Liga Mistrzów: Hity w 1/8 finału startują 10 marca
Rozgrywki 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA 2025/26 rozpoczną się 10-11 marca, a na czele staną pojedynki PSG z Chelsea i Realu Madryt z Manchesterem City. Finał zaplanowano na 30 maja w Budapeszcie.
Powrót europejskiej elity na scenę
Faza pucharowa Ligi Mistrzów UEFA 2025/26 rozpoczyna się w tym tygodniu ośmioma elektryzującymi pojedynkami w 1/8 finału. Pierwsze mecze 10–11 marca zostaną rozegrane, a następnie rewanże 17–18 marca, które wyłonią drogę do finału na Puskás Aréna w Budapeszcie 30 maja 2026 roku.
Losowanie, które odbyło się 27 lutego, przyniosło zestaw par, które wzbudziły ogromne oczekiwania na całym kontynencie. Zasada bramek wyjazdowych nie obowiązuje – jeśli po 180 minutach wynik będzie remisowy, o awansie zadecyduje dogrywka i rzuty karne, co podnosi stawkę każdego spotkania.
Hit 1/8 finału: PSG kontra Chelsea
Najbardziej prestiżowym meczem tej rundy będzie starcie, w którym Paris Saint-Germain podejmie Chelsea na Parc des Princes w środę, 11 marca, a rewanż odbędzie się na Stamford Bridge 17 marca. PSG, aktualny mistrz Europy, przystępuje do rywalizacji w roli faworyta – ale historia między tymi klubami jest bogata.
Zaledwie latem ubiegłego roku Chelsea upokorzyła PSG, wygrywając 3:0 w finale Klubowych Mistrzostw Świata FIFA, co podobno rozpaliło w Paryżu ogromną chęć rewanżu. Kluby te wcześniej mierzyły się w fazie pucharowej Ligi Mistrzów w latach 2014, 2015 i 2016, co czyni tę rywalizację głęboko zakorzenioną.
PSG jest w dobrej formie w Ligue 1 – dziewięć zwycięstw w ostatnich dziesięciu meczach ligowych – choć w rundzie play-off z trudem pokonało Monaco 5:4 w dwumeczu. Chelsea zakwalifikowała się w imponującym stylu, wygrywając 3:2 na wyjeździe z Napoli w fazie ligowej, ale wciąż jest niestabilna na krajowym podwórku, a jej młoda drużyna popełnia błędy. Modele prognostyczne, według WinComparator, dają Chelsea niewielką przewagę, ale analitycy nie są przekonani, czy drużyna Enzo Mareski zdoła awansować.
Odnowiona rywalizacja: Real Madryt kontra Manchester City
Real Madryt kontra Manchester City nie wymaga przedstawiania. To ich czwarte z rzędu spotkanie w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, rywalizacja, która w ostatnich latach definiuje te rozgrywki. City wygrało 2:1 na Bernabéu w fazie ligowej w grudniu, dając drużynie Pepa Guardioli psychologiczną przewagę.
Jednak Real przyjeżdża na Bernabéu osłabiony kontuzjami: Ferland Mendy, Daniel Carvajal, Trent Alexander-Arnold i – potencjalnie – Kylian Mbappé są niepewni występu lub wykluczeni, jak podaje oficjalna strona Realu Madryt. Z kolei dla City sześć porażek w ostatnich 12 meczach Ligi Mistrzów podkreśla, że klub wciąż szuka swojej najlepszej europejskiej formy.
Pełny obraz
Kompletna lista par 1/8 finału, wylosowana 27 lutego, zawiera fascynujące pojedynki we wszystkich ośmiu spotkaniach:
- Galatasaray vs. Liverpool (pierwszy mecz: 10 marca)
- Atalanta vs. Bayern Monachium (10 marca)
- Atlético Madryt vs. Tottenham (10 marca)
- Newcastle vs. Barcelona (10 marca)
- Bayer Leverkusen vs. Arsenal (11 marca)
- Bodø/Glimt vs. Sporting CP (11 marca)
- PSG vs. Chelsea (11 marca)
- Real Madryt vs. Manchester City (11 marca)
Losowanie ćwierćfinałów zostało już przeprowadzone, co oznacza, że drużyny dokładnie wiedzą, dokąd prowadzi zwycięstwo. Zwycięzcy z tej fazy awansują do ćwierćfinałów zaplanowanych na 7–8 kwietnia i 14–15 kwietnia, a półfinały odbędą się 28–29 kwietnia i 5–6 maja.
Droga do Budapesztu
Z pięcioma angielskimi klubami Premier League – Arsenalem, Chelsea, Liverpoolem, Manchesterem City i Tottenhamem – wciąż w grze, obok europejskich potęg, takich jak Real Madryt, PSG, Bayern Monachium i Barcelona, rozgrywki rzadko oferowały tak szeroki wachlarz elitarnych drużyn. Brak zasady bramek wyjazdowych oznacza, że każdy gol u siebie i na wyjeździe ma dokładnie taką samą wagę, nagradzając ambicję ponad ostrożność.
Podróż do Budapesztu zaczyna się teraz. Do 18 marca poznamy ćwierćfinalistów – a kształt największego europejskiego trofeum stanie się znacznie jaśniejszy.