Ekonomia

Czym jest rurociąg Drużba i dlaczego Europa jest od niego zależna?

Rurociąg Drużba to najdłuższa na świecie sieć rurociągów naftowych, rozciągająca się na 4000 km z Rosji do Europy Środkowej. Zbudowany w czasach sowieckich, do dziś kształtuje europejską politykę energetyczną, debaty o sankcjach i geopolitykę.

R
Redakcia
Share
Czym jest rurociąg Drużba i dlaczego Europa jest od niego zależna?

Sowiecki relikt w sercu europejskiej energetyki

Niewiele elementów infrastruktury ma tak duże znaczenie geopolityczne jak sieć rdzewiejących rur z czasów sowieckich. Rurociąg Drużba – którego nazwa oznacza po rosyjsku „przyjaźń” – rozciąga się na około 4000 kilometrów od pól naftowych Tatarstanu i Zachodniej Syberii aż do serca Europy Środkowej. Zbudowany w czasach zimnej wojny, aby związać blok sowiecki wspólną energią, pozostaje jedną z najważniejszych arterii naftowych na świecie.

Jak i dlaczego zbudowano rurociąg

Budowa Drużby rozpoczęła się w 1960 roku, po podpisaniu w grudniu 1958 roku porozumienia między ZSRR, Polską, Czechosłowacją, NRD i Węgrami. Rurociąg został pomyślany jako infrastruktura gospodarcza dla Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG) – bloku handlowego pod przewodnictwem ZSRR – a jego pierwszy pełny odcinek wszedł do eksploatacji w październiku 1964 roku.

Uzasadnienie było proste: ZSRR dysponował ogromnymi rezerwami ropy naftowej, a jego państwa satelickie potrzebowały taniej, niezawodnej energii do napędzania swojej industrializacji. Zamiast transportować ropę naftową koleją lub drogą morską, Moskwa zainwestowała w dedykowany rurociąg lądowy, który dostarczałby ropę Ural bezpośrednio do wschodnioeuropejskich rafinerii. Rafinerie te zostały następnie zaprojektowane specjalnie do przetwarzania ciężkiej, wysokosiarkowej ropy gatunku Ural – celowy wybór projektowy, który na dziesięciolecia uwięził kraje odbiorcze w systemie.

Trasa: Dwie odnogi, wiele miejsc docelowych

Rurociąg ma swój początek w Almetyjewsku w Tatarstanie, gdzie zbierana jest ropa naftowa z Zachodniej Syberii, Uralu i basenu Morza Kaspijskiego. Następnie biegnie na zachód, po czym rozdziela się w Mozyrzu na Białorusi na dwie główne odnogi:

  • Odgałęzienie północne: Biegnie przez Białoruś i Polskę do Niemiec, z przepustowością około 490 000 baryłek dziennie.
  • Odgałęzienie południowe: Przebiega przez Ukrainę, zaopatrując Węgry, Słowację i Czechy, obsługując około 245 000 baryłek dziennie.

W szczytowym okresie działania cała sieć pompowała ponad 1,2 miliona baryłek dziennie – co odpowiadało około 1 procentowi całkowitego światowego zapotrzebowania na ropę naftową w tamtym czasie. Nawet dzisiaj, pomimo lat częściowego przekierowywania i dywersyfikacji, południowa odnoga zaspokaja szacunkowo 60–70 procent całkowitego zapotrzebowania na ropę naftową Węgier i Słowacji.

Dlaczego niektóre kraje nie mogą po prostu się przestawić

Zależność od Drużby nie jest jedynie polityczna – to rzeczywistość inżynieryjna. Węgierska rafineria MOL i słowacka Slovnaft zostały zaprojektowane i skalibrowane specjalnie do przetwarzania ropy Ural. Przejście na lżejsze gatunki z Morza Północnego lub Bliskiego Wschodu wymaga kosztownych modernizacji. Oba kraje są również śródlądowe, co oznacza, że nie mają bezpośredniego dostępu do importu ropy naftowej drogą morską. Najbliższą realną alternatywą jest rurociąg Adria biegnący na północ od chorwackiego portu Rijeka – trasa, która istnieje, ale ma ograniczoną przepustowość i wymagałaby znacznych inwestycji w celu zwiększenia skali.

Czechy stanowią użyteczny kontrast. Praga stopniowo odchodziła od Drużby po 2022 roku, importując ropę norweską przez włoski port w Trieście i pozyskując ropę z Azerbejdżanu. Do 2025 roku rosyjska ropa spadła z około 50 procent czeskich dostaw do poniżej 10 procent – osiągnięto to dzięki trwałym inwestycjom i woli politycznej.

Problem sankcji

Kiedy Unia Europejska nałożyła szeroko zakrojone sankcje na rosyjską ropę naftową po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, rurociąg Drużba stał się głównym punktem spornym. Szósty pakiet sankcji UE zakazał morskiego importu rosyjskiej ropy naftowej – ale wprowadził wyraźny wyjątek dla dostaw rurociągami do państw członkowskich bez dostępu do morza. Wyjątek ten nie miał określonej daty zakończenia i został zaprojektowany przede wszystkim w celu ochrony Węgier i Słowacji.

Wyjątek ten miał daleko idące konsekwencje. Ponieważ sankcje UE wymagają jednomyślności, Węgry – pod przewodnictwem premiera Viktora Orbána, który utrzymuje bliskie stosunki z Moskwą – wielokrotnie wykorzystywały kwestię rurociągu jako dźwignię do blokowania lub osłabiania środków przeciwko Rosji. Na początku 2026 roku Węgry i Słowacja zawetowały zarówno 20. pakiet sankcji UE, jak i pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro, powołując się na zakłócenia przepływu Drużby jako uzasadnienie.

Opłaty tranzytowe i czynnik ukraiński

Ukraina leży bezpośrednio na trasie południowej odnogi i historycznie zarabiała opłaty tranzytowe od rosyjskiej ropy naftowej przepływającej przez jej terytorium. Dysproporcja w dochodach była jednak wyraźna: Rosja zarabiała około 6 miliardów dolarów rocznie ze sprzedaży ropy naftowej przez ukraiński odcinek, podczas gdy Ukrtransnafta – ukraiński operator rurociągów państwowych – otrzymywała tylko około 240 milionów dolarów opłat tranzytowych. Ten brak równowagi wywoływał powtarzające się spory o stawki taryfowe na długo przed rozpoczęciem wojny.

Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji infrastruktura wzdłuż trasy była wielokrotnie atakowana. Władze ukraińskie obwiniały rosyjskie ataki dronów za uszkodzenie stacji pomp; Rosja obwiniała ukraińskie operacje wojskowe. Tak czy inaczej, rurociąg stał się zakładnikiem konfliktu, a przerwy w dostawach w 2025 i 2026 roku pogrążyły Słowację i Węgry w ostrych napięciach energetycznych z Kijowem.

Co dalej

Komisja Europejska zaproponowała rozporządzenie mające na celu całkowite wstrzymanie importu rosyjskiej ropy naftowej do końca 2027 roku, w tym dostaw rurociągami. To, czy ten termin zostanie dotrzymany, zależy w dużej mierze od tego, jak szybko Węgry i Słowacja będą w stanie zbudować alternatywną infrastrukturę dostaw – oraz od woli politycznej ich rządów, aby priorytetowo traktować solidarność UE nad tańszą rosyjską ropą naftową. Rurociąg Adria przez Chorwację jest najbardziej wiarygodną alternatywą krótkoterminową, ale rozbudowa go w celu pokrycia pełnego zapotrzebowania zajęłaby lata i wymagała znacznych nakładów kapitałowych.

Na razie Drużba pozostaje tym, czym zawsze była: fizycznym ucieleśnieniem nierozwiązanego związku Europy z rosyjską energią – zbudowana, aby stworzyć zależność i okazująca się niezwykle trudną do ucieczki.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły