Trump: Cła na chipy i leki w wysokości 25% i więcej, UE ma limit 15%.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił cła na półprzewodniki i farmaceutyki w wysokości 25 procent i więcej. Dla Unii Europejskiej obowiązuje umowa z pułapem 15 procent, ale mimo to przemysł słowacki boryka się z jednym z najwyższych obc
Nowe cła na sektory strategiczne
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł na import półprzewodników i produktów farmaceutycznych do Stanów Zjednoczonych w wysokości „25 procent i więcej”, zapowiadając jednocześnie, że stawki te będą w ciągu roku „znacznie rosnąć”. Środki te dotyczą dwóch strategicznych sektorów handlu światowego i są kontynuacją serii protekcjonistycznych działań, które administracja Trumpa podejmuje od początku swojej drugiej kadencji.
Trump początkowo groził cłami w wysokości nawet 250% na produkty farmaceutyczne i 100% na półprzewodniki, chcąc w ten sposób zmusić duże międzynarodowe przedsiębiorstwa do przeniesienia produkcji na terytorium Stanów Zjednoczonych. Groźby te wywołały niepokój na rynkach światowych i doprowadziły do intensywnych negocjacji dyplomatycznych.
Porozumienie z UE: pułap 15 procent
Unii Europejskiej udało się wynegocjować znacznie łagodniejsze warunki. Na mocy umowy handlowej z sierpnia 2025 r., podpisanej przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen i prezydenta Trumpa, cła na produkty farmaceutyczne i półprzewodniki z UE są ograniczone do 15%. Leki generyczne i ich składniki są nawet wyłączone i podlegają stawce bliskiej zeru.
Przewodnicząca Komisji określiła umowę jako krok, który „zapewnia stabilność zarówno przedsiębiorstwom, jak i konsumentom”. Amerykański minister handlu Howard Lutnick nazwał ją „historycznym dostępem do rozległych rynków europejskich”. Krytycy w Parlamencie Europejskim twierdzą jednak, że umowa legitymizuje taktykę nacisku stosowaną przez Trumpa.
W zamian za niższe cła UE zobowiązała się do masowego zakupu amerykańskich produktów: 750 mld dolarów na surowce energetyczne, co najmniej 40 mld dolarów na amerykańskie chipy AI oraz inwestycje europejskich firm w wysokości 600 mld dolarów w amerykańskie sektory strategiczne do 2028 r. Trump przedstawił te liczby jako wiążące, ale oficjalny dokument określa je jedynie jako „oczekiwania”.
Styczniowa promocja: 25% na zaawansowane chipy
W styczniu 2026 r. Trump podpisał rozporządzenie prezydenckie na podstawie sekcji 232, które nałożyło 25-procentowe cło na wąską kategorię zaawansowanych chipów obliczeniowych, w tym produkty Nvidia H200 i AMD MI325X. Wyjątki dotyczą chipów przeznaczonych dla amerykańskich centrów danych, badań, start-upów i elektroniki użytkowej.
Administracja przedstawia te środki jako ochronę bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego. Jednak według analityków z Z2Data szersze cła na półprzewodniki grożą zakłóceniem globalnych łańcuchów dostaw i wzrostem cen elektroniki.
Skutki dla Słowacji i Europy Środkowej
Chociaż 15-procentowy pułap dla UE łagodzi najgorsze scenariusze, Słowacja należy do krajów o piątym najwyższym efektywnym obciążeniu celnym w całej Unii. Efektywna stawka celna dla słowackich eksporterów do USA wynosi 17,4%.
Według szacunków Narodowego Banku Słowacji cła mogą obniżyć słowacki PKB łącznie o 1,85 punktu procentowego w ciągu najbliższych trzech lat. Słowackie eksporty mogą spaść nawet o 4,4 mld euro do końca 2029 r. Dominujący przemysł motoryzacyjny, który stanowi ponad 76% eksportu do USA, ponosi roczne straty w wysokości około 300 mln euro.
Sektor farmaceutyczny i półprzewodników nie są obecnie głównym motorem słowackiego eksportu do Ameryki, ale pośrednie skutki poprzez łańcuchy dostaw i osłabienie europejskiego wzrostu gospodarczego odczuje cały region. Jak ostrzega Progresívne Slovensko, amerykańskie cła mają znaczący wpływ na słowacki przemysł i wymagają aktywnej reakcji ze strony rządu.
Co będzie dalej
Administracja Trumpa ma w ciągu najbliższych 90 dni podjąć decyzję o zakresie szerszych ceł na półprzewodniki. Jednocześnie trwają badania dotyczące wpływu na inne sektory, w tym minerały krytyczne, drony i robotykę. W międzyczasie Unia Europejska stoi w obliczu presji, aby wywiązać się ze swoich zobowiązań zakupowych — w przeciwnym razie Trump może ponownie rozważyć wprowadzenie 15-procentowego limitu.