Ekonomia

Hiszpania legalizuje 500 000 imigrantów w cieniu europejskiej debaty

Hiszpania zatwierdza legalizację statusu do 500 000 imigrantów przebywających w kraju nielegalnie – głównie z Ameryki Łacińskiej – wywołując intensywną debatę polityczną w kraju i przyciągając uwagę Europy, która zaostrza swoją politykę migracyjną.

R
Redakcia
Share
Hiszpania legalizuje 500 000 imigrantów w cieniu europejskiej debaty

Proces bez precedensu w ostatnich latach

Rada Ministrów Hiszpanii zatwierdziła 27 stycznia 2026 roku tryb pilny dla dekretu królewskiego, który umożliwi legalizację statusu do 500 000 osób przebywających w Hiszpanii bez zezwolenia. Inicjatywa, forsowana przez premiera Pedro Sáncheza, ustanawia przystępne wymagania: pobyt w Hiszpanii przed 31 grudnia 2025 roku, udokumentowanie co najmniej pięciu miesięcy ciągłego pobytu i brak karalności. Wnioski będzie można składać od kwietnia do czerwca 2026 roku.

Osoby, które uzyskają legalizację, otrzymają początkowe zezwolenie na rok, z prawem do pracy w dowolnym sektorze i w dowolnym miejscu w Hiszpanii. Minister ds. Integracji, Elma Saiz, podkreśliła, że środek ten nie przyznaje ani obywatelstwa, ani prawa do głosowania w wyborach krajowych – jak twierdzą fałszywe informacje krążące w mediach społecznościowych – lecz jest pierwszym krokiem w kierunku legalnej integracji.

Latynoamerykanie głównymi beneficjentami

Według think tanku Funcas, w Hiszpanii nielegalnie przebywa około 840 000 osób, z czego 91% pochodzi z Ameryki Łacińskiej. Wielu przyjechało jako turyści z legalną wizą i zdecydowało się pozostać po znalezieniu pracy w sektorach takich jak hotelarstwo, rolnictwo lub usługi domowe. Kolumbia, Ekwador, Wenezuela, Honduras i Brazylia przodują pod względem liczby dotkniętych osób.

Rząd argumentuje, że imigracja odpowiadała za 80% wzrostu gospodarczego Hiszpanii w ciągu ostatnich sześciu lat i że kraj potrzebuje siły roboczej, aby utrzymać swoją gospodarkę i stawić czoła starzeniu się społeczeństwa.

Debata polityczna: PP i Vox przeciwko dekretowi

Środek ten wywołał silną reakcję w konserwatywnej opozycji. Lider Partii Ludowej (PP), Alberto Núñez Feijóo, nazwał plan "absurdem" i ostrzegł, że "przeciąży on usługi publiczne". Zarówno PP, jak i Vox zgodziły się odrzucić legalizację, argumentując, że rząd "nagradza tych, którzy łamią prawo". Vox złożył projekt ustawy wzywający do masowych deportacji, podczas gdy PP opracowała własną poprawkę, która, choć odrzuciła plan Vox, również sprzeciwiła się procesowi legalizacji.

W przeciwieństwie do tego, hiszpański Kościół katolicki pochwalił inicjatywę jako "akt sprawiedliwości społecznej", dołączając do głosów popierających ten środek.

Hiszpania wobec Europy: alternatywny model

Decyzja Hiszpanii zapada w momencie, gdy znaczna część Europy zaostrza swoją politykę migracyjną. Kraje takie jak Niemcy, Włochy czy Holandia wzmocniły kontrole graniczne i ograniczyły dostęp do azylu, częściowo podążając za retoryką partii skrajnie prawicowych.

Hiszpania obiera inną drogę, a jej historyczny precedens to potwierdza. W 2005 roku rząd José Luisa Rodrígueza Zapatero zalegalizował status 576 000 imigrantów z pozytywnymi skutkami ekonomicznymi: według badań akademickich, dochody podatkowe wzrosły o około 4000 euro na zalegalizowanego migranta rocznie, bez zaobserwowania znaczącego efektu przyciągania. Komisja Europejska zachowała milczenie w sprawie tego środka – który mieści się w kompetencjach krajowych – chociaż PP przekazała swoje niezadowolenie bezpośrednio przewodniczącej Ursuli von der Leyen.

Model do debaty na kontynencie

Z blisko pół milionem osób, które mają wyjść z szarej strefy prawnej, Hiszpania otwiera debatę, która wykracza poza jej granice. Jeśli proces ten osiągnie swoje cele w zakresie integracji zawodowej i wkładu podatkowego, może stać się solidnym argumentem dla tych, którzy bronią bardziej humanitarnej polityki migracyjnej w Europie. Odpowiedź Ameryki Łacińskiej była w dużej mierze pozytywna; europejska – ostrożnej obserwacji.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły