Zdrowie

Depresja zaczyna się od zaburzeń energetycznych w komórkach

Naukowcy z University of Queensland i University of Minnesota odkryli, że depresja może zaczynać się jako kryzys energetyczny wewnątrz komórek mózgu i krwi – gdzie mitochondria nadmiernie produkują ATP w spoczynku, ale nie są w stanie reagować na stres, co oferuje biologiczne wyjaśnienie zmęczenia i niskiej motywacji.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Depresja zaczyna się od zaburzeń energetycznych w komórkach

Paradoks wewnątrz komórek osób z depresją

Od dziesięcioleci depresja była rozumiana głównie przez pryzmat chemii mózgu – niedoborów serotoniny, zaburzonych szlaków dopaminowych, nieprawidłowo działających obwodów neuronalnych. Jednak przełomowe nowe badanie opublikowane w Translational Psychiatry sugeruje, że zaburzenie to może mieć bardziej fundamentalne źródło: kryzys energetyczny komórek, który rozgrywa się jednocześnie w mózgu i krwiobiegu.

Naukowcy z Queensland Brain Institute na University of Queensland i University of Minnesota badali młodych dorosłych w wieku od 18 do 25 lat, u których zdiagnozowano ciężkie zaburzenie depresyjne (MDD). To, co odkryli, obala proste założenie: że osoby z depresją po prostu mają mniej energii. W rzeczywistości wydaje się, że ich komórki pracują ciężej – ale tylko do pewnego momentu.

Mitochondria pod presją

Zespół, kierowany przez dr Katie Cullen z University of Minnesota i profesor nadzwyczajną Susannah Tye z Queensland Brain Institute, zmierzył trifosforan adenozyny (ATP) – cząsteczkę, która zasila praktycznie każdą funkcję komórkową – na dwa sposoby. Używając rezonansu magnetycznego 7-Tesla o ultra-wysokim polu z spektroskopią fosforu-31, śledzili produkcję ATP w korze wzrokowej mózgu. Równolegle mierzyli poziom ATP w jednojądrzastych komórkach krwi obwodowej (PBMCs) pobranych od uczestników w spoczynku i pod wpływem indukowanego stresu metabolicznego.

Wyniki ujawniły uderzający paradoks. Uczestnicy z MDD wykazywali wyższą produkcję ATP w spoczynku zarówno w komórkach mózgu, jak i krwi w porównaniu ze zdrowymi osobami z grupy kontrolnej. Ale kiedy te komórki były obciążane – kiedy zapotrzebowanie na energię wzrastało – ich mitochondria osiągały sufit. Po prostu nie mogły zwiększyć produkcji tak, jak mogłyby to zrobić zdrowe komórki.

"To sugeruje, że komórki mogą przepracowywać się na wczesnym etapie choroby, co może prowadzić do długoterminowych problemów" – powiedział dr Roger Varela, badacz z Queensland Brain Institute zaangażowany w badanie.

Zmęczenie to nie tylko stan psychiczny

To odkrycie ma istotne implikacje kliniczne. Zmęczenie, niska motywacja i spowolnione myślenie należą do najbardziej wyniszczających objawów depresji – i do najtrudniejszych do leczenia za pomocą istniejących leków przeciwdepresyjnych. Nowe badania sugerują, że nie są to jedynie stany psychiczne, ale bezpośrednie konsekwencje dysfunkcji mitochondrialnej.

Kiedy organizm wyczuwa niedobór energii, kompensuje to, zwiększając produkcję bazową. Ale mitochondria, które już działają z dużą wydajnością, nie mogą odpowiednio reagować na dalsze zapotrzebowanie. Rezultatem jest system, który wydaje się funkcjonalny w spoczynku, ale chronicznie nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mózgu w stresie – właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebna jest motywacja, koncentracja i regulacja emocjonalna.

Profesor nadzwyczajna Tye zauważyła: "Zmęczenie jest powszechnym i trudnym do leczenia objawem MDD, a znalezienie odpowiedniego leczenia choroby może zająć lata".

Biomarker we krwi

Być może najbardziej praktycznie istotnym aspektem badania jest to, co ujawnia na temat diagnozy. Po raz pierwszy naukowcy wykazali, że ta komórkowa sygnatura energetyczna – biosygnatura ATP zmęczenia – pojawia się jednocześnie w tkance mózgowej i krwi obwodowej. Oznacza to, że pewnego dnia może być wykrywalna za pomocą prostego badania krwi, zastępując lub uzupełniając subiektywne kwestionariusze, które obecnie definiują ocenę psychiatryczną.

Otwiera to drogę do obiektywnej, opartej na biologii diagnozy depresji – czego psychiatria od dawna poszukuje, ale rzadko osiąga.

Przemyślenie leczenia

Odkrycia wskazują również na nową klasę leków. Zamiast celować wyłącznie w układy neuroprzekaźników, przyszłe leki przeciwdepresyjne mogłyby być zaprojektowane w celu poprawy wydajności mitochondrialnej – pomagając komórkom lepiej reagować na zapotrzebowanie na energię, zamiast po prostu zalewać mózg większą ilością serotoniny lub dopaminy. Takie terapie mogłyby potencjalnie być bardziej precyzyjnie ukierunkowane i powodować mniej skutków ubocznych niż obecne opcje.

Wielkość próby w badaniu była niewielka – tylko dziewięciu uczestników z depresją ukończyło użyteczne sesje obrazowania mózgu – a naukowcy przyznają, że stosowanie leków i współistniejące schorzenia komplikują interpretację. Potrzebne są większe badania, zanim zastosowania kliniczne staną się realne. Ale sygnał kierunkowy jest jasny: depresja jest, przynajmniej częściowo, chorobą metaboliczną, a zrozumienie jej w ten sposób może w końcu odblokować leczenie, które działa dla pacjentów, którzy najbardziej go potrzebują.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły