją powstrzymać.