Projekt Hail Mary: Epickie Sci-Fi z Goslingiem w rolach głównych wchodzi na ekrany 20 marca
Projekt Hail Mary z Ryanem Goslingiem w roli głównej, w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera, trafi do kin 20 marca 2026 roku, zbierając niemal powszechne pochwały krytyków i stając się najbardziej ambitnym kinowym przedsięwzięciem Amazon MGM.
Samotny astronauta, obcy towarzysz i los Słońca
20 marca 2026 roku Amazon MGM Studios wypuszcza jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów science fiction ostatnich lat: Projekt Hail Mary, w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera, z Ryanem Goslingiem w roli Rylanda Grace'a, nauczyciela fizyki, który budzi się samotnie na statku kosmicznym miliony kilometrów od Ziemi – nie pamiętając, kim jest ani dlaczego się tam znajduje. W miarę jak wracają wspomnienia, Grace zdaje sobie sprawę, że jest ostatnią nadzieją cywilizacji walczącej ze stopniową śmiercią Słońca.
Z kart powieści na ekran: Wizja Andy'ego Weira
Film jest adaptacją bestsellerowej powieści Andy'ego Weira z 2021 roku o tym samym tytule, a scenariusz napisał Drew Goddard (Marsjanin, Dom w głębi lasu). Weir, którego poprzednia powieść stała się hitem Ridleya Scotta z 2015 roku, zbudował Projekt Hail Mary wokół zwodniczo prostej przesłanki: jeden człowiek, jeden statek kosmiczny, jedna niemożliwa misja. Największe ryzyko twórcze powieści – mało prawdopodobna przyjaźń z obcym przypominającym pająka o imieniu Rocky – zostało wiernie przeniesione na ekran, a aktor i lalkarz James Ortiz użyczył Rocky'emu głosu i fizyczności dzięki połączeniu najnowocześniejszego CGI i praktycznej lalkarstwa.
Obcy nie jest cyfrową myślą przewodnią. Lord i Miller celowo połączyli lalkarstwo na planie z efektami wizualnymi, aby nadać Rocky'emu namacalną wagę, pozwalając Goslingowi reagować na fizyczną obecność, a nie na pustą przestrzeń. Krytycy wskazali tę decyzję twórczą jako jedno z najbardziej satysfakcjonujących ryzyk filmu.
Odbiór krytyczny: Niemal cudowne połączenie inteligencji i serca
Po londyńskiej premierze 9 marca 2026 roku, Projekt Hail Mary uzyskał 95% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes od ponad 175 krytyków – co czyni go najwyżej ocenianym filmem Ryana Goslinga w historii. Konsensus serwisu opisuje go jako „olśniewającą wizualnie odyseję kosmiczną, bez wysiłku niesioną przez grawitacyjne przyciąganie Ryana Goslinga w jego najbardziej ujmującej roli – niemal cudowne połączenie inteligencji i serca”.
Rolling Stone nazwał go dowodem na to, że „Gosling ratuje wszechświat i kino”, a USA Today uznało go za pierwszy wspaniały film 2026 roku. Empire przyznało mu cztery z pięciu gwiazdek. Nawet bardziej stonowane recenzje – The Guardian zaoferował trzy gwiazdki, zauważając „niepoważny” ton filmu – przyznały, że charyzma Goslinga jest nieodparta. Sandra Hüller również pojawia się w roli drugoplanowej.
Największy kinowy zakład Amazon MGM
Przy zgłoszonym budżecie netto około 200 milionów dolarów po odliczeniu ulg podatkowych, Projekt Hail Mary jest najdroższym filmem opracowanym w całości pod wspólnym kierownictwem Amazon i MGM. Analitycy branżowi prognozują krajowy weekend otwarcia na poziomie 50–65 milionów dolarów – co pobiłoby rekord Amazon MGM ustanowiony przez Creed III (58,3 miliona dolarów w marcu 2023 roku). Aby odzyskać pełną inwestycję, film będzie musiał zarobić łącznie około 500 milionów dolarów na całym świecie.
Studio ma mało czasu: The Super Mario Galaxy Movie wchodzi na ekrany zaledwie dwa tygodnie później, a wyniki w drugi weekend będą miały zasadnicze znaczenie. Niemniej jednak wyjątkowe oceny krytyków i silne zainteresowanie widzów sugerują, że science fiction – ugruntowane, ludzkie, oparte na postaciach science fiction – zachowuje silny komercyjny potencjał.
Dlaczego to ma znaczenie
Poza arytmetyką box office, Projekt Hail Mary reprezentuje coś rzadszego: wysokobudżetowy film studyjny, który ufa inteligencji swojej publiczności. Podobnie jak wcześniej Marsjanin, wykorzystuje naukowe rozwiązywanie problemów jako dramat. Lord i Miller – najbardziej znani z Lego Przygody i Spider-Man: Uniwersum – wnoszą swój charakterystyczny dowcip i wizualną inwencję do najtrudniejszych założeń hard science fiction, udowadniając, że idee i widowisko nie muszą się wzajemnie wykluczać. Jeśli weekend otwarcia okaże się sukcesem, Hollywood może w końcu mieć szablon na następną erę oryginalnych, skierowanych do dorosłych hitów kinowych.