Nauka

Czym są planety typu „super-puch” i jak powstają?

Egzoplanety typu „super-puch” mają gęstość waty cukrowej, mimo że są niemal wielkości Jowisza. Naukowcy wykorzystują Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, aby rozwikłać, jak powstają te dziwaczne światy i dlaczego tracą swoje atmosfery w kosmos.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Czym są planety typu „super-puch” i jak powstają?

Planety lekkie jak wata cukrowa

Gdzieś w Drodze Mlecznej istnieją planety wielkości Jowisza, które ważą zaledwie kilka razy więcej niż Ziemia. Ich gęstość jest tak niska – poniżej 0,1 grama na centymetr sześcienny – że naukowcy nadali im przydomek super-puchów, czyli planet z waty cukrowej. Nic w naszym Układzie Słonecznym nie jest nawet blisko. Nawet Saturn, planeta o najmniejszej gęstości krążąca wokół naszego Słońca, jest mniej więcej dziesięć razy gęstszy niż najbardziej puszysty znany super-puch.

Po raz pierwszy zidentyfikowane w danych z Kosmicznego Teleskopu Keplera NASA około 2014 roku, super-puchy stały się jedną z najbardziej zagadkowych klas egzoplanet. Stanowią wyzwanie dla fundamentalnych modeli powstawania i ewolucji planet, a ostatnie obserwacje za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) wreszcie zaczynają odsłaniać kolejne warstwy – czasami dosłownie.

Co tworzy super-puch?

Super-puch to egzoplaneta o masie zaledwie kilka razy większej od Ziemi, ale o promieniu porównywalnym z Neptunem, a nawet Jowiszem. Rezultatem jest niezwykle niska średnia gęstość. Uważa się, że te światy składają się z małego skalistego lub lodowego jądra otoczonego przez ogromną, rozdętą powłokę z wodoru i helu. Według naukowców z University of Colorado Boulder, fotochemiczne zamglenia na dużych wysokościach, składające się częściowo z metanu, dodatkowo zawyżają rozmiary planet podczas obserwacji tranzytowych.

Najlepiej zbadanymi przykładami są planety krążące wokół młodej gwiazdy podobnej do Słońca, Kepler-51, oddalonej o około 2400 lat świetlnych od Ziemi. Wszystkie trzy pierwotnie znane planety w tym systemie kwalifikują się jako super-puchy. Najbardziej zewnętrzna, Kepler-51d, dzierży rekord: gęstość zaledwie 0,038 g/cm³, czyli około sto razy mniejsza niż gęstość wody.

Dlaczego stanowią zagadkę dla naukowców

Standardowa teoria powstawania planet ma trudności z wyjaśnieniem super-puchów. Gazowe olbrzymy zazwyczaj potrzebują rdzenia o wystarczającej masie – około dziesięciu mas Ziemi – aby grawitacyjnie przechwycić i utrzymać gęstą atmosferę wodorowo-helową. Wydaje się, że super-puchy zrobiły to z rdzeniami znacznie mniejszymi i często krążąc blisko swoich gwiazd macierzystych, gdzie promieniowanie gwiazd powinno pozbawić je gazu.

Jedna z hipotez głosi, że planety te powstały dalej, w chłodniejszych regionach swojego dysku protoplanetarnego, gdzie akrecja gazu jest łatwiejsza, a następnie migrowały do wewnątrz. Inna sugestia, poparta badaniem z 2026 roku, mówi, że super-puchy to po prostu młode planety, które jeszcze się nie skurczyły. W ciągu setek milionów lat mogą skurczyć się do zwykłych sub-Neptunów, gdy ich atmosfery ostygną i opadną, zgodnie z badaniami omówionymi przez Penn State University.

Przełomy Teleskopu Webba

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba zrewolucjonizował badania super-puchów. Pod koniec 2025 roku JWST zaobserwował ogromne strumienie helu wydobywające się z WASP-107b, kolejnego dobrze znanego super-pucha oddalonego o około 200 lat świetlnych. Ulatniający się obłok gazu rozciągał się na prawie dziesięciokrotność promienia planety, co stanowiło pierwsze wykrycie helu na egzoplanecie przez JWST, jak donosi ScienceDaily.

JWST ujawnił również, że atmosfera WASP-107b zawiera parę wodną, dwutlenek węgla, dwutlenek siarki i amoniak – ale zaskakująco mało metanu. Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka doszli do wniosku, że wnętrze planety musi być znacznie gorętsze niż oczekiwano, prawdopodobnie ogrzewane przez siły pływowe wynikające z jej eliptycznej orbity. Planeta ma nawet chmury zbudowane z cząstek krzemianów – zasadniczo kropelek piasku krążących w jej atmosferze w procesie analogicznym do ziemskiego cyklu wodnego.

Tymczasem, gdy naukowcy skierowali JWST na Keplera-51d, zauważyli, że planeta przeszła przed swoją gwiazdą dwie godziny wcześniej niż przewidywano. Anomalia czasowa doprowadziła do odkrycia czwartej planety w systemie Keplera-51, oznaczonej jako Kepler-51e, której grawitacja subtelnie wpływała na orbity jej rodzeństwa.

Dlaczego super-puchy mają znaczenie

Super-puchy to coś więcej niż kosmiczne ciekawostki. Ponieważ ich atmosfery są tak rozległe, stanowią idealne laboratoria do spektroskopii – techniki, której astronomowie używają do identyfikacji cząsteczek w atmosferach egzoplanet, analizując światło gwiazd przefiltrowane przez nie. Zrozumienie, w jaki sposób te światy zyskują i tracą swoje powłoki gazowe, wpływa na szersze teorie dotyczące ewolucji planet, ucieczki atmosfery i ostatecznie, które planety mogą utrzymać warunki odpowiednie dla życia.

W miarę jak JWST kontynuuje obserwacje tych światów z waty cukrowej, każde nowe spektrum przybliża naukowców do odpowiedzi na pozornie proste pytanie: jak planeta utrzymuje atmosferę, której ledwo ma grawitację, aby ją zatrzymać?

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły