OpenAI uśmierca aplikację wideo Sora, Disney wycofuje się z umowy wartej miliard dolarów
OpenAI zamyka swoją aplikację do generowania wideo Sora AI, aby przekierować zasoby obliczeniowe na produkty dla przedsiębiorstw i robotykę, co skłoniło Disneya do porzucenia planowanej inwestycji o wartości 1 miliarda dolarów, która nigdy się nie zmaterializowała.
Zaskakujący zwrot akcji
OpenAI ogłosiło 24 marca, że wycofuje się z Sory, swojej aplikacji do generowania wideo opartej na sztucznej inteligencji, która zaledwie sześć miesięcy temu królowała na listach przebojów iPhone App Store i wywołała globalną dyskusję o przyszłości mediów kreatywnych. Aplikacja na iOS, platforma internetowa pod adresem Sora.com i API dla programistów zostaną wyłączone, choć firma nie podała dokładnej daty zamknięcia.
Decyzja ta oznacza dramatyczny odwrót od tego, co OpenAI kiedyś pozycjonowało jako flagowe narzędzie kreatywne – i już pochłonęła znaną ofiarę. Disney wycofał się z planów inwestycji w OpenAI o wartości 1 miliarda dolarów, umowy, która nigdy nie została sfinalizowana finansowo, ale była publicznie zapowiadana jako przełomowe partnerstwo między Hollywood a Doliną Krzemową.
Dlaczego OpenAI wycofało wtyczkę
Kluczowym problemem są zasoby obliczeniowe. Generowanie wideo jest znacznie bardziej zasobożerne niż tekst lub kod, a ponieważ OpenAI planuje w najbliższych miesiącach pierwszą ofertę publiczną, firma dokonuje trudnych wyborów. „W miarę jak się koncentrujemy i rośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową, zespół badawczy Sory nadal koncentruje się na badaniach symulacji świata, aby rozwijać robotykę” – powiedział rzecznik OpenAI dla Axios.
Zmienił się również krajobraz konkurencyjny. Modele Claude firmy Anthropic zyskały na popularności wśród klientów korporacyjnych i programistów, a Google kontynuuje rozwój swojego generatora wideo Veo. Zamiast walczyć na wielu frontach, OpenAI kieruje zasoby i kapitał na produkty dla przedsiębiorstw, narzędzia do kodowania i badania nad robotyką – obszary, które uważa za bardziej strategicznie wartościowe.
Zaangażowanie użytkowników mówiło samo za siebie. Po uruchomieniu we wrześniu 2025 roku z ogromnym szumem, liczba pobrań Sory spadła o 45% do stycznia 2026 roku, według NBC News. Miesięczna liczba pobrań spadła z 3,33 miliona w listopadzie 2025 roku do zaledwie 1,13 miliona do lutego 2026 roku, według danych Appfigures.
Disney się wycofuje
Reakcja Disneya była szybka i bezceremonialna. Zgodnie z trzyletnią umową licencyjną podpisaną w grudniu, użytkownicy Sory mogliby generować filmy z udziałem ponad 200 postaci z Disney, Marvel, Pixar i Star Wars. Wartość umowy oszacowano na 1 miliard dolarów, ale żadne pieniądze nigdy nie zmieniły właściciela.
Według Variety, zespoły z obu firm spotkały się jeszcze w dniu ogłoszenia – a strona Disneya dowiedziała się o likwidacji Sory zaledwie 30 minut po zakończeniu tego spotkania. „Szanujemy decyzję OpenAI o wycofaniu się z branży generowania wideo i przesunięciu priorytetów w inne miejsce” – powiedział rzecznik Disneya w wyważonym oświadczeniu.
Dla dyrektora generalnego Disneya, Boba Igera, upadek ten pogłębia i tak już burzliwy początek, budząc pytania o szerszą strategię AI giganta rozrywkowego.
Co przetrwa – a co zostanie utracone
OpenAI podkreśliło, że zespół badawczy Sory będzie kontynuował pracę nad „symulacją świata” – podstawową technologią, która uczy sztuczną inteligencję modelowania środowisk fizycznych. Prace te będą teraz służyć ambicjom firmy w zakresie robotyki, a nie tworzeniu treści konsumenckich.
Jednak dla społeczności twórców zamknięcie to pozostawia lukę. Sora przyciągnęła filmowców, reklamodawców i niezależnych twórców, których pociągała możliwość generowania klipów o jakości kinowej na podstawie podpowiedzi tekstowych. Wywołała również poważne obawy dotyczące deepfake'ów i własności intelektualnej – obawy, które teraz przenoszą się na konkurentów, takich jak Veo firmy Google, która również jest przedmiotem aktywnego sporu sądowego ze strony właścicieli treści.
Saga Sory oferuje przestrogę na temat zawrotnego tempa branży AI: produkt może przejść od premiery na szczycie list przebojów do strategicznego obciążenia w ciągu niecałego roku. Dla OpenAI założeniem jest, że przekierowanie tych cykli GPU na korporacyjną sztuczną inteligencję i robotykę okaże się znacznie bardziej wartościowe niż kiedykolwiek mogłyby być wirusowe klipy wideo.