Tusk: Polska zaminuje granicę z Rosją w 48 godzin
Premier Donald Tusk ogłosił gotowość Polski do błyskawicznego zaminowania wschodniej granicy w 48 godzin po opuszczeniu konwencji ottawskiej oraz wezwał Polaków do natychmiastowego opuszczenia Iranu wobec groźby konfliktu zbrojnego.
Koniec ery konwencji ottawskiej dla Polski
Premier Donald Tusk ogłosił 19 lutego 2026 roku, że Polska jest w stanie zaminować wschodnią granicę – z Rosją i Białorusią – w ciągu zaledwie 48 godzin od momentu pojawienia się zagrożenia. Oświadczenie padło dzień przed oficjalnym wystąpieniem Polski z konwencji ottawskiej, zakazującej produkcji i stosowania min przeciwpiechotnych. Polska podpisała tę umowę w 1997 roku i ratyfikowała ją w 2012 roku, jednak zmienione warunki bezpieczeństwa w regionie skłoniły rząd do rewizji zobowiązań. Sześciomiesięczny okres wypowiedzenia, który rozpoczął się w sierpniu 2025 roku, dobiegł końca 20 lutego 2026 roku.
Tarcza Wschód: wschodnia flanka NATO zbroi się
Decyzja wpisuje się w realizację programu Tarcza Wschód, który zakłada kompleksowe wzmocnienie ochrony polskich granic z Białorusią i rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim. Wcześniej podobne kroki podjęły Finlandia, Litwa, Łotwa i Estonia – wszystkie z nich wycofały się z konwencji w 2025 roku. Polska dołącza tym samym do grupy państw NATO na wschodniej flance, które uznały, że dotychczasowe ograniczenia konwencyjne nie przystają do dzisiejszego charakteru zagrożeń ze strony Rosji.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że miny będą pełnić wyłącznie funkcję obronną. „Zostaną użyte tylko wtedy, gdy ktoś działałby nierozsądnie i chciałby sprawdzić nasze możliwości" – zaznaczył szef resortu. Premier Tusk dodał, że Polska przeszła od kupowania zagranicznej broni do produkcji konkurencyjnych technologii obronnych na własnym rynku, co określił jako „technologiczny skok" w stronę bezpieczeństwa.
Bluszcz i Baobab-K: polska myśl techniczna w służbie obrony
Tusk zaprezentował dwa kluczowe systemy, które umożliwią błyskawiczne zaminowanie granicy. Bluszcz to zaawansowany, bezzałogowo-załogowy pojazd do układania min, opracowany przez konsorcjum polskich instytucji – Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej oraz STEKOP S.A. Umożliwia precyzyjne i zautomatyzowane tworzenie pól minowych z bezpiecznej odległości.
Drugi system – Baobab-K – to samobieżna maszyna inżynieryjno-minowa Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przeznaczona do szybkiego stawiania zapór przeciwpancernych. Państwowe przedsiębiorstwo Belma ma docelowo produkować nawet 1,2 miliona min rocznie, a część wyrobów może trafić na Ukrainę. Popyt na polskie systemy zbrojeniowe – jak bojowy wóz piechoty Borsuk czy pocisk Piorun – już teraz przekracza możliwości krajowego przemysłu.
Pilny apel ws. Iranu: gorący konflikt bardzo realny
Równolegle z ogłoszeniami dotyczącymi granicy, Tusk wydał pilny apel do polskich obywateli przebywających w Iranie. „Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju" – powiedział premier, ostrzegając, że możliwość gorącego konfliktu w regionie jest „bardzo realna". Zaznaczył, że za kilka lub kilkanaście godzin ewakuacja obywateli może stać się niemożliwa.
Apel jest bezpośrednio powiązany z eskalacją napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem – prezydent Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją militarną, a USA wzmocniły swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Polska ambasada w Teheranie na bieżąco monitoruje sytuację, choć jej obsada nie jest na razie zmniejszana.
Polska umacnia pozycję na wschodnim skraju NATO
Obydwie decyzje potwierdzają aktywną rolę Polski w kształtowaniu zbiorowego bezpieczeństwa Sojuszu. Warszawa inwestuje w krajowy przemysł obronny i błyskawicznie reaguje na globalne ogniska napięć. W dobie hybrydowej agresji Rosji i destabilizacji Bliskiego Wschodu, Polska konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako wschodnia flanka NATO.