Ekonomia

Izba Poselska zatwierdziła budżet: wydatki na obronę poniżej 2% PKB pomimo nacisków NATO

Czeska Izba Poselska zatwierdziła budżet państwa na rok 2026 z deficytem wynoszącym 310 miliardów koron. Wydatki na obronę pozostają na poziomie zaledwie 1,73% PKB, pomimo nacisków ze strony NATO, prezydenta Pavla i administracji amerykańskiej. USA ostrzegają, że Czechy ryzykują miano najmniej hojnego członka Sojuszu.

R
Redakcia
Share
Izba Poselska zatwierdziła budżet: wydatki na obronę poniżej 2% PKB pomimo nacisków NATO

Czwarty największy deficyt w historii

Izba Poselska zatwierdziła w środę, 11 marca 2026 roku, budżet państwa na bieżący rok z deficytem wynoszącym 310 miliardów koron – czwartym co do wielkości deficytem w historii Republiki Czeskiej. Za projektem głosowało 103 posłów koalicji rządzącej ANO, SPD i Kierowców, przeciw było 88 posłów opozycji. Całkowite dochody państwa mają w tym roku wynieść prawie 2 118 miliardów koron, a wydatki ponad 2 428 miliardów koron.

Zatwierdzenie budżetu zakończyło kilkutygodniowe prowizorium i przyniosło jasny komunikat w kwestii, która zdominowała całą debatę: Czechy w 2026 roku nie osiągną celu NATO, jakim są wydatki na obronę w wysokości 2% PKB.

Obrona zamrożona na poziomie 1,73% PKB

Ministerstwo Obrony otrzyma w tym roku 154,8 miliarda koron, co odpowiada w przybliżeniu 1,73% produktu krajowego brutto. Podczas tworzenia budżetu koalicja rządząca obcięła pierwotnie planowane wydatki na resort obrony o ponad 21 miliardów koron. Opozycyjne wnioski o przywrócenie tych środków armii zostały odrzucone przez Izbę Poselską.

Sojusz NATO wymaga od państw członkowskich wydatków na obronę w wysokości co najmniej 2% PKB. Na ubiegłorocznym szczycie w Hadze sojusznicy, pod presją administracji Trumpa, przyjęli bardziej ambitny cel – 3,5% PKB na kluczowe potrzeby obronne i dodatkowe 1,5% na wydatki związane z bezpieczeństwem, do roku 2035. Waszyngton od dawna mówi nawet o celu w wysokości 5% PKB.

Waszyngton bije na alarm

Amerykański ambasador w Pradze Nicholas Merrick nie krył rozczarowania. Na konferencji bezpieczeństwa w Pradze oświadczył: „Jeśli Czechy nie wypełnią swoich zobowiązań, wpłynie to na cały Sojusz." Ostrzegł również, że po zatwierdzeniu budżetu Republika Czeska znajdzie się w gronie państw o najniższych wydatkach na obronę w całym NATO i będzie wykazywała negatywny trend w porównaniu z innymi sojusznikami.

Agencja Bloomberg poinformowała o bezpośrednich naciskach ze strony USA jeszcze przed głosowaniem w Izbie Poselskiej. Podobne ostrzeżenia padły również za pośrednictwem innych kanałów sojuszniczych. Prezydent Petr Pavel, sam były dowódca wojskowy, wielokrotnie wzywa rząd do wypełnienia dwuprocentowego zobowiązania i określił zatwierdzony budżet jako krok w złym kierunku.

Babiš: Zdrowie obywateli jest priorytetem

Premier Andrej Babiš odrzucił krytykę, twierdząc, że wydatki na obronę są w obecnej sytuacji „maksimum możliwości". Podkreślił, że jego rząd odziedziczył po poprzednikach głęboki deficyt i musi finansować przede wszystkim służbę zdrowia. „Naszym priorytetem jest zdrowie naszych współobywateli, aby żyli długo" – powiedział Babiš.

Premier jednocześnie odrzucił, że Czechy wkraczają na ścieżkę do celu 3,5% PKB, który został uzgodniony na szczycie w Hadze. Rząd, według niego, planuje stopniowo zwiększać wydatki na obronę, ale w tempie odpowiadającym możliwościom budżetu państwa.

Czechy wśród najsłabszych płatników NATO

Zatwierdzony budżet plasuje Republikę Czeską wśród najniższych płatników Sojuszu w stosunku do PKB. Podczas gdy wiele krajów Europy Środkowej – w tym Polska, która wydaje ponad 4% PKB – znacznie zwiększa wydatki na obronę, Praga idzie w przeciwnym kierunku. Analitycy ostrzegają, że takie stanowisko może osłabić pozycję Czech podczas negocjacji wewnątrz NATO, jak również w stosunkach bilateralnych z Waszyngtonem, których ochłodzenie mogłoby mieć długoterminowe konsekwencje dla bezpieczeństwa.

Debata o obronie przenosi się zatem z parlamentarnych ław na grunt transatlantyckiej dyplomacji – a wynik nie będzie znany wcześniej, niż Babiš ponownie zasiądzie do stołu z prezydentem Trumpem lub dowódcami NATO.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły