Ekonomia

Ropa naftowa przekracza 100 dolarów, gdy Iran zamyka światowy punkt krytyczny dla ropy

Zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran spowodowało wzrost cen ropy Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę, wywołując największe w historii uwolnienie rezerw awaryjnych przez IEA w wysokości 400 milionów baryłek oraz zawieszenie sankcji USA na rosyjską ropę – jednak rynki pozostają sceptyczne, czy ulga nadejdzie wystarczająco szybko.

R
Redakcia
Share
Ropa naftowa przekracza 100 dolarów, gdy Iran zamyka światowy punkt krytyczny dla ropy

Wąskie gardło, które porusza światem

W ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone i Izrael ataków na Iran 28 lutego 2026 roku, pojedyncza, wąska droga wodna doprowadziła globalny system energetyczny na skraj kryzysu. Cieśnina Ormuz – 33-kilometrowej szerokości przejście między Iranem a Omanem – transportuje około jednej piątej światowej dziennej podaży ropy naftowej i gazu. Od początku wojny Iran skutecznie ją zamknął, grożąc atakiem na każdy statek handlowy próbujący nią przepłynąć.

Konsekwencje były szybkie i poważne. Cena ropy Brent, globalnego benchmarku, wzrosła o ponad 25% w stosunku do poziomów sprzed wojny, osiągając szczyt na poziomie 119 dolarów za baryłkę, zanim ustabilizowała się tuż powyżej 100 dolarów po ogłoszeniu awaryjnych środków interwencyjnych. Był to pierwszy raz, kiedy ropa naftowa była notowana powyżej 100 dolarów od 2022 roku.

Iran podwaja stawkę

Wszelkie nadzieje na szybkie ponowne otwarcie zostały rozwiane 12 marca, kiedy nowo mianowany najwyższy przywódca Iranu, Mojtaba Chamenei, zobowiązał się do utrzymania cieśniny zamkniętej. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu oświadczył już, że „ani jeden litr ropy” nie przepłynie. Co najmniej 19 statków handlowych zostało uszkodzonych od początku konfliktu, a amerykańskie wojsko przyznało, że obecnie „nie jest gotowe” do eskortowania tankowców przez cieśninę – wszystkie dostępne zasoby są zaangażowane w operacje ofensywne przeciwko Iranowi, potwierdził sekretarz ds. energii Chris Wright.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna określiła zakłócenia jako „największe zakłócenie podaży w historii globalnego rynku ropy naftowej”, z około 15 milionami baryłek dziennie ropy naftowej i produktów rafinowanych skutecznie odciętych od nabywców w Europie, Azji i innych regionach.

Środki nadzwyczajne okazują się niewystarczające

W bezprecedensowym posunięciu 32 kraje członkowskie IEA jednogłośnie zgodziły się na uwolnienie 400 milionów baryłek ze swoich strategicznych rezerw ropy naftowej – ponad dwukrotnie więcej niż 182 miliony baryłek udostępnione po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Same Stany Zjednoczone zobowiązały się do udostępnienia 172 milionów baryłek ze swojej Strategicznej Rezerwy Ropy Naftowej; Wielka Brytania obiecała 13,5 miliona baryłek, a Korea Południowa 22,46 miliona baryłek.

„Wyzwania, przed którymi stoi rynek ropy naftowej, są bezprecedensowe pod względem skali” – powiedział dyrektor wykonawczy IEA, Fatih Birol.

Rynki zareagowały z ostrożnym sceptycyzmem. Analitycy zauważyli, że uwolnienie 400 milionów baryłek odpowiada w przybliżeniu czterem dniom globalnej produkcji i tylko 16 dniom normalnego wolumenu tranzytu przez Zatokę Perską. Co ważniejsze, może upłynąć od 60 do 90 dni, zanim ropa naftowa w znaczący sposób dotrze do rafinerii – zapewniając niewielką natychmiastową ulgę handlowcom, liniom lotniczym lub konsumentom, którzy już teraz borykają się z gwałtownie rosnącymi cenami.

Rosyjski paradoks naftowy

W zaskakującym odwróceniu polityki sankcji, sekretarz skarbu USA Scott Bessent wydał 30-dniowe wyłączenie z sankcji, pozwalające indyjskim rafineriom na zakup rosyjskiej ropy naftowej uwięzionej na morzu na pokładach statków, które nie mogą zmienić trasy po zamknięciu Ormuzu. Bessent argumentował, że środek ten „nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rządowi rosyjskiemu”, ponieważ Moskwa pobiera większość dochodów z ropy naftowej w momencie wydobycia, a nie dostawy.

Kongresowi Demokraci natychmiast zażądali cofnięcia zwolnienia, nazywając je sprzecznym z celami polityki zagranicznej USA. Tymczasowe zwolnienie wygasa 4 kwietnia i nie dotyczy nowych rosyjskich dostaw.

Globalny szok w przygotowaniu

Efekty domina rozprzestrzeniają się daleko poza dystrybutory paliw. Działalność rafinerii w Azji i Europie stoi w obliczu zakłóceń wpływających na dostawy paliwa lotniczego, oleju napędowego i nawozów. Gospodarki zależne od importu w Japonii, Korei Południowej i Indiach są szczególnie narażone, podczas gdy europejscy nabywcy walczą o zabezpieczenie alternatywnych tras wokół afrykańskiego Przylądka Dobrej Nadziei – dodając tygodnie i znaczne koszty do każdego ładunku.

Główna ekonomistka KPMG, Diane Swonk, ostrzegła, że konflikt może się przeciągać nawet do sześciu miesięcy, potencjalnie podnosząc cenę ropy naftowej powyżej 130 dolarów za baryłkę i wpędzając kilka gospodarek w recesję. Na razie rynki obserwują jedną wąską cieśninę – i czekają, aby zobaczyć, kto pierwszy ustąpi.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły