Kultura

Izrael blokuje mszę w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Świętego

Izraelska policja uniemożliwiła kardynałowi Pizzaballi odprawienie mszy w Niedzielę Palmową w jerozolimskiej Bazylice Grobu Świętego – co jest pierwszym takim zakłóceniem od wieków – wywołując falę międzynarodowego potępienia i szybką reakcję Netanjahu.

R
Redakcia
3 min czytania
Udostępnij
Izrael blokuje mszę w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Świętego

Historyczne zakłócenie

Po raz pierwszy od wieków msza w Niedzielę Palmową nie odbyła się w Bazylice Grobu Świętego – najświętszym miejscu chrześcijaństwa – po tym, jak izraelska policja uniemożliwiła kardynałowi Pierbattista Pizzaballi, łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, wejście do budynku 29 marca.

Pizzaballa i ks. Francesco Ielpo, oficjalny kustosz Bazyliki, zostali zatrzymani przez policję, gdy zmierzali, by odprawić prywatną mszę – a nie publiczną procesję. Formalna procesja w Niedzielę Palmową została już odwołana z powodu izraelskiego zakazu zgromadzeń publicznych w związku z trwającym konfliktem z Iranem. Mimo to odmówiono nawet tego ograniczonego obchodu.

Łaciński Patriarchat nazwał tę decyzję "oczywiście nierozsądną i rażąco nieproporcjonalną", zauważając, że prywatne msze odbywały się w kościele w poprzednich tygodniach konfliktu bez żadnych incydentów.

Uzasadnienie Izraela

Izraelska policja powołała się na względy bezpieczeństwa, twierdząc, że wąskie uliczki Starego Miasta nie umożliwiają dostępu pojazdom ratunkowym, co stwarza "realne zagrożenie dla życia ludzkiego w przypadku zdarzenia masowego". Biuro premiera Benjamina Netanjahu dodało, że policja działała "z szczególnej troski" o bezpieczeństwo kardynała, zapewniając, że "nie było żadnych złych intencji".

Urzędnicy wskazali na irańskie ataki rakietowe na Jerozolimę od początku konfliktu pod koniec lutego, zauważając, że fragmenty rakiet spadły "metry od Bazyliki Grobu Świętego". Główne miejsca święte Jerozolimy są zamknięte dla wiernych od początku wojny 28 lutego.

Fala międzynarodowego potępienia

Incydent wywołał szybką i niezwykle jednomyślną krytykę ze strony zachodnich sojuszników. Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee – który zazwyczaj nie krytykuje izraelskiego rządu – nazwał blokadę "trudną do zrozumienia lub uzasadnienia" i opisał ją jako "niefortunne nadużycie władzy".

Premier Włoch Giorgia Meloni wyraziła "solidarność" z Pizzaballą, stwierdzając, że odmowa "stanowi obrazę nie tylko dla wierzących, ale dla każdej społeczności, która uznaje wolność religijną". Włochy formalnie zaprotestowały u władz izraelskich i wezwały ambasadora Izraela w Rzymie.

Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił tę decyzję jako część "niepokojącej serii naruszeń statusu miejsc świętych w Jerozolimie", dodając: "Swobodne praktykowanie kultu w Jerozolimie musi być zagwarantowane dla wszystkich religii". Ambasador Niemiec Steffen Seibert nazwał incydent "bolesnym dla wszystkich chrześcijan".

Szybka reakcja Netanjahu

W obliczu rosnącej presji dyplomatycznej Netanjahu szybko podjął działania, aby załagodzić sytuację. W poniedziałek rano ogłosił, że poprosił "odpowiednie władze", aby zezwoliły kardynałowi Pizzaballi na wejście do Bazyliki Grobu Świętego i "odprawianie nabożeństw zgodnie z jego życzeniem". Zasygnalizował również plany częściowego ponownego otwarcia kościoła dla kultu w najbliższych dniach.

Jednak ta zmiana decyzji nie zdołała zatrzeć symbolicznych szkód. Rzecznik Łacińskiego Patriarchatu Farid Jubran podsumował nastroje wielu osób: "To bardzo, bardzo święty dzień dla chrześcijan i naszym zdaniem nie było żadnego uzasadnienia".

Szerokie implikacje

Incydent na nowo wzbudził obawy dotyczące długotrwałego porozumienia Status Quo – wielowiekowych zasad regulujących dostęp do miejsc świętych Jerozolimy, współdzielonych przez wiele wyznań. Krytycy dostrzegają wzorzec coraz bardziej restrykcyjnych izraelskich środków wpływających na chrześcijański i muzułmański kult na Starym Mieście od początku konfliktu z Iranem.

Dla wielu obserwatorów zablokowanie prywatnej mszy w Niedzielę Palmową – w dniu, w którym chrześcijanie upamiętniają wjazd Jezusa do Jerozolimy – niosło ze sobą symbolikę, której żadne względy bezpieczeństwa nie mogły łatwo usprawiedliwić.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły