Nauka

Owalna orbita ujawnia egzotyczne połączenie gwiazdy neutronowej z czarną dziurą

Naukowcy po raz pierwszy potwierdzili, że gwiazda neutronowa i czarna dziura spiralnie zbliżały się do siebie po eliptycznej – a nie kołowej – orbicie, obalając dotychczasowe założenia dotyczące powstawania najbardziej ekstremalnych układów podwójnych we wszechświecie.

R
Redakcia
3 min czytania
Udostępnij
Owalna orbita ujawnia egzotyczne połączenie gwiazdy neutronowej z czarną dziurą

Kosmiczna kolizja z niespodzianką

Para martwych gwiazd zapisała się w historii fal grawitacyjnych – nie tylko poprzez zderzenie, ale także poprzez sposób, w jaki to zrobiła, niespotykany dotąd. Międzynarodowy zespół badawczy potwierdził, że zdarzenie fal grawitacyjnych GW200105, pierwotnie wykryte przez obserwatoria LIGO i Virgo w styczniu 2020 roku, dotyczyło gwiazdy neutronowej i czarnej dziury, które krążyły wokół siebie po wyraźnie eliptycznej ścieżce przed ostatecznym połączeniem. Odkrycie, opublikowane 11 marca 2026 roku w The Astrophysical Journal Letters, stanowi pierwszy bezpośredni dowód na tak ekscentryczną orbitę w układzie podwójnym gwiazda neutronowa – czarna dziura.

Dlaczego oczekiwano okręgu

Standardowa teoria astrofizyczna zakłada, że zwarte układy podwójne – pary gęstych pozostałości, takich jak gwiazdy neutronowe i czarne dziury – powinny stopniowo ulegać cyrkularyzacji przez miliony lat, tracąc energię poprzez promieniowanie fal grawitacyjnych. Oczekiwano, że zanim taka para zbliży się na tyle, by się połączyć i wytworzyć wykrywalny sygnał, orbita będzie niemal idealnie okrągła. GW200105 zdecydowanie łamie tę zasadę.

Wykorzystując nowy model kształtu fali grawitacyjnej opracowany w Instytucie Astronomii Fal Grawitacyjnych Uniwersytetu w Birmingham, naukowcy przeprowadzili rygorystyczną analizę bayesowską, porównując tysiące teoretycznych szablonów sygnałów z rzeczywistymi danymi LIGO i Virgo. Werdykt: okrągłą orbitę można wykluczyć z 99,5% pewnością. Mediana ekscentryczności orbity systemu została zmierzona na około 0,14 przy częstotliwości fali grawitacyjnej 20 Hz – subtelna, ale niezaprzeczalna.

Przepisywanie bilansu mas

Model ekscentrycznej orbity nie tylko zmienił obraz orbity – skorygował również szacunki masy. Poprzednie analizy GW200105, które zakładały okrągłą orbitę, zaniżały masę czarnej dziury i zawyżały masę gwiazdy neutronowej. Nowe badanie koryguje te wartości w górę dla czarnej dziury do około 11,5 mas Słońca (z 8,9) i w dół dla gwiazdy neutronowej do około 1,5 masy Słońca (z 1,9). Połączenie ostatecznie wytworzyło czarną dziurę około 13 razy masywniejszą od Słońca.

Burzliwa przeszłość

Najbardziej intrygujące pytanie, jakie rodzi to odkrycie, brzmi: jak orbita stała się owalna? Zespół badawczy – kierowany przez naukowców z Uniwersytetu w Birmingham, Universidad Autónoma de Madrid i Instytutu Fizyki Grawitacyjnej im. Maxa Plancka – wskazuje na dramatyczne interakcje grawitacyjne jako najbardziej prawdopodobnego winowajcę.

Na stole leżą trzy scenariusze formowania się:

  • Gęste gromady gwiazd, takie jak gromady kuliste lub jądra galaktyk, gdzie bliskie spotkania gwiazd mogą wprawić układy podwójne na ekscentryczne orbity
  • Hierarchiczne układy potrójne gwiazd, w których trzeci towarzysz grawitacyjnie zaburza wewnętrzny układ podwójny, uniemożliwiając cyrkularyzację
  • Chaotyczne interakcje wielociałowe w zatłoczonych środowiskach gwiazdowych, które dynamicznie składają parę, zamiast pozwolić jej ewoluować w izolacji

"To przekonujący dowód na to, że nie wszystkie pary gwiazda neutronowa – czarna dziura mają to samo pochodzenie,"
zauważyli badacze, podkreślając, że wszechświat wydaje się wytwarzać te ekstremalne układy podwójne poprzez wiele różnych ścieżek.

Otwieranie nowych okien na ekstremalną fizykę

Badanie stanowi również pierwszy jednoczesny pomiar zarówno ekscentryczności orbity, jak i precesji orbity indukowanej spinem w układzie gwiazda neutronowa – czarna dziura – chociaż w tym przypadku nie znaleziono przekonujących dowodów na precesję, co sugeruje, że ekscentryczność była napędzana dynamiką formowania się, a nie efektami spinowymi.

Ponieważ LIGO, Virgo i obserwatorium KAGRA wciąż gromadzą detekcje – obecnie liczone w setkach – GW200105 pozostaje przypomnieniem, że niebo fal grawitacyjnych kryje niespodzianki, które stanowią wyzwanie nawet dla ugruntowanych modeli astrofizycznych. Przyszłe detekcje z ulepszoną czułością mogą ujawnić, czy ekscentryczne połączenia są rzadkimi dziwactwami, czy też znaczącą ukrytą populacją w kosmosie.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły