Liga Mistrzów: Barça-Atlético i PSG-Liverpool w ćwierćfinale
W środę rozpoczynają się ćwierćfinały Ligi Mistrzów UEFA hiszpańskim derbowym starciem pomiędzy Barceloną a Atlético Madryt, a broniący tytułu PSG podejmie na Parc des Princes walczący o formę Liverpool.
Dwa hitowe starcia otwierają walkę o półfinał
W środę, 8 kwietnia, rozpoczną się ćwierćfinały Ligi Mistrzów UEFA dwoma pojedynkami gigantów, które mogą zaważyć na drodze do finału w Budapeszcie 30 maja. Na Camp Nou Barcelona podejmie Atlético Madryt w wybuchowym hiszpańskim derbowym starciu, a po drugiej stronie Pirenejów broniący tytułu Paris Saint-Germain zmierzy się z Liverpoolem na Parc des Princes. Oba pierwsze mecze rozpoczną się o godzinie 21:00 CET, a rewanże zaplanowano na 14–15 kwietnia.
Barcelona vs Atlético Madryt: Znajomość rodzi napięcie
Ten ćwierćfinał to kulminacja niezwykłej serii spotkań pomiędzy dwoma rywalami z La Liga – pięciu starć w ciągu około dwóch miesięcy, w tym trzech w ciągu dziesięciu dni. Barcelona jest w znakomitej formie, po tym jak pokonała Atlético 2:1 na Estadio Metropolitano w ostatnią sobotę. Robert Lewandowski strzelił gola w 87. minucie, zapewniając zwycięstwo i powiększając przewagę Barçy na szczycie La Liga do siedmiu punktów.
Drużyna Hansiego Flicka, oceniana przez superkomputer Opta jako druga najbardziej prawdopodobna do zdobycia trofeum (68% szans na awans do półfinału), będzie musiała radzić sobie bez Raphinhi, Marca Bernala, Frenkiego de Jonga i Andreasa Christensena z powodu kontuzji. Ronald Araújo jest jednak gotowy do gry.
Atlético natomiast przeżywa trudny okres. Podopieczni Diego Simeone przegrali trzy kolejne mecze we wszystkich rozgrywkach i tracą punkt do trzeciego w tabeli Villarreal. Pablo Barrios jest wykluczony z powodu kontuzji uda, a José Giménez i Johnny Cardoso pozostają niepewni występu. Jednak historia daje nadzieję obozowi Simeone: Atlético wyeliminowało Barcelonę w obu poprzednich ćwierćfinałach Ligi Mistrzów – wygrywając w dwumeczu w sezonach 2013/14 i 2015/16, za każdym razem awansując do finału.
„Barcelona to najlepsza drużyna atakująca w Europie. To wyzwanie na wysokim poziomie, które będzie wymagało od nas tego samego poziomu.” — Diego Simeone
PSG vs Liverpool: Mistrzowie pod presją
Na Parc des Princes PSG chce kontynuować dominującą kampanię w Europie. Obrońcy tytułu rozgromili Chelsea 8–2 w dwumeczu w 1/8 finału, a Khvicha Kvaratskhelia wyrasta na najbardziej zabójczego napastnika turnieju z siedmioma golami. PSG ma za sobą serię czterech zwycięstw z rzędu i emanuje aurą drużyny zdeterminowanej, by zostać pierwszym zespołem od czasów Realu Madryt (2016–18), który obroni trofeum.
Liverpool prezentuje się zupełnie inaczej. Chociaż podopieczni Arne Slota pokonali Galatasaray 4–1 w dwumeczu w 1/8 finału, ich ogólna forma spadła. The Reds przegrali cztery z ostatnich siedmiu meczów we wszystkich rozgrywkach, w tym upokarzającą porażkę 4:0 z Manchesterem City w Pucharze Anglii. Obecnie zajmują piąte miejsce w Premier League, a pytania o taktyczne zmiany Slota narastają.
Obie drużyny spotkały się w 1/8 finału w zeszłym sezonie, gdzie obie wygrały na wyjeździe, a PSG awansowało po rzutach karnych – wynik, który podkreśla, jak cienka jest granica w tym starciu. Liverpool ma nadzieję, że Anfield w rewanżu okaże się decydujący, ale najpierw muszą przetrwać w Paryżu.
Szerszy kontekst
W pozostałych dwóch ćwierćfinałach Real Madryt zmierzy się z Bayernem Monachium – to najczęściej rozgrywany mecz w historii Pucharu Europy – a Sporting CP z Arsenalem, faworytem turnieju według superkomputera Opta (27,7% prawdopodobieństwa wygranej). Z finałem na Puskás Aréna w Budapeszcie w perspektywie, środowe wyniki mogą nadać ton najbardziej fascynującej fazie pucharowej Ligi Mistrzów od lat.