Wyhodowane w laboratorium mini rdzenie kręgowe otwierają nowy rozdział w badaniach nad paraliżem
Naukowcy z Northwestern University stworzyli najbardziej zaawansowany jak dotąd model laboratoryjny ludzkiego rdzenia kręgowego, wykorzystując go do symulacji urazów i testowania obiecującej terapii regeneracyjnej — potencjalnie zmieniając sposób lec
Przełom w laboratorium
Dla około 20 milionów ludzi na całym świecie żyjących z urazami rdzenia kręgowego skuteczne metody leczenia pozostają niezwykle rzadkie. Główną przeszkodą był brak realistycznych modeli ludzkich do testowania nowych terapii — aż do teraz. Naukowcy z Northwestern University wyhodowali w laboratorium miniaturowe ludzkie rdzenie kręgowe i po raz pierwszy wykorzystali je do dokładnego odtworzenia niszczycielskiej kaskady uszkodzeń, które następują po prawdziwym urazie rdzenia kręgowego.
Badania, opublikowane 11 lutego 2026 r. w czasopiśmie „Nature Biomedical Engineering”, przedstawiają najbardziej zaawansowany model organoidowy ludzkiego urazu rdzenia kręgowego, jaki kiedykolwiek opracowano — i został on już wykorzystany do walidacji terapii, która pewnego dnia może odwrócić paraliż.
Budowa rdzenia kręgowego od podstaw
Pod kierownictwem Samuela I. Stuppa, profesora nauk o materiałach, chemii i medycyny na Uniwersytecie Northwestern, oraz pierwszego autora Nozomu Takaty z Feinberg School of Medicine, zespół spędził miesiące na nakłanianiu indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych do tworzenia złożonej tkanki rdzenia kręgowego. Powstałe organoidy — o średnicy kilku milimetrów — zawierały neurony, astrocyty i, co najważniejsze, mikrogleję, komórki odpornościowe ośrodkowego układu nerwowego.
Włączenie mikrogleju było nowością w tego typu modelach. Ich obecność pozwoliła organoidom odtworzyć reakcję zapalną, która ma kluczowe znaczenie w patologii urazów rdzenia kręgowego. Bez nich poprzednie modele nie były w stanie oddać pełnego obrazu biologicznego.
Symulacja rzeczywistych urazów
Naukowcy poddali swoje organoidy dwóm powszechnym rodzajom urazów rdzenia kręgowego. Niektóre z nich zostały przecięte skalpelem, aby naśladować rany podobne do ran chirurgicznych. Inne doznały urazów kompresyjnych, naśladujących rodzaj urazów spowodowanych tępą siłą, takich jak wypadki samochodowe lub poważne upadki.
Oba rodzaje urazów wywołały charakterystyczne reakcje obserwowane u prawdziwych pacjentów: śmierć komórek, stan zapalny i blizny glejowe — gęstą barierę tkanki bliznowatej, która blokuje regenerację nerwów i jest jedną z głównych przyczyn, dla których urazy rdzenia kręgowego pozostają tak trudne do leczenia.
„Jednym z najbardziej ekscytujących aspektów organoidów jest to, że możemy je wykorzystać do testowania nowych terapii na tkankach ludzkich. Poza badaniami klinicznymi jest to jedyny sposób, aby osiągnąć ten cel” — powiedział Stupp.
Obiecujące „tańczące cząsteczki”
Następnie zespół przetestował terapię regeneracyjną znaną jako „tańczące cząsteczki” — supramolekularny peptyd terapeutyczny opracowany przez laboratorium Stuppa, który wcześniej odwrócił paraliż w modelach zwierzęcych. Terapia składa się z około 100 000 cząsteczek, które samoczynnie łączą się w nanowłókna naśladujące naturalną macierz pozakomórkową rdzenia kręgowego. Ich szybki ruch molekularny pomaga im skuteczniej oddziaływać z receptorami komórkowymi.
Wyniki były uderzające. Poddane terapii organoidy wykazały znaczny wzrost neuritów – długich wypustek łączących neurony między sobą – podczas gdy blizna gleju została zredukowana do poziomu „prawie niewykrywalnego”, jak twierdzi Stupp. Neurony rosły również w uporządkowany, zorganizowany sposób, a nie w chaotycznym układzie, który zazwyczaj obserwuje się po urazie.
Od laboratorium do łóżka pacjenta
Terapia tańczącymi cząsteczkami otrzymała już status leku sierocego od Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), co stanowi kamień milowy, który stanowi zachętę do opracowywania metod leczenia rzadkich schorzeń i sygnalizuje zainteresowanie organów regulacyjnych przeniesieniem terapii do badań klinicznych.
Oprócz walidacji jednego konkretnego leczenia, sama platforma organoidowa może okazać się przełomowa. Zapewniając realistyczne środowisko tkanki ludzkiej do testowania leków, może ona zmniejszyć zależność od modeli zwierzęcych, obniżyć koszty badań i przyspieszyć wprowadzanie nowych terapii rdzenia kręgowego do leczenia pacjentów. Model ten otwiera również drzwi do medycyny spersonalizowanej, ponieważ organoidy mogą być pozyskiwane z komórek poszczególnych pacjentów.
Dla milionów ludzi żyjących z urazami rdzenia kręgowego — których liczba według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia nadal rośnie na całym świecie — połączenie zaawansowanej inżynierii tkankowej i terapii regeneracyjnej stanowi wiarygodny powód do nadziei.