Ekonomia

Polska wyprzedziła Hiszpanię. Tusk: Jesteśmy w elicie

Polska po raz pierwszy wyprzedziła Hiszpanię pod względem dochodu na mieszkańca według parytetu siły nabywczej, co premier Donald Tusk ogłosił jako wejście do europejskiej elity gospodarczej. Komisja Europejska ostrzega jednak, że dług publiczny kraju może przekroczyć 100% PKB do 2036 roku.

R
Redakcia
Share
Polska wyprzedziła Hiszpanię. Tusk: Jesteśmy w elicie

PKB per capita według PPP: Polska na czele

Według najnowszych danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska wyprzedziła Hiszpanię pod względem dochodu na mieszkańca mierzonego parytetem siły nabywczej (PPP). Polska wartość wynosi około 49 650 euro per capita, podczas gdy Hiszpania osiąga 49 465 euro. To mała różnica, lecz symbolicznie ogromna — Polska po raz pierwszy znalazła się przed jednym z założycieli Unii Europejskiej pod tym kluczowym wskaźnikiem.

Premier Donald Tusk nie ukrywał satysfakcji.

„Polska właśnie wyprzedziła Hiszpanię pod względem dochodu na mieszkańca. Jesteśmy już w europejskiej elicie gospodarczej"
— oświadczył szef rządu, odwołując się do danych MFW. Entuzjazm premiera odzwierciedla powszechne odczucie, że Polska wchodzi w nową fazę swojego rozwoju gospodarczego.

Czym jest parytet siły nabywczej i dlaczego ma znaczenie?

Wskaźnik PPP uwzględnia różnice w poziomie cen między krajami — czyli ile faktycznie można kupić za zarobione pieniądze. Dla Polski, gdzie koszty życia są wciąż niższe niż w Europie Zachodniej, to niezwykle korzystne ujęcie. Ekonomista Marek Zuber podkreśla, że PPP „daje pełniejszy obraz niż samo PKB per capita" i pokazuje, że Polacy bogacą się szybciej niż Hiszpanie. Dodaje jednak, że wskaźnik ten nie mówi wszystkiego: emerytury, wydatki na zdrowie czy skumulowany majątek obywateli to obszary, w których Polska wciąż ma wiele do nadrobienia.

Polska gospodarka w natarciu, Wielka Brytania w zasięgu

Polska gospodarka rośnie w tempie około 3,6% PKB rocznie, wyraźnie wyprzedzając Hiszpanię (2,8%) i Niemcy borykające się ze stagnacją. Polska osiągnęła już poziom około 87% brytyjskiego PKB per capita w ujęciu PPP, a przy utrzymaniu obecnych trendów prognozy MFW wskazują, że kraj mógłby dogonić Wielką Brytanię w ciągu zaledwie 5–6 lat. Kolejne dane MFW sugerują, że do 2030 roku Polska może wyprzedzić pod tym wskaźnikiem również Japonię i Nową Zelandię.

Stabilny rynek pracy, napływ inwestycji zagranicznych i fundusze unijne napędzają ekspansję. Polska plasuje się dziś w ścisłej czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu, co potwierdzają zarówno prognozy Komisji Europejskiej, jak i MFW.

Cień nad sukcesem: dług publiczny alarmuje

Jednak za euforią kryją się poważne ryzyka fiskalne. Komisja Europejska w raporcie Debt Sustainability Monitor 2025 ostrzega, że dług publiczny Polski może wzrosnąć z obecnych 58% PKB do ponad 107% PKB w 2036 roku, jeśli nie zostaną wdrożone reformy fiskalne. Oznaczałoby to wejście Polski do grona najsilniej zadłużonych państw Unii — przed nią znalazłyby się jedynie Włochy (149%), Francja (144%), Belgia (137%) i Hiszpania (108%).

Głównym źródłem niepokoju są strukturalne deficyty budżetowe oraz rosnące koszty obsługi długu. Komisja szacuje, że roczne potrzeby pożyczkowe Polski mogą sięgnąć nawet 20% PKB do 2036 roku. Ekonomista Andrzej Sadowski przestrzega wprost: „Mamy bezpośredni przykład bankructwa państwa w obrębie UE — Grecji. Członkostwo w Unii nie chroni przed kryzysem zadłużeniowym". Aby ustabilizować finanse publiczne, Polska powinna poprawić saldo pierwotne o ponad 5 punktów procentowych PKB jeszcze przed 2027 rokiem.

Sukces realny, wyzwanie realne

Awans Polski w rankingach dochodu per capita jest faktem i zasługuje na uznanie — to owoc dekad transformacji, integracji europejskiej i ciężkiej pracy obywateli. Kluczowe pytanie brzmi, czy rząd zdoła utrzymać dynamikę wzrostu, jednocześnie okiełznując spiralę zadłużenia. Euforia premiera Tuska jest zrozumiała, lecz ostrzeżenia Komisji Europejskiej i niezależnych ekonomistów przypominają, że droga do trwałej stabilności jest jeszcze długa.

Powiązane artykuły