Sport

Rosnący bojkot Paraolimpiady z powodu powrotu rosyjskiej flagi

Paraolimpiada Zimowa 2026 rozpoczyna się 6 marca we Włoszech w cieniu bojkotu ośmiu państw europejskich i Komisji Europejskiej, po tym jak IPC zezwolił Rosji i Białorusi na start pod ich narodowymi flagami – co stanowi wyraźny kontrast z neutralnością narzuconą podczas niedawnych Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

R
Redakcia
Share
Rosnący bojkot Paraolimpiady z powodu powrotu rosyjskiej flagi

Podzielona scena we Włoszech

Paraolimpijskie Igrzyska Zimowe 2026 rozpoczną się 6 marca w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo we Włoszech, gromadząc około 665 para-sportowców, którzy będą rywalizować w 79 konkurencjach medalowych w sześciu dyscyplinach sportowych przez dziesięć dni. Ale to, co powinno być świętem ludzkiej odporności, jest zamiast tego przyćmione przez narastający spór dyplomatyczny dotyczący Rosji i Białorusi – i tego, czy ich miejsce jest na podium, z flagami i wszystkim innym.

Odejście od zasad olimpijskich

Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w tych samych włoskich miejscach zaledwie kilka tygodni wcześniej, rosyjskim i białoruskim sportowcom pozwolono jedynie na marginalną obecność – rywalizowali jako „Indywidualni Neutralni Sportowcy”, oznaczeni francuskim akronimem AIN, bez flag narodowych, mundurów z insygniami narodowymi lub hymnów. Międzynarodowy Komitet Olimpijski utrzymał sankcje wobec obu krajów po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski obrał uderzająco odmienną drogę. Po głosowaniu Zgromadzenia Ogólnego we wrześniu 2025 roku, IPC przywrócił pełne prawa członkowskie Rosyjskiemu i Białoruskiemu Komitetowi Paraolimpijskiemu. Dziesięciu sportowców – sześciu Rosjan, czterech Białorusinów – będzie teraz rywalizować pod swoimi flagami i hymnami. Jeśli rosyjski sportowiec zdobędzie złoto, będzie to pierwszy raz, kiedy rosyjski hymn narodowy zostanie odegrany na dużej międzynarodowej imprezie sportowej od czasu Zimowych Igrzysk w Soczi w 2014 roku. Rosji przydzielono sześć miejsc w narciarstwie alpejskim, biegach narciarskich i snowboardzie; Białoruś ma cztery w biegach narciarskich.

Osiem państw i UE mówią „nie”

Reakcja była szybka i znacząca. Do końca lutego co najmniej osiem krajów – Ukraina, Polska, Finlandia, Łotwa, Estonia, Litwa, Holandia i Czechy – ogłosiło, że zbojkotuje ceremonię otwarcia na Arena di Verona. Dołączyła do nich Komisja Europejska. Komisarz UE ds. sportu Glenn Micallef był jednoznaczny:

„Dopóki trwa agresywna wojna Rosji przeciwko Ukrainie, nie mogę poprzeć przywrócenia symboli narodowych”.

Nawet Włochy, gospodarz Igrzysk, wezwały IPC do ponownego rozważenia. Brytyjska sekretarz ds. kultury Lisa Nandy określiła tę decyzję jako „całkowicie błędną”. Szeroki zakres sprzeciwu – obejmujący rządy, władze wykonawcze UE i orędowników sportowców – odzwierciedla głęboką frustrację z powodu tego, co wielu uważa za rehabilitację kraju, który wciąż prowadzi aktywną agresję militarną przeciwko sąsiedniemu państwu.

Bolesny kompromis Ukrainy

Dla Ukrainy sytuacja jest bolesna. Ukraińscy para-sportowcy – wielu z nich to weterani ranni podczas wojny – nadal będą rywalizować w Mediolanie i Cortinie. Ale żaden ukraiński urzędnik nie weźmie udziału w żadnych wydarzeniach. Minister sportu Matwij Bidnyj nazwał decyzję IPC „rozczarowującą i oburzającą”, a prezydent Wołodymyr Zełenski wyraził gniew z powodu tego, co określił jako międzynarodową legitymizację Rosji. Minister spraw zagranicznych Ukrainy polecił ambasadorom w krajach bojkotujących, aby wspólnie naciskali na odwrócenie tej decyzji. To się nie udało.

IPC trzyma się linii

Prezydent IPC Andrew Parsons dał jasno do zrozumienia, że głosowanie Zgromadzenia Ogólnego jest prawnie wiążące i nie może zostać obalone przez zarząd ani przez niego samego. „Decyzja nie może zostać cofnięta” – oświadczył Parsons, przyznając, że jest to „trudna sytuacja”, jednocześnie obstając przy procedurach i procedurach instytucjonalnych. IPC argumentuje, że sport musi pozostać politycznie neutralny – zasadę, która zdaniem krytyków brzmi pusto, gdy jeden konkurujący naród aktywnie bombarduje inny.

Na kilka dni przed ceremonią otwarcia i przy utrwalonych bojkotach, Paraolimpiada Zimowa 2026 stoi w obliczu konfliktu, którego nie może rozwiązać – konfliktu, który odzwierciedla głębsze pytanie, na które globalna społeczność sportowa jeszcze nie odpowiedziała: kiedy polityczna neutralność staje się moralną obojętnością?

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły