Europa musi się zbroić, ostrzegają szefowie armii
Szefowie sił zbrojnych Niemiec i Wielkiej Brytanii wydali wspólne oświadczenie wzywające Europę do znacznego zwiększenia wydatków na obronność. Słowacja stoi w obliczu presji, aby do 2035 r. zwiększyć wydatki do 5% PKB.
Bezprecedentowy apel dwóch mocarstw
Najwyżsi przedstawiciele sił zbrojnych Niemiec i Wielkiej Brytanii podjęli w zeszłym tygodniu niezwykły krok. Generał Carsten Breuer i marszałek lotnictwa Sir Richard Knighton opublikowali wspólny artykuł w brytyjskim dzienniku The Guardian i niemieckim Die Welt, w którym wezwali narody europejskie do natychmiastowego i znacznego zwiększenia wydatków na obronność.
„Budowanie siły militarnej Moskwy w połączeniu z jej gotowością do prowadzenia wojny na naszym kontynencie stanowi zwiększone ryzyko, które wymaga naszej wspólnej uwagi” – napisali obaj dowódcy. Podkreślili, że zbrojenie nie jest militaryzmem, ale odpowiedzialnym postępowaniem państw zdecydowanych chronić swoich obywateli i zachować pokój.
Konkretne kroky: továrne na muníciu a presun vojsk
Oświadczenie to nie jest tylko retorycznym gestem. Wielka Brytania buduje już sześć nowych fabryk amunicji, a w tym roku wyśle grupę uderzeniową wokół lotniskowca HMS Prince of Wales na północny Atlantyk i Arktykę w celu ochrony infrastruktury podmorskiej. Niemcy przenoszą jednostki wojskowe bliżej swojej wschodniej granicy.
Podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. państwa członkowskie zobowiązały się do zwiększenia wydatków na obronę do 5% PKB do 2035 r., przy czym co najmniej 3,5% ma być przeznaczone bezpośrednio na obronę zgodnie z metodologią Sojuszu. Jest to dramatyczny wzrost w porównaniu z pierwotnym celem 2%, którego wiele krajów nie osiągało przez lata.
Plan ReArm Europe: 800 mld euro
Równolegle z naciskami NATO, Unia Europejska również wzmacnia swoją zdolność obronną. Inicjatywa Readiness 2030, znana bardziej pod pierwotną nazwą ReArm Europe, ma do końca dekady zmobilizować 800 mld euro. Plan, który przedstawiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w marcu 2025 r., opiera się na dwóch filarach.
Pierwszym z nich jest złagodzenie zasad budżetowych UE, co pozwoli państwom członkowskim przeznaczyć dodatkowe 650 mld euro na obronność. Drugim jest wspólny instrument kredytowy SAFE o wartości 150 mld euro, przeznaczony na wspólne zakupy systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz innego sprzętu wojskowego. Rada UE i Parlament Europejski zatwierdziły już porozumienie jako oficjalną politykę Unii.
Słowacja: 2% to za mało, 5% to zbyt wiele
Słowacja należy do krajów NATO, które przestrzegają zobowiązania 2% — budżet na obronę na rok 2026 wynosi około 2,88 mld euro, co odpowiada 2% PKB. W ramach projektów modernizacyjnych realizowany jest zakup izraelskich systemów obrony przeciwlotniczej Barak MX, pojazdów opancerzonych Patria AMV XP oraz gąsienicowych pojazdów bojowych CV90.
Droga do osiągnięcia celu 5% jest jednak kontrowersyjna pod względem politycznym. Premier Robert Fico wielokrotnie podkreślał, że Słowacja nie poprze zwiększenia wydatków na systemy uzbrojenia powyżej poziomu z 2025 r. i zastrzega sobie prawo do decydowania o tempie i strukturze zwiększania budżetu. Minister obrony Robert Kaliňák zajął bardziej pragmatyczne stanowisko – akceptuje podwyżkę, ale opowiada się za inwestycjami w infrastrukturę i projekty o podwójnym zastosowaniu.
Prezydent Peter Pellegrini podkreślił natomiast, że zwiększenie wydatków jest dowodem lojalności wobec sojuszników i reakcją na aktualne zagrożenia, w tym konflikt na Ukrainie.
Europa na rozdrożu
Wspólne oświadczenie niemieckiego i brytyjskiego szefa sił zbrojnych jest sygnałem, że dowództwo wojskowe największych krajów europejskich uważa obecną sytuację za krytyczną. Dla Słowacji oznacza to rosnącą presję nie tylko ze strony NATO, ale także kluczowych partnerów europejskich. Pytanie, ile społeczeństwo jest skłonne zainwestować we własne bezpieczeństwo, staje się jednym z definiujących tematów politycznych najbliższych lat.