Nauka

Bez ograniczeń: koniec kontroli broni jądrowej po ponad 50 latach

Wygaśnięcie traktatu New START 5 lutego 2026 r. sprawiło, że po raz pierwszy od ponad pół wieku świat pozostał bez żadnych wiążących ograniczeń dotyczących strategicznych arsenałów nuklearnych Stanów Zjednoczonych i Rosji, co wywołało obawy przed now

R
Redakcia
Share
Bez ograniczeń: koniec kontroli broni jądrowej po ponad 50 latach

Upadek historycznej bariery ochronnej

O północy 5 lutego 2026 r. wygasł cicho nowy traktat START, a wraz z nim zniknęło ostatnie prawnie wiążące ograniczenie dotyczące dwóch największych arsenałów nuklearnych na świecie. Po raz pierwszy od początku lat 70. XX wieku Stany Zjednoczone i Rosja nie mają żadnych formalnych ograniczeń dotyczących liczby strategicznych głowic nuklearnych i systemów ich przenoszenia, które mogą rozmieszczać.

Sekretarz generalny ONZ António Guterres nazwał to „poważnym momentem dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”, ostrzegając, że „po raz pierwszy od ponad pół wieku mamy do czynienia ze światem bez żadnych wiążących ograniczeń dotyczących strategicznych arsenałów nuklearnych” dwóch supermocarstw. Dodał, że ryzyko użycia broni jądrowej jest obecnie największe od dziesięcioleci.

Co zostało utracone

Podpisany w 2010 r. i przedłużony raz w 2021 r. nowy traktat START ograniczał każdą ze stron do 1550 rozmieszczonych głowic strategicznych i 700 rozmieszczonych systemów przenoszenia. W ciągu 15 lat obowiązywania traktatu zgłoszono ponad 25 000 przypadków przemieszczenia broni jądrowej i umożliwiono wzajemne inspekcje baz rakietowych, obiektów bombowców i portów okrętów podwodnych. Ta struktura weryfikacyjna – podstawa strategicznej przewidywalności – obecnie nie istnieje.

„Nie ma już żadnych ograniczeń dotyczących wielkości strategicznych arsenałów nuklearnych Stanów Zjednoczonych i Rosji” – powiedziała Christine Wormuth, prezes Nuclear Threat Initiative, w komentarzu dla NPR.

Jak doszło do rozpadu

Rozpad traktatu nie nastąpił z dnia na dzień. Inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 r. zniweczyła wszelkie negocjacje w sprawie zastąpienia traktatu. Kontrole na miejscu zostały wstrzymane w 2023 r. po tym, jak prezydent Putin zawiesił przestrzeganie traktatu przez Rosję, odrzucając zarówno kontrole, jak i wymianę danych. Jedyne dozwolone przedłużenie traktatu zostało już wykorzystane w 2021 r., pozostawiając 5 lutego 2026 r. jako niezmienny termin.

W miesiącach poprzedzających wygaśnięcie traktatu Putin zaproponował dobrowolne przestrzeganie limitów nowego START przez rok, podczas gdy trwały formalne rozmowy. Prezydent Trump odrzucił tę ofertę, wzywając zamiast tego do zawarcia „nowego, ulepszonego i zmodernizowanego” traktatu. Sekretarz stanu Marco Rubio nalegał, aby każda przyszła umowa obejmowała Chiny – co Pekin stanowczo odrzucił, nazywając to „ani sprawiedliwym, ani rozsądnym” ze względu na ogromną różnicę między jego około 600 głowicami a łącznymi zapasami supermocarstw wynoszącymi ponad 10 500.

Ryzyko w przyszłości

Analitycy ostrzegają, że bezpośrednie zagrożenie wynika nie tyle z nagłego wzrostu liczby głowic, ile z erozji przejrzystości. Bez weryfikacji szacunki wywiadu stają się bardziej rozbieżne i mniej precyzyjne, co skłania planistów wojskowych do zakładania najgorszego scenariusza. Według Rady Stosunków Zagranicznych Stany Zjednoczone mogłyby w ciągu dziesięciu lat rozmieścić dodatkowe 1900 broni jądrowych z istniejących zapasów, po prostu ponownie otwierając ograniczone wyrzutnie rakietowe na okrętach podwodnych klasy Ohio i umieszczając głowice na obecnych platformach.

Szybka ekspansja nuklearna Chin — według prognoz Pentagonu do 2030 r. liczba głowic przekroczy 1000 — dodaje niestabilny trzeci wymiar. Były negocjator radziecki Nikolai Sokov ostrzegł, że w ciągu pięciu do siedmiu lat może dojść do nieograniczonego wyścigu zbrojeń, skupionego raczej na coraz bardziej zaawansowanej i trudniejszej do przechwycenia broni niż na samej liczbie.

Co dalej

Guterres wezwał oba kraje do „niezwłocznego” powrotu do negocjacji i uzgodnienia nowych ram przywracających weryfikowalne ograniczenia. Eksperci sugerują pragmatyczne kroki przejściowe: wzajemne zobowiązania do ochrony satelitów wczesnego ostrzegania, protokoły wymiany danych i mechanizmy rozstrzygania sporów. Jednak osiągnięcie któregokolwiek z tych celów wymaga infrastruktury dyplomatycznej i woli politycznej, których nadal wyraźnie brakuje.

Biorąc pod uwagę, że sama modernizacja arsenału nuklearnego Stanów Zjednoczonych ma kosztować około 1 biliona dolarów w ciągu najbliższej dekady, jedna z lekcji zimnej wojny może okazać się przekonująca: konkurencja jest kosztowna. To, czy ta logika ekonomiczna skłoni Waszyngton, Moskwę, a ostatecznie także Pekin do powrotu do negocjacji, pozostaje kluczową kwestią kontroli zbrojeń w obecnej epoce.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły