Polska zakaże mediów społecznościowych dzieciom do 15 lat
Rząd Donalda Tuska przygotowuje projekt ustawy zakazujący dzieciom poniżej 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Platformy, które nie spełnią wymogów weryfikacji wieku, zapłacą kary do 6 procent globalnych przychodów.
KO przedstawia projekt — kary do 6 procent przychodów
Polska dołącza do rosnącego grona europejskich państw, które zdecydowały się prawnie ograniczyć dostęp dzieci do mediów społecznościowych. Koalicja Obywatelska zaprezentowała założenia projektu ustawy zakazującej korzystania z platform społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. Jeśli ustawa zostanie uchwalona, mogłaby wejść w życie już na początku 2027 roku.
Ministra edukacji Barbara Nowacka, która jest jedną z głównych inicjatorek projektu, zapowiedziała surowe sankcje finansowe dla platform niespełniających wymogów. Firmy prowadzące serwisy społecznościowe, które nie wdrożą skutecznej weryfikacji wieku, będą mogły zostać ukarane grzywną do 6 procent rocznych globalnych przychodów — a w przypadku takich gigantów jak Meta czy TikTok oznacza to kwoty liczone w miliardach dolarów.
Projekt zakłada, że odpowiedzialność za weryfikację wieku użytkowników spoczywa bezpośrednio na platformach, a nie na rodzicach czy szkołach. Nowacka wskazała, że nowe przepisy mają chronić dzieci przed przemocą, mową nienawiści i presją rówieśniczą, a także przeciwdziałać pogłębiającemu się kryzysowi zdrowia psychicznego wśród młodzieży.
Zdrowie psychiczne dzieci w centrum debaty
Uzasadniając potrzebę regulacji, ministra Nowacka powołała się na dane wskazujące na spadek kompetencji intelektualnych i pogorszenie zdrowia psychicznego wśród polskich dzieci i nastolatków. Badania prowadzone w wielu krajach wskazują na związek między intensywnym korzystaniem z mediów społecznościowych a wzrostem depresji, lęku i zaburzeń snu u młodzieży.
Projekt obejmuje nie tylko sam zakaz, ale też działania edukacyjne skierowane do dzieci, rodziców i całego społeczeństwa. Rząd zapowiada kampanię informacyjną o zagrożeniach wynikających z niekontrolowanego dostępu nieletnich do platform cyfrowych. Już od września 2026 roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów podczas zajęć szkolnych.
Polska wśród europejskich pionierów regulacji
Inicjatywa wpisuje się w szerszy europejski trend legislacyjny. Francja jako pierwsza w UE uchwaliła zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia, który ma wejść w życie z nowym rokiem szkolnym. Grecja, Dania i Słowenia rozważają analogiczne ograniczenia dla tej samej grupy wiekowej, natomiast Hiszpania i Portugalia proponują granicę 16 lat — przy czym Portugalia przyjęła już stosowną ustawę w lutym 2026 roku.
Na poziomie unijnym Parlament Europejski zaproponował ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Polska regulacja — z granicą 15 lat — lokuje się pośrodku europejskiego spectrum i jest zbieżna z rozwiązaniami australijskimi, które weszły w życie pod koniec 2025 roku i stały się globalnym punktem odniesienia.
Konfrontacja z Big Techem nieunikniona
Projekt Koalicji Obywatelskiej oznacza potencjalny konflikt z największymi amerykańskimi korporacjami technologicznymi. Meta (Facebook, Instagram), TikTok, Snapchat i inne platformy od lat opierają się surowym regulacjom dotyczącym nieletnich, wskazując na trudności techniczne z weryfikacją wieku i ryzyko dla prywatności użytkowników.
Krytycy projektu zwracają uwagę, że skuteczna egzekucja zakazu będzie niezwykle trudna — młodzi użytkownicy mogą łatwo obejść ograniczenia, podając fałszywy wiek lub korzystając z kont rodziców. Zwolennicy odpowiadają, że nawet niedoskonałe prawo wysyła ważny sygnał i zmusza platformy do inwestowania w systemy weryfikacyjne.
Projekt musi jeszcze przejść pełną ścieżkę legislacyjną w Sejmie i Senacie. Jeśli zostanie podpisany przez prezydenta, Polska stanie się jednym z pierwszych krajów UE z kompleksową regulacją chroniącą dzieci w cyfrowej przestrzeni publicznej.