Zawieszenie broni między Iranem a USA wywołuje historyczny spadek cen ropy o 16%
Prezydent Trump i Iran zgodzili się na dwutygodniowe zawieszenie broni, otwierając Cieśninę Ormuz i powodując spadek cen ropy o ponad 16% – największy jednodniowy spadek od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku – podczas gdy rynki akcji wzrosły w nadziei na deeskalację.
Dramatyczny zwrot akcji
Rynki ropy naftowej doświadczyły najbardziej gwałtownego jednodniowego wahania od ponad trzech dekad we wtorkowy wieczór, po tym jak prezydent Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, gwałtownie odwracając trwające tygodnie eskalacji militarnej, która windowała ceny energii na zawrotne poziomy.
Cena ropy naftowej w USA spadła o ponad 16% do poniżej 94 dolarów za baryłkę – to oszałamiający upadek z poziomu 117 dolarów, który osiągnęła wcześniej podczas sesji. Globalny benchmark, ropa Brent, zachowywała się podobnie, spadając o ponad 16% i osiągając poziom 90,78 dolara za baryłkę. Był to największy jednodniowy spadek cen ropy naftowej od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku.
Warunki zawieszenia broni i ratunek dla Ormuzu
Trump ogłosił „dwustronne zawieszenie broni”, uzależnione od tego, co określił jako zgodę Iranu na „CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz”. Wąski szlak wodny, którym zazwyczaj przepływa ponad 20% dziennego światowego zapotrzebowania na ropę naftową, był praktycznie zablokowany od początku marca, po tym jak statki były atakowane dronami i pociskami.
Irański minister spraw zagranicznych Seyed Araghchi potwierdził, że „bezpieczny tranzyt przez Cieśninę Ormuz będzie możliwy dzięki koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi” przez okres dwóch tygodni, chociaż warunki dotyczące opłat i szczegółowe protokoły żeglugowe pozostały niejasne.
Izrael również zgodził się przestrzegać zawieszenia broni. Oczekuje się, że negocjacje pokojowe rozpoczną się w piątek, 10 kwietnia, w Islamabadzie, a Pakistan będzie pełnił rolę mediatora po tym, jak jego przywództwo pomogło w zawarciu porozumienia, prosząc Trumpa o wstrzymanie się od ataków.
Rynki reagują wzrostami w nadziei na deeskalację
Zawieszenie broni wywołało wstrząsy daleko poza rynkiem ropy naftowej. Kontrakty terminowe na S&P 500 wzrosły o ponad 2,5%, kontrakty terminowe na Dow Jones skoczyły o około 1000 punktów, a kontrakty terminowe na Nasdaq 100 wzrosły o prawie 3%. Kontrakty terminowe na indeks małych spółek Russell 2000 wzrosły o 2,8%. Metale szlachetne również zyskały na wartości, a cena spot złota wzrosła o 2,5%, a srebra o 4,6%.
Dolar amerykański osłabił się szeroko, służąc jako bezpieczna przystań podczas konfliktu, podczas gdy 10-letnie kontrakty terminowe na obligacje skarbowe wzrosły o około 15 tików, a rentowności spadły.
Jamie Cox z Harris Financial Group uchwycił nastroje rynkowe: „Rynki przewidywały, że Trump szuka wyjścia z sytuacji w Iranie. Dziś je znalazł i z niego skorzystał”.
Utrzymuje się sceptycyzm
Pomimo euforii na rynkach, analitycy ostrzegają, że zawieszenie broni pozostaje kruche. Analityk GasBuddy, Patrick De Haan, ostrzegł, że prawdopodobnie oznacza to „kolejne dwa tygodnie status quo i prawie nic nie przepływa przez Cieśninę”, sugerując, że presja na wzrost cen paliw może się utrzymać. Analityk IG, Tony Sycamore, nazwał to „dobrym początkiem”, jednocześnie przyznając, że „wiele warunków wciąż wymaga dopracowania”.
Nawet przy tak dramatycznym spadku, cena ropy naftowej jest wyższa o ponad 70% od początku roku, co odzwierciedla ogromne straty, jakie konflikt już spowodował na globalnych rynkach energii. De facto zamknięcie Cieśniny Ormuz – przez którą przepływa około jednej czwartej światowego handlu ropą naftową drogą morską – spowodowało to, co analitycy opisują jako największe zakłócenie w historii rynku ropy naftowej.
Co dalej
Najbliższe dni pokażą, czy obie strony potrafią przekształcić tymczasową przerwę w merytoryczne negocjacje. Iran podobno przedstawił „10-punktową propozycję”, którą Trump nazwał „wykonalną podstawą do negocjacji” – co stanowi znaczącą zmianę po tym, jak Teheran wcześniej odmawiał dyskusji na temat jakiegokolwiek tymczasowego zawieszenia broni. Rozmowy w Islamabadzie będą uważnie obserwowane nie tylko przez handlarzy energią, ale także przez globalną gospodarkę, już osłabioną przez miesiące gwałtownie rosnących kosztów paliw i kaskadowej inflacji.