Air France przeprojektowuje siatkę połączeń na lato 2026 w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie
Air France przedstawia swój program na lato 2026, obejmujący nową linię Paryż-Las Vegas, znaczne wzmocnienie połączeń do Azji oraz przedłużone zawieszenie lotów na Bliski Wschód, w kontekście gwałtownego wzrostu cen nafty lotniczej.
Sezonowy program pod presją napięć geopolitycznych
Air France zaprezentowało 26 marca swój program na lato 2026, strategiczną reorganizację siatki połączeń podyktowaną zmianami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie. Oferując blisko 170 destynacji w 73 krajach, francuski przewoźnik utrzymuje globalny zasięg, ale gruntownie reorganizuje jego geografię.
Od czasu izraelsko-amerykańskich ataków na Iran pod koniec lutego 2026 roku, linie lotnicze omijają irańską przestrzeń powietrzną i część Zatoki Perskiej. Dla Air France oznacza to dłuższe trasy objazdowe, zwiększone zużycie paliwa i gwałtowny wzrost kosztów operacyjnych na połączeniach do Azji i Oceanii.
Las Vegas, nowa gwiazda sieci transatlantyckiej
Kluczowym elementem programu letniego jest uruchomienie przez Air France 15 kwietnia 2026 roku bezpośredniego połączenia Paryż-CDG – Las Vegas, obsługiwanego trzy razy w tygodniu (poniedziałek, środa, sobota) samolotami Airbus A350-900. Miasto w Nevadzie staje się tym samym 19. amerykańską destynacją przewoźnika i 26. w Ameryce Północnej.
Temu wzmocnieniu transatlantyckiemu towarzyszy drugi codzienny lot do Nowego Jorku-Newark od czerwca 2026 roku. Wraz ze swoim partnerem Delta Air Lines, Air France zaoferuje do jedenastu lotów dziennie między Paryżem-CDG a regionem nowojorskim. Zdolność przewozowa na trasach długodystansowych wzrośnie ogółem o 2% w oferowanych pasażerokilometrach w porównaniu z latem 2025.
Wzmocnienie kierunku Azja-Pacyfik
Azja stanowi kolejny mocny punkt tego sezonu. Air France dodaje dodatkowe częstotliwości lotów do Bangkoku, Singapuru, Bangalore, Tokio i Osaki, jednocześnie wprowadzając samoloty o większej pojemności na liniach do Delhi i Bombaju. To zwiększenie mocy produkcyjnych odpowiada na utrzymujący się popyt, mimo że objazdy wymuszone ograniczeniami przestrzeni powietrznej wydłużają czas lotu czasami o ponad godzinę.
Równocześnie, przewoźnik przedłuża zawieszenie lotów do Tel Awiwu, Bejrutu, Dubaju i Rijadu — przy czym dwie pierwsze destynacje pozostają zamknięte co najmniej do 4 kwietnia 2026 roku, a dwie pozostałe do 31 marca.
Rachunek za naftę lotniczą obciąża ceny biletów
Sytuacja ekonomiczna pogarsza perspektywy dla podróżnych. Według France Info, gwałtowny wzrost cen nafty lotniczej spowodowany eskalacją na Bliskim Wschodzie przekłada się już na podwyżki cen biletów lotniczych o 15 do 30%. Cena baryłki paliwa lotniczego wzrosła o ponad 13% od początku konfliktu w lutym i żadna linia lotnicza nie wydaje się być w stanie wchłonąć tego dodatkowego kosztu bez przenoszenia go na pasażerów.
Po stronie konsumentów, zaufanie gospodarstw domowych we Francji spadło w marcu 2026 roku, a wskaźnik INSEE oddalił się od swojej długoterminowej średniej wynoszącej 100 punktów. Obawy inflacyjne wyraźnie rosną, podsycane wzrostem cen energii.
Reorganizacja paryskiego hubu
Na trasach krótko- i średniodystansowych Air France będzie obsługiwać do 630 lotów dziennie do ponad 90 destynacji. Przewoźnik kontynuuje konsolidację swoich operacji w Paryżu-CDG, oferując do dwunastu rotacji dziennie do Tuluzy i Nicei oraz dziesięć do Marsylii. Jego spółka zależna Transavia będzie obsługiwać z Paryża-Orly 230 tras do 109 destynacji, wzmacniając komplementarność między obiema markami.
Air France stawia również na podnoszenie standardu: nowy apartament La Première zostanie rozszerzony na loty do Abidżanu i San Francisco, a szybki Wi-Fi obejmie około 40% floty do końca 2026 roku.