Zdrowie

Babiš wysłał Airbusy po Czechów uwięzionych na Bliskim Wschodzie

Czeski rząd rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę operację repatriacyjną dla ponad 6000 Czechów uwięzionych w rejonach dotkniętych konfliktem zbrojnym. Rada Bezpieczeństwa zajęła się również wpływem zamknięcia Cieśniny Ormuz na czeski sektor energetyczny.

R
Redakcia
Share
Babiš wysłał Airbusy po Czechów uwięzionych na Bliskim Wschodzie

Wojskowe Airbusy lecą do Egiptu i Jordanii

Premier Andrej Babiš w poniedziałek 2 marca, krótko po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Państwa, ogłosił wysłanie dwóch wojskowych samolotów Airbus do egipskiego Szarm el-Szejk i jordańskiego Ammanu. Celem jest repatriacja czeskich turystów i pracowników, którzy utknęli w regionie po weekendowych atakach USA i Izraela na Iran oraz późniejszym irańskim odwecie rakietami i dronami.

Z Pragi oba samoloty wystartowały rano. Mniejszy Airbus o pojemności około czterdziestu miejsc skierował się do Ammanu, większy zaś do egipskiego Szarm el-Szejk. W Egipcie samolot miał odebrać również około 79 Czechów, którzy autobusem przedostali się z Izraela przez granicę.

Smartwings i komercyjne loty dla turystów w Omanie

Równocześnie czeska firma czarterowa Smartwings wysłała pierwszą falę lotów do omańskiego Maskatu i Salalah. Premier Babiš poinformował, że linie lotnicze są gotowe wysłać aż osiem lotów dziennie w zależności od aktualnych potrzeb. W sumie do Omanu zmierzały około cztery komercyjne samoloty — Smartwings miał w regionie około 3000 klientów. Rząd rozważa również wykorzystanie samolotów transportowych CASA do transportu z obszarów o ograniczonej infrastrukturze lotniczej.

Ponad 6000 Czechów w zagrożonym regionie

Dobrowolny system rejestracji Ministerstwa Spraw Zagranicznych Drozd odnotował w czasie kryzysu około 6400 do 6700 Czechów w zagrożonym regionie. Największe grupy skupiły się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ponad 3770 zarejestrowanych osób) oraz w Omanie (1324 osoby). MSZ wezwało wszystkich obywateli przebywających za granicą do zarejestrowania się w systemie, zachowania wydrukowanych kopii dokumentów podróży i śledzenia instrukcji lokalnych władz.

Minister obrony Petr Macinka potwierdził, że wojskowe samoloty po wylądowaniu w Pradze, zatankowaniu i wymianie załóg natychmiast polecą z powrotem po kolejnych ewakuowanych.

Rada Bezpieczeństwa: Repatriacja i bezpieczeństwo energetyczne

Rada Bezpieczeństwa Państwa zebrała się nadzwyczajnie od godziny siódmej rano. Oprócz organizacji repatriacji rada zajęła się wpływem zamknięcia Cieśniny Ormuz na czeski sektor energetyczny i zaopatrzenie w produkty ropopochodne. Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła cieśninę za zamkniętą; w normalnych okolicznościach przepływa przez nią około jedna piąta światowego wydobycia ropy naftowej i znaczna część dostaw skroplonego gazu ziemnego.

Blokada cieśniny spowodowała natychmiastowy szok cenowy na globalnych rynkach: ceny ropy zaczęły gwałtownie rosnąć, a ceny europejskiego gazu ziemnego wzrosły o około 50% po tym, jak Katar ogłosił wstrzymanie dostaw LNG. Premier Babiš zapowiedział wprowadzenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa, bliższe szczegóły pozostawił ministrowi spraw wewnętrznych.

Współpraca ze Słowacją i pierwsze lądowanie w Pradze

Czechy, w duchu regionalnej solidarności, zaoferowały wolne miejsca w swoich samolotach ewakuacyjnych obywatelom słowackim. Rząd słowacki sam wysłał około dziesięciu lotów ratunkowych i przetransportował z Jordanii ponad sto osób, wśród których było również trzech obywateli czeskich.

Krótko przed godziną dwudziestą pierwszą w poniedziałek wieczorem na Lotnisku im. Václava Havla wylądował pierwszy wojskowy samolot repatriacyjny — mniejszy Airbus z pasażerami z Jordanii. Większe samoloty z ewakuowanymi z Egiptu i Omanu lądowały w ciągu nocy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych obiecało bieżące aktualizacje sytuacji i apeluje do pozostałych czeskich obywateli w zagrożonych regionach, aby przygotowali się na ewentualny odlot i śledzili instrukcje tamtejszych władz.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły