Fico ostrzega: UE przeżywa najgłębszy kryzys w swojej historii
Premier Robert Fico podczas konferencji poświęconej mieszkalnictwu w Bratysławie stwierdził, że Unia Europejska stoi w obliczu bezprecedensowego kryzysu spowodowanego złą polityką energetyczną i brakiem wizji. Ostrzegł, że Europa stanie się skansenem
Premier atakuje kierunek, w którym zmierza Unia
Premier Robert Fico wystąpił 17 lutego 2026 r. na międzynarodowej konferencji poświęconej dostępnym mieszkaniom czynszowym „Doma 26 – Prečo domov, prečo Slovensko, prečo teraz?” („Dom 26 – Dlaczego dom, dlaczego Słowacja, dlaczego teraz?”) w Bratysławie, twierdząc, że Unia Europejska znajduje się w najgłębszym kryzysie w całej swojej historii. Według Fico nie chodzi tylko o wyniki gospodarcze, ale przede wszystkim o brak liderów i strategicznej wizji przyszłości kontynentu.
„Unia Europejska nigdy nie była w takim kryzysie, jak obecnie” – powiedział Fico i ostrzegł, że jeśli kraje europejskie będą nadal konkurować z regionami, które wyprzedzają je „o 15–20 lat”, grozi to przekształceniem Europy w „skansen kulturowy”.
Energetyka jako kluczowy problem
Krytyka Fico opierała się na argumentach, które powtarza od początku roku. Jeszcze 12 lutego, przed wyjazdem na nieformalny szczyt UE poświęcony konkurencyjności w belgijskim zamku Alden Biesen, określił stan europejskiej gospodarki jako „katastrofalny”. Jego zdaniem głównym winowajcą są „bezsensowne cele klimatyczne i ideologiczne”, które doprowadziły do dramatycznego wzrostu cen energii.
„Jeśli w tym roku nie zrobimy nic, zwłaszcza w kwestii cen energii elektrycznej, Europa stanie się jedynie skansenem kulturowym, który będą odwiedzać bogaci Chińczycy” – powiedział premier. Według dostępnych danych ceny energii w Europie są około dwukrotnie wyższe niż w Stanach Zjednoczonych i Chinach, co znacznie pogarsza pozycję europejskiego przemysłu.
Fico od dawna krytykuje również odejście od rosyjskiej ropy i gazu. Słowacka rząd zamierza zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości UE rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące zakazu importu rosyjskiego gazu od listopada 2027 r., a premier określa odłączenie się od rosyjskich źródeł jako „energetyczne samobójstwo”.
Mieszkanie stało się luksusem
Konferencja w Bratysławie była poświęcona przede wszystkim kryzysowi mieszkaniowemu na Słowacji. Fico stwierdził, że „zwykłe mieszkanie stało się luksusem”, a rynek w tej dziedzinie zawiódł. W 2025 r. ceny nieruchomości wzrosły o kolejne 12 procent, a zakup mieszkania w Bratysławie jest według premiera ekonomicznie nieracjonalny dla zwykłego obywatela.
Jako rozwiązanie rząd promuje system mieszkań czynszowych wspieranych przez państwo za pośrednictwem nowo utworzonej Agencji ds. Mieszkań Czynszowych Wspieranych przez Państwo (AŠPNB), która zawarła umowy z czterema partnerami inwestycyjnymi. W 2026 roku powinno się udać zmobilizować ponad 200 milionów euro i wesprzeć budowę około 1800 mieszkań czynszowych.
Bruksela reaguje powściągliwie
Wypowiedzi Fico na temat kryzysu w UE nie pozostały bez echa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas szczytu w Belgii uznała problem wysokich cen energii, ale przypisuje go niewystarczającej łączności sieci energetycznych i utrzymującej się zależności od paliw kopalnych. Jej strategia zakłada budowę „unii energetycznej” z lepszą infrastrukturą i zintegrowanym rynkiem energii.
Retoryka Fico spotyka się jednak z krytyką również w kraju. Przeciwnicy zwracają uwagę, że twierdzenia o taniej rosyjskiej ropie i gazie są mitem – biorąc pod uwagę siłę nabywczą, słowackie przedsiębiorstwa kupują gaz po jednych z najwyższych cen w Europie. Kwestia, czy rozwiązaniem jest powrót do rosyjskich źródeł, czy też przyspieszona dywersyfikacja, pozostaje jednym z kluczowych tematów politycznych na Słowacji i w całej Unii.