Zdrowie

Nietypowa szczepionka donosowa ze Stanford chroni przed wirusami, bakteriami i alergenami

Naukowcy ze Stanford opracowali uniwersalną szczepionkę w sprayu do nosa, która chroniła myszy przed SARS-CoV-2, bakteriami opornymi na leki i powszechnymi alergenami – potencjalna zmiana paradygmatu w projektowaniu szczepionek.

R
Redakcia
Share
Nietypowa szczepionka donosowa ze Stanford chroni przed wirusami, bakteriami i alergenami

Nowy paradygmat szczepionek ze Stanford

Naukowcy z Stanford Medicine opublikowali wyniki badań, które, jak twierdzą, stanowią fundamentalne wyzwanie dla 230 lat nauki o szczepionkach. W badaniu opublikowanym w lutym 2026 roku w czasopiśmie Science, zespół kierowany przez immunologa Bali Pulendrana wykazał, że pojedyncza formuła w sprayu do nosa może chronić myszy przed niezwykle szerokim spektrum zagrożeń – wirusami układu oddechowego, bakteriami antybiotykoopornymi, a nawet alergenami domowymi.

Badania, których głównym autorem jest doktorant Haibo Zhang, powstały dzięki wkładowi Emory University, UNC Chapel Hill, Utah State University i University of Arizona. Ich zakres i ambicje przyciągnęły znaczną uwagę światowej społeczności naukowej.

Jak to działa: Przeprogramowanie układu odpornościowego

Tradycyjne szczepionki działają poprzez prezentowanie układowi odpornościowemu rozpoznawalnego fragmentu konkretnego patogenu – białka kolczastego, osłabionego wirusa – aby organizm mógł go zapamiętać i później zwalczyć. Formuła ze Stanford przyjmuje zupełnie inne podejście: w ogóle nie naśladuje żadnego patogenu.

Zamiast tego szczepionka – oznaczona jako GLA-3M-052-LS+OVA – naśladuje sygnały molekularne, których komórki odpornościowe używają do komunikowania się ze sobą podczas aktywnej infekcji. Stymuluje receptory toll-podobne na komórkach odporności wrodzonej i wykorzystuje owoalbuminę, białko jaja, do rekrutacji limfocytów T do płuc. Rezultatem jest trwała pętla sprzężenia zwrotnego łącząca obie gałęzie odporności: wrodzoną i adaptacyjną.

Kluczowymi komórkami są makrofagi – uniwersalne białe krwinki, które patrolują tkanki w poszukiwaniu zagrożeń. Szczepionka utrzymuje je w płucach w stanie, który naukowcy nazywają "stanem alarmowym": przygotowane, czujne i gotowe do reagowania na praktycznie każdego intruza, zanim ten zdąży się zadomowić.

Uderzające wyniki u myszy

Wyniki badań na zwierzętach były uderzające. Myszy, które otrzymały trzy dawki donosowe, wykazały:

  • 700-krotne zmniejszenie wiremii w płucach
  • 100% przeżywalności w przypadku SARS-CoV-2 i pokrewnych koronawirusów, w porównaniu z częstymi zgonami wśród nieszczepionych grup kontrolnych
  • Ochronę trwającą co najmniej trzy miesiące przed wirusami układu oddechowego, Staphylococcus aureus i Acinetobacter baumannii – dwiema bakteriami znanymi z wywoływania śmiertelnych zakażeń szpitalnych
  • Reakcje odporności adaptacyjnej uruchamiane w zaledwie trzy dni, w porównaniu z dwoma tygodniami zwykle wymaganymi bez szczepienia
  • Tłumienie reakcji alergicznych na białka roztoczy kurzu domowego, powszechny czynnik wywołujący astmę i nieżyt nosa

Szczepione myszy traciły minimalną wagę i miały prawie czyste płuca, podczas gdy ich niechronione odpowiedniki cierpiały na ciężką chorobę.

Droga do badań na ludziach

Pulendran ogłosił plany przejścia do I fazy badań klinicznych w celu oceny bezpieczeństwa u ludzi. Szacuje, że jeśli finansowanie okaże się wystarczające, ostateczna wersja szczepionki mogłaby dotrzeć do pacjentów w ciągu pięciu do siedmiu lat – i że ochrona u ludzi może wymagać zaledwie dwóch dawek sprayu do nosa.

Nie wszyscy są pozbawieni zastrzeżeń. Florian Krammer, immunolog z Icahn School of Medicine w Mount Sinai, wyraził obawy, że utrzymująca się aktywacja immunologiczna może doprowadzić do wyczerpania mechanizmów obronnych organizmu, potencjalnie powodując niezamierzone stany zapalne. Niemniej jednak poparł przejście do testów na ludziach.

Przejście od myszy do ludzi pozostaje decydującym wyzwaniem. Układy odpornościowe myszy różnią się znacznie od ludzkich, a wiele obiecujących badań na zwierzętach nie przetrwało badań klinicznych. Mimo to zakres obserwowanej ochrony – obejmujący zagrożenia wirusowe, bakteryjne i alergiczne – ma niewiele precedensów w badaniach nad szczepionkami.

Implikacje dla globalnego zdrowia

Jeśli to podejście sprawdzi się u ludzi, implikacje mogą być ogromne. Platforma, która przygotowuje płuca przeciwko całym kategoriom patogenów – a nie jednemu patogenowi na raz – mogłaby zmienić sposób, w jaki społeczeństwa przygotowują się na pandemie, zmniejszyć zależność od corocznych zmian w składzie szczepionek i zaoferować nowe narzędzia przeciwko bakteriom opornym na leki. Spray do nosa ze Stanford może być na wczesnym etapie rozwoju, ale idea, którą reprezentuje, już zmienia zasady gry.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły