Technologia

Tankowanie w powietrzu: jak działa i dlaczego jest niezbędne dla wojska

Tankowanie w powietrzu pozwala samolotom wojskowym pozostawać w powietrzu o wiele dłużej dzięki transferowi paliwa w locie. Dwa konkurujące ze sobą systemy – sztywny wysięgnik i sonda-kosz – wnoszą odrębne zalety do współczesnych operacji lotniczych.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Tankowanie w powietrzu: jak działa i dlaczego jest niezbędne dla wojska

Tankowanie na wysokości 10 000 metrów

Współczesne operacje wojskowe opierają się na zaskakująco prostej idei: przepompowywaniu paliwa z jednego samolotu do drugiego, gdy oba lecą z prędkością setek kilometrów na godzinę. Tankowanie w powietrzu – zwane również tankowaniem powietrze-powietrze lub tankowaniem w locie – zwiększa zasięg, wytrzymałość i ładowność samolotów bojowych i wsparcia bez konieczności ich lądowania. Jest to niewidzialny kręgosłup projekcji siły, umożliwiający bombowcom atakowanie odległych celów, myśliwcom utrzymywanie ciągłych patroli, a samolotom obserwacyjnym krążenie nad teatrem działań przez długie godziny.

Stulecie stacji benzynowych w przestworzach

Koncepcja sięga 27 czerwca 1923 roku, kiedy to dwa dwupłatowce DH-4B US Army Air Service pomyślnie zakończyły pierwszy transfer paliwa w powietrzu. Członek załogi samolotu-cysterny po prostu opuścił wąż do wlewu paliwa odbiorcy, podczas gdy oba samoloty leciały w zwartej formacji. W ciągu kilku miesięcy ten sam zespół ustanowił rekord wytrzymałości wynoszący ponad 37 godzin w powietrzu, wykorzystując dziewięć tankowań w powietrzu, demonstrując potencjał tej techniki.

Praktyczne systemy pojawiły się w latach 30. XX wieku, kiedy to brytyjski inżynier Sir Alan Cobham założył Flight Refuelling Ltd i opatentował metodę „crossover” wykorzystującą liny holownicze. Technologia ta została po raz pierwszy użyta w walce podczas wojny koreańskiej, kiedy to myśliwce-bombowce F-84 latające z japońskich lotnisk tankowały z przerobionych cystern B-29, aby dotrzeć do celów w Korei.

Dwa konkurujące systemy

Sztywny wysięgnik

Preferowany przez US Air Force, sztywny wysięgnik to sztywna, teleskopowa rura zamontowana pod ogonem cysterny. Operator wysięgnika – leżący na brzuchu lub siedzący w stacji kontrolnej – wizualnie naprowadza wysięgnik do gniazda w samolocie odbierającym. Kluczową zaletą jest szybkość: wysięgnik może przesyłać paliwo z prędkością około 6000 funtów na minutę, co czyni go idealnym dla dużych samolotów o dużym zapotrzebowaniu na paliwo, takich jak bombowce i ciężkie transportowce.

Sonda-kosz

Używany przez US Navy, sojuszników NATO i większość innych sił powietrznych na całym świecie, system ten ciągnie za cysterną elastyczny wąż ze stożkowym koszem (koszem). Pilot odbierający manewruje stałą lub wysuwaną sondą do kosza, aby nawiązać połączenie. Przepływ paliwa jest mniej więcej o połowę mniejszy niż w metodzie z wysięgnikiem, ale system jest prostszy i bardziej wszechstronny – pojedyncza cysterna może rozmieścić wiele węży i tankować dwa lub trzy samoloty jednocześnie.

Wybór między systemami nie jest jedynie kwestią techniczną. Piloci odbierający muszą trafić w kosz z precyzyjną prędkością: zbyt wolno, a sonda nie zatrzaśnie się; zbyt szybko i może przebić lub uszkodzić wąż. Tankowanie z wysięgnika, w przeciwieństwie do tego, obciąża operatora wysięgnika, a nie pilota odbierającego, ale ogranicza transfery do jednego samolotu na raz.

Flota cystern

KC-135 Stratotanker, wywodzący się z tego samego prototypu Boeinga co samolot pasażerski 707, jest koniem roboczym US Air Force od ponad sześciu dekad. Prawie całe jego wewnętrzne paliwo może być przepompowywane przez sztywny wysięgnik, a adapter koszowy pozwala mu obsługiwać również samoloty wyposażone w sondy. Flota jest obecnie uzupełniana – i ostatecznie zastępowana – przez KC-46A Pegasus, cysternę opartą na Boeingu 767, która przewozi więcej paliwa, operuje z krótszych pasów startowych i oferuje trzykrotnie większą przestrzeń odbiorczą niż KC-135.

Poza Stanami Zjednoczonymi, Airbus A330 MRTT służy jako podstawowa cysterna dla kilku krajów NATO, Australii i innych, zdolna do tankowania zarówno za pomocą wysięgnika, jak i węża z koszem.

Dlaczego to ma znaczenie

Bez tankowania w powietrzu współczesna siła powietrzna wyglądałaby zupełnie inaczej. Myśliwce potrzebowałyby baz wysuniętych do przodu, blisko stref konfliktu – baz, które same są narażone na ataki. Bombowce strategiczne nie mogłyby wykonywać misji międzykontynentalnych bez lądowania w obcych krajach. Samoloty obserwacyjne i rozpoznawcze miałyby drastycznie skrócony czas krążenia. Tankowanie w powietrzu skutecznie zamienia zasięg w zmienną, a nie ograniczenie, dając dowódcom elastyczność, której żadna inna technologia nie może powtórzyć.

Wraz z modernizacją flot cystern za pomocą platform nowej generacji i rozwojem autonomicznych dronów do tankowania, stuletnia sztuka transferu paliwa w powietrzu pozostaje strategicznie ważna jak zawsze.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły