WHO: „Czarny deszcz” w Iranie zagraża zdrowiu po atakach na ropę
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegła przed toksycznym „czarnym deszczem” padającym w Iranie po atakach USA i Izraela, które spowodowały pożary składów ropy naftowej. Uwolnione węglowodory, tlenki siarki i rakotwórcze cząstki zanieczyszczają teraz zasoby wody i stanowią poważne zagrożenie dla układu oddechowego milionów ludzi.
Nowy rodzaj opadu
Dwanaście dni po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej kampanii wojskowej przeciwko Iranowi konflikt doprowadził do powolnej katastrofy ekologicznej. Gęste kolumny czarnego dymu unoszące się z płonących składów ropy naftowej w Teheranie i okolicznych miastach zmieszały się z chmurami deszczowymi, tworząc to, co naukowcy nazywają „czarnym deszczem” – skażony opad atmosferyczny obciążony toksycznymi chemikaliami, który pada teraz na jeden z najgęściej zaludnionych obszarów metropolitalnych na świecie.
Światowa Organizacja Zdrowia wydała oficjalne ostrzeżenie zdrowotne, a rzecznik Christian Lindmeier powiedział na briefingu prasowym w Genewie, że „czarny deszcz i kwaśny deszcz, który mu towarzyszy, stanowią realne zagrożenie dla ludności, głównie dla układu oddechowego”. Agencja monitoruje to, co określa jako „masowe uwolnienie” toksycznych węglowodorów, tlenków siarki i związków azotu do atmosfery.
Nauka o toksycznych opadach
Kiedy izraelskie ataki uderzyły w magazyn ropy naftowej Aghdasieh w północno-wschodnim Teheranie, skład Shahran na północ od miasta i rafinerię na południu, pożary trwały godzinami. Według chemika atmosfery Gabriela da Silvy, w rozmowie z PBS NewsHour, deszcz jest jednym z głównych mechanizmów usuwania zanieczyszczeń powietrza z atmosfery – ale w ten sposób woda zbiera te zanieczyszczenia i osadza je z powrotem na powierzchni.
Powstały opad zawiera ultradrobne cząstki PM2,5, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (znane czynniki rakotwórcze), dwutlenek siarki i dwutlenek azotu – które w atmosferze przekształcają się w kwas siarkowy i azotowy. Deszcz jest technicznie zarówno kwaśnym deszczem, jak i czarnym deszczem. Mieszkańcy Teheranu, miasta liczącego prawie 10 milionów ludzi, zgłaszali trudności w oddychaniu, zawroty głowy i uczucie pieczenia. Woda zanieczyszczona ropą poplamiła ulice, samochody i budynki.
Krótkotrwałe skutki obejmują bóle głowy i zaburzenia oddechowe, przy czym dzieci, osoby starsze i osoby z istniejącymi wcześniej schorzeniami są najbardziej narażone. Długoterminowo cząstki PM2,5, które dostają się do krwiobiegu, są związane ze zwiększonym ryzykiem raka, uszkodzeniami neurologicznymi i chorobami układu krążenia. Skażony spływ zagraża zasobom wody pitnej i gruntom rolnym w regionie, który już znajduje się pod silną presją.
Hormuz pod ostrzałem
Kryzys ekologiczny pogłębia i tak już pogarszającą się sytuację humanitarną i logistyczną. W środę trzy statki towarowe zostały trafione pociskami w Cieśninie Ormuz – japoński One Majesty, tajski masowiec Mayuree Naree i statek pod banderą Wysp Marshalla Star Gwyneth. Amerykańskie wojsko poinformowało oddzielnie o zniszczeniu 16 irańskich okrętów minowych w pobliżu strategicznego szlaku wodnego, przez który normalnie przepływa około 20 procent światowej ropy naftowej.
Ataki na statki handlowe pogłębiają regionalny kryzys podaży i podnoszą koszty ubezpieczenia statków przepływających przez Zatokę Perską, co ma wpływ na globalne rynki energii.
Rosnąca liczba ofiar cywilnych
Irańskie media państwowe poinformowały, że do dnia 12 ponad 1300 cywilów zginęło, a prawie 10 000 obiektów cywilnych zostało zaatakowanych od początku konfliktu 28 lutego. Według relacji Al Jazeery, co najmniej 65 szkół i 32 placówki medyczne zostały obrane za cel. Biały Dom potwierdził, że trwa dochodzenie w sprawie nalotu na szkołę, w którym zginęło około 175 uczniów.
WHO wyraziła szczególne zaniepokojenie sytuacją dzieci i kobiet w ciąży. Narażenie prenatalne na związki zawarte w czarnym dymie zostało powiązane w poprzednich incydentach – zwłaszcza w pożarach w Kuwejcie podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku – z niższą wagą urodzeniową i komplikacjami rozwojowymi.
Naciski na wstrzymanie ataków na energetykę
W obliczu rosnącego międzynarodowego alarmu Stany Zjednoczone podobno poprosiły Izrael o wstrzymanie ataków na irańską infrastrukturę energetyczną, jak podaje Axios. Minister spraw zagranicznych Kataru wezwał obie strony do deeskalacji, ostrzegając, że irańskie ataki odwetowe na sąsiadów z Zatoki Perskiej nie przynoszą „nikomu” korzyści. Arabia Saudyjska, ZEA i Oman poinformowały w ostatnich dniach o przechwyceniu irańskich dronów i rakiet.
Prezydent Trump zasugerował, że wojna może się wkrótce skończyć, twierdząc, że „nic nie zostało” do zaatakowania – co zostało powszechnie zakwestionowane przez analityków. Dla milionów ludzi mieszkających w kierunku wiatru od płonących pól naftowych szkody w powietrzu, wodzie i glebie mogą trwać długo po zawieszeniu broni.