Ekonomia

Rekordowe orędzie o stanie państwa Trumpa wychwala "złoty wiek" wbrew przeciwnościom

Prezydent Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa, ogłaszając gospodarczy triumf, broniąc ceł, które kilka dni wcześniej zostały odrzucone przez Sąd Najwyższy, i wystosowując nowe ostrzeżenia pod adresem Iranu.

R
Redakcia
Share
Rekordowe orędzie o stanie państwa Trumpa wychwala "złoty wiek" wbrew przeciwnościom

Prezydent Donald Trump wygłosił we wtorek wieczorem najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa – 108-minutowy maraton, który obejmował gospodarczy triumfalizm, wyraźne ostrzeżenia pod adresem Iranu i pełną obronę polityki celnej, którą Sąd Najwyższy odrzucił zaledwie kilka dni wcześniej.

Przemówienie, które pobiło rekordy

Trwające 1 godzinę i 48 minut przemówienie Trumpa do Kongresu w drugiej kadencji przekroczyło nawet blisko 90-minutowy rekord prezydenta Billa Clintona z 2000 roku i przyćmiło dotychczasowy rekord Trumpa. Przemówienie było ubogie w nowe propozycje legislacyjne, ale bogate w partyjną retorykę. Trump oświadczył, że Demokraci "niszczą ten kraj" – co spotkało się z natychmiastowym sprzeciwem ze strony ustawodawców zasiadających w sali.

Cła i twierdzenia gospodarcze w obliczu sceptycyzmu

Gospodarka zdominowała początkową część przemówienia. Trump podkreślił niższe ceny benzyny, rosnący rynek akcji i to, co nazwał dramatycznym spadkiem inflacji, twierdząc, że jego administracja doprowadziła do "najniższej inflacji bazowej od ponad pięciu lat". Jednak sondaże podważają ten optymizm: zaledwie 39% Amerykanów aprobuje zarządzanie gospodarką przez Trumpa, jak wynika z danych AP-NORC cytowanych przez PBS NewsHour, ponieważ wiele gospodarstw domowych nadal zmaga się z utrzymującymi się wysokimi kosztami.

Sekcja dotycząca ceł była szczególnie uderzająca. W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy odrzucił duże części ceł wzajemnych Trumpa w stosunku głosów 5-4, co nazwał "bardzo niefortunnym". Zamiast się wycofywać, Trump ogłosił, że nowe 10% globalne cła już weszły w życie na mocy tego, co opisał jako "w pełni zatwierdzone i przetestowane alternatywne statuty prawne", i zasygnalizował plany podniesienia ich do 15%. Powtórzył swoje długotrwałe twierdzenie, że cła ostatecznie zastąpią federalny podatek dochodowy – twierdzenie, które, jak zauważyła Al Jazeera, jest sprzeczne z dowodami ekonomicznymi wskazującymi, że koszty ponoszą amerykańscy konsumenci, a nie rządy zagraniczne.

Iran i Wenezuela w centrum uwagi

W polityce zagranicznej Trump przyjął jastrzębi ton wobec Teheranu, twierdząc, że Iran "w tej chwili ponownie realizuje swoje złowrogie ambicje nuklearne" i rozwija pociski zdolne do dosięgnięcia Stanów Zjednoczonych. Wyrażając preferencje dla dyplomatycznego rozwiązania, obiecał, że "nigdy nie pozwoli, aby światowy numer jeden wśród sponsorów terroru posiadał broń nuklearną". Oceny wywiadowcze rządu, cytowane przez NBC News, wskazują, że zdolność Iranu do posiadania międzykontynentalnych pocisków rakietowych nie nastąpi wcześniej niż w 2035 roku.

Wenezuela zaoferowała bardziej triumfalną nutę. Trump świętował schwytanie prezydenta Nicolása Maduro przez wojsko USA i ogłosił, że Ameryka otrzymała już ponad 80 milionów baryłek wenezuelskiej ropy naftowej w ramach porozumienia z nowym rządem tego kraju – geopolityczny sukces, który przedstawił jako zwycięstwo zarówno w zakresie bezpieczeństwa, jak i energii.

Podzielona izba

Izba odzwierciedlała polaryzację kraju. Przedstawiciel Al Green z Teksasu został wcześnie wyprowadzony po wywieszeniu transparentu protestującego przeciwko filmowi, który Trump udostępnił ponownie, przedstawiając byłego prezydenta Baracka Obamę jako małpę. Przedstawicielki Ilhan Omar i Rashida Tlaib wykrzykiwały uwagi pod adresem prezydenta podczas jego uwag na temat imigracji, a Omar krzyczała "Zabiłeś Amerykanów", gdy Trump naciskał na Demokratów w sprawie finansowania bezpieczeństwa wewnętrznego.

Gubernator Wirginii Abigail Spanberger wygłosiła odpowiedź Demokratów, oświadczając, że Amerykanie "nie usłyszeli prawdy" i powołując się na koszty ceł, które oszacowała na 1700 dolarów na gospodarstwo domowe. Powszechnie uważana za sztandarową postać umiarkowanych Demokratów, Spanberger przedstawiła swoje obalenie jako zapowiedź przesłania partii przed wyborami śródokresowymi w 2026 roku.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły