Block tnie niemal połowę załogi z powodu AI
Firma fintech Jacka Dorseya, Block, zwalnia 4000 pracowników – niemal połowę swojego globalnego personelu – powołując się na narzędzia AI, które pozwalają mniejszym zespołom osiągać lepsze wyniki niż większym. Dorsey ostrzegł, że większość firm pójdzie w jego ślady w ciągu roku.
Nowy rodzaj zwolnień
Większość firm redukuje zatrudnienie w trudnych czasach. Block, firma fintech stojąca za Square i Cash App, robi coś przeciwnego: tnie około 4000 miejsc pracy – niemal połowę swojej globalnej załogi – właśnie dlatego, że biznes idzie dobrze, a jej CEO uważa, że sztuczna inteligencja uczyniła tak wielu pracowników zbędnymi.
W czwartek współzałożyciel i CEO Jack Dorsey ogłosił szeroko zakrojone cięcia w liście do pracowników, zmniejszając liczbę zatrudnionych w Block z ponad 10 000 do niecałych 6 000. „Nasz biznes jest silny” – napisał Dorsey. „Zysk brutto nadal rośnie, nadal obsługujemy więcej klientów, a rentowność się poprawia”. Powodem cięć, jak stwierdził wprost, jest AI.
Sygnał ostrzegawczy dla każdej branży
To, co sprawiło, że ogłoszenie było niezwykle uderzające, to wyraźne ostrzeżenie Dorseya, że Block nie jest odosobnionym przypadkiem. „W ciągu najbliższego roku uważam, że większość firm dojdzie do tego samego wniosku i dokona podobnych zmian strukturalnych” – napisał. „Wolę dojść do tego uczciwie i na własnych warunkach, niż być do tego zmuszonym reaktywnie”.
Wiadomość wywołała dreszcz na rynkach pracy: wysoko postawiony dyrektor generalny firmy technologicznej otwarcie przewiduje, że masowe zwolnienia napędzane przez AI staną się standardową strategią korporacyjną. Dla pracowników na stanowiskach wymagających dużej wiedzy – inżynierów oprogramowania, specjalistów ds. finansów, zespołów obsługi klienta – ogłoszenie to jest bezpośrednim ostrzeżeniem.
Block nie jest sam. Pinterest, CrowdStrike i Chegg również niedawno powoływały się na AI przy redukcji zatrudnienia. Ale skala i szczerość Blocka – Dorsey przedstawiający cięcia nie jako bolesną konieczność, ale jako przemyślaną, przyszłościową strategię – oznaczają eskalację w sposobie, w jaki dyrektorzy otwarcie łączą automatyzację z redukcją zatrudnienia.
Wall Street wiwatuje, pracownicy ponoszą koszty
Rynki zareagowały entuzjastycznie. Akcje Blocka wzrosły aż o 24% w handlu posesyjnym, zbiegając się z publikacją dobrych wyników za czwarty kwartał. Analitycy z Truist podkreślili potencjał znacznego wzrostu marży jako główny czynnik optymizmu inwestorów.
Nagroda za zwolnienie tysięcy osób była szybka i jednoznaczna – miliardy dodane do kapitalizacji rynkowej Blocka w jednej sesji. Krytycy argumentują, że epizod ten ilustruje niepokojącą pętlę sprzężenia zwrotnego, w której redukcje zatrudnienia napędzane przez AI są bezpośrednio motywowane przez rynki finansowe.
Zwolnieni pracownicy w USA otrzymają 20 tygodni odprawy plus jeden dodatkowy tydzień za każdy rok stażu pracy, nabycie akcji do maja 2026 r., sześć miesięcy ubezpieczenia zdrowotnego, urządzenia firmowe i stypendium przejściowe w wysokości 5000 USD.
Szerszy obraz
Restrukturyzacja Blocka następuje w momencie, gdy pojawiają się dowody na to, że wpływ AI na rynek pracy przyspiesza, wykraczając poza wcześniejsze prognozy. Ekonomiści od dawna debatują, czy AI ostatecznie stworzy więcej miejsc pracy, niż zlikwiduje. Ogłoszenie Blocka jest konkretnym, zakrojonym na szeroką skalę testem tej tezy – reorganizacją opartą na AI w czasie rzeczywistym, a nie teoretycznym ćwiczeniem.
Sposób, w jaki Dorsey to przedstawia – że firmy, które nie podejmują podobnych kroków, są po prostu „spóźnione” – sugeruje, że konkurencyjny wyścig w celu zmniejszenia zatrudnienia może nabierać tempa w różnych sektorach. Dla decydentów, regulatorów i pracowników restrukturyzacja Blocka ma na celu zintensyfikowanie już gorących debat na temat tego, jak społeczeństwa dostosowują się do wypierania pracowników przez AI i jakie sieci bezpieczeństwa muszą istnieć dla tych, którzy zostali w tyle.