Wybory samorządowe 2026: walka o Paryż nabiera tempa
Na cztery dni przed pierwszą turą, wybory na mera Paryża zapowiadają się jako najbardziej obserwowane starcie we francuskich wyborach samorządowych. Emmanuel Grégoire prowadzi w sondażach przed Rachidą Dati, byłą minister, w głosowaniu, które posłuży jako krajowy barometr przed rokiem 2027.
Paryż: bezprecedensowy pojedynek prawicy z lewicą
Na cztery dni przed pierwszą turą, walka o urząd mera Paryża weszła w decydującą fazę. Emmanuel Grégoire, lider listy zjednoczonej lewicy – Socjalistów, Ekologów i PCF, bez La France insoumise – wyprzedza w sondażach Rachidę Dati, kandydatkę Republikanów, popieraną przez MoDem i UDI. Według sondażu Ipsos-BVA opublikowanego na początku marca, Grégoire uzyskuje 35% poparcia w pierwszej turze, w porównaniu do 27% dla Dati.
Najważniejszym politycznym gestem kampanii pozostaje rezygnacja Rachidy Dati ze stanowiska ministra kultury pod koniec lutego. Po ponad dwóch latach w rządzie, była minister złożyła rezygnację na ręce Emmanuela Macrona, aby w pełni poświęcić się kampanii. Jej socjalistyczny rywal skomentował to krótko: „W końcu.”
Głosowanie o wielu krajowych stawkach
Z blisko 35 000 gminami wzywanymi do urn 15 i 22 marca, wybory samorządowe 2026 stanowią pierwszy poważny test wyborczy od czasu rozwiązania Zgromadzenia Narodowego w 2024 roku i ostatni przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Według francuskiego badania wyborczego Ipsos, 82% Francuzów deklaruje zainteresowanie tym głosowaniem, które wszystkie partie uważają za prawdziwy krajowy barometr.
W Paryżu dominującymi tematami są bezpieczeństwo, czystość ulic, mieszkalnictwo i podatki lokalne. Grégoire stawia na kontynuację zarządzania przez lewicę, podczas gdy Dati obiecuje przełom w jakości życia. Obok tych dwóch czołowych postaci, wyścig pozostaje otwarty: Pierre-Yves Bournazel (Horizons-Renaissance) i Sarah Knafo (Reconquête!) otrzymują po około 11,5% poparcia, Sofia Chikirou (LFI) uzyskuje 10%, a kandydat RN Thierry Mariani osiąga pułap 4%. Druga tura zapowiada się wyjątkowo wyrównanie, a wszystko zależy od transferów głosów.
Marsylia: handel narkotykami w centrum debaty
W Marsylii kampania przebiega pod znakiem przemocy związanej z handlem narkotykami. Zabójstwo Mehdiego Kessaciego w listopadzie 2025 roku, a następnie drugie zabójstwo związane z handlem narkotykami w pobliżu dworca Saint-Charles, głęboko wstrząsnęło opinią publiczną. Kandydat Zjednoczenia Narodowego, Franck Allisio, uczynił z tego główny element swojej kampanii, proponując podwojenie liczby policji miejskiej i masowe rozmieszczenie monitoringu wideo. Urzędujący mer Benoît Payan, który ma około 30% poparcia – na równi z Allisio – broni swojego dorobku i obiecuje 800 dodatkowych funkcjonariuszy.
RN gra o prezydenturę
Dla Zjednoczenia Narodowego te wybory samorządowe stanowią okazję do przekształcenia swojej krajowej siły wyborczej w trwałe zakorzenienie lokalne. Partia celuje w Tulon i marzy o zdobyciu Marsylii. Według Public Sénat, strategia jest jasna: zbudować legitymację do sprawowania władzy terytorialnej przed wyborami w 2027 roku. Zwycięstwo w dużej metropolii stanowiłoby silny symbol polityczny.
Dla tradycyjnych partii republikańskich stawka jest odwrotna: zachować swoje bastiony i udowodnić swoją przydatność. Jak podkreśla La Libre Belgique, wynik z 15 marca będzie obserwowany daleko poza granicami Francji – na nowo zdefiniuje układ sił przed wyborami prezydenckimi.