Ekonomia

Rozmowy w Genewie bez przełomu, Słowacja czeka na ropę

Trzecia runda rozmów pokojowych między Rosją, Ukrainą i USA w Genewie zakończyła się bez zasadniczego postępu. Dla Słowacji kluczową kwestią jest wznowienie tranzytu rosyjskiej ropy przez uszkodzony rurociąg Drużba.

R
Redakcia
Share
Rozmowy w Genewie bez przełomu, Słowacja czeka na ropę

Sześć godzin bez rezultatu

Trzecia runda trójstronnych rozmów pokojowych między Rosją, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi w Genewie weszła we wtorek 18 lutego w drugi dzień bez zasadniczego przełomu. Pierwszy dzień rozmów trwał sześć godzin i według źródła bliskiego delegacji rosyjskiej był „bardzo napięty”. Negocjacje odbywały się w formacie dwustronnym i trójstronnym, ale żadna ze stron nie zasygnalizowała postępu w kluczowych kwestiach.

Delegacji rosyjskiej przewodniczy doradca prezydenta Putina Władimir Miedinski, a stronie ukraińskiej sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umerow wraz z byłym szefem wywiadu wojskowego Cyrylem Budanowem. Ze strony USA pośredniczą wysłannik Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner.

Głównym punktem sporu pozostaje terytorium

Największą przeszkodą pozostaje kwestia ustępstw terytorialnych. Moskwa domaga się całego Donbasu, mimo że obecnie kontroluje około 90 procent tego regionu. Prezydent Zełenski wielokrotnie podkreślał, że Ukraińcy w ewentualnym referendum odrzuciliby wszelkie porozumienia wymagające przekazania terytoriów, których Rosja faktycznie nie zajęła. Kwestia sporna dotyczy również kontroli nad elektrownią jądrową w Zaporożu oraz obecności zachodnich żołnierzy na Ukrainie po zakończeniu konfliktu.

Mimo to amerykański wysłannik Witkoff mówił o „znaczącym postępie”. Jedynym namacalnym rezultatem jest porozumienie w sprawie wymiany ponad 300 jeńców wojennych – pierwsze od kilku miesięcy. Obie strony uzgodniły również kwestie techniczne dotyczące reakcji na naruszenie zawieszenia broni i wymiany humanitarnej. Waszyngton naciska na zawarcie porozumienia do czerwca 2026 r.

Dla Słowacji chodzi o ropę

Dla Słowacji negocjacje w Genewie mają wymiar egzystencjalny. Od 27 stycznia, kiedy rosyjski nalot uszkodził południową gałąź rurociągu Drużba na terytorium Ukrainy, rosyjska ropa przestała płynąć do kraju. W lutym nie dotarła ani jedna baryłka. Słowacja ma strategiczne zapasy ropy na około 90 dni, ale bez wznowienia dostaw najpóźniej w kwietniu grożą jej problemy.

Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó i strona słowacka zwróciły się do Chorwacji o otwarcie alternatywnej trasy przez rurociąg Adria. Rosyjska ropa byłaby transportowana tankowcami do chorwackiego portu Omišalj, a stamtąd dalej do Europy Środkowej. Spółka MOL spodziewa się rozpoczęcia dostaw w marcu. Ukraina odrzuca zarzuty dotyczące blokady politycznej i twierdzi, że szybka naprawa rurociągu nie jest możliwa w związku z trwającymi atakami rosyjskimi.

Komisja Europejska potwierdziła, że pozostaje w kontakcie z Kijowem w sprawie naprawy rurociągu Drużba i jest gotowa zwołać nadzwyczajną grupę koordynacyjną.

Co dalej

Po zakończeniu drugiego dnia negocjacji delegacje uzgodniły, że przedstawią wyniki swoim przywódcom. Termin kolejnej rundy nie został jeszcze ogłoszony. Prezydent Zełenski skrytykował Trumpa za to, że publicznie naciska tylko na Ukrainę, a nie na Rosję, aby poszła na ustępstwa. „To nie jest sprawiedliwe” – oświadczył prezydent Ukrainy.

Tymczasem Słowacja czeka w napięciu energetycznym. Wynik negocjacji będzie miał bezpośredni wpływ na to, czy uda się przywrócić tranzyt ropy, od którego zależy bezpieczeństwo energetyczne całego regionu Europy Środkowej.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły