Nauka

Jak pingwiny cesarskie przetrwają na Antarktydzie – i dlaczego są zagrożone

Pingwiny cesarskie znoszą najtrudniejsze warunki na Ziemi dzięki niezwykłemu cyklowi rozrodczemu, który jest całkowicie uzależniony od stabilnej pokrywy lodowej – fundamentu, który teraz kruszy się pod wpływem zmian klimatycznych.

R
Redakcia
4 min czytania
Udostępnij
Jak pingwiny cesarskie przetrwają na Antarktydzie – i dlaczego są zagrożone

Jedyne zwierzę, które rozmnaża się podczas antarktycznej zimy

Pingwin cesarski (Aptenodytes forsteri) jest najwyższym i najcięższym ze wszystkich gatunków pingwinów, osiągającym do 1,2 metra wysokości i ważącym nawet 45 kilogramów. Jest to również jedyne zwierzę na Ziemi, które rozmnaża się podczas antarktycznej zimy, kiedy temperatury spadają poniżej −40°C, a wiatry przekraczają 200 km/h. Ten ekstremalny tryb życia nie jest lekkomyślny – jest precyzyjnie zaplanowany, aby dać pisklętom największą szansę na przeżycie.

Cykl rozrodczy oparty na lodzie

Każdego marca, gdy na Antarktydzie zaczyna się jesień, pingwiny cesarskie wędrują w głąb lądu po lodzie morskim, aby dotrzeć do swoich kolonii lęgowych. Znanych jest około 66 kolonii, wszystkie zlokalizowane na wybrzeżu Antarktydy lub w jego pobliżu. Po połączeniu się w pary samica składa jedno jajo w maju lub czerwcu, a następnie przekazuje je samcowi i wyrusza na otwarty ocean, aby się pożywić.

Samiec wysiaduje jajo na wierzchu swoich stóp, schowane pod ciepłym fałdem skóry zwanym torbą lęgową. Przez następne 65 do 75 dni nic nie je. Samce gromadzą się w rotujących grupach liczących tysiące osobników – te na nawietrznej krawędzi powoli przemieszczają się do osłoniętego centrum – zmniejszając utratę ciepła nawet o 50%. Zanim wykluje się pisklę, ojciec pościł przez około cztery miesiące i mógł stracić prawie połowę swojej masy ciała.

Samica wraca w okolicy czasu wyklucia, lokalizując swojego partnera po jego unikalnym wołaniu. Od tego momentu oboje rodzice na zmianę chodzą do morza, aby łowić ryby, kalmary i kryla – drobnego skorupiaka, który stanowi podstawę całej antarktycznej sieci pokarmowej. Do stycznia, gdy letnie ciepło zaczyna rozbijać lód morski, pisklęta zrzuciły swój puchowy szary puch na wodoodporne upierzenie dorosłych i po raz pierwszy udają się do oceanu.

Dlaczego lód morski jest bezwzględnie konieczny

Cały ten cykl zależy od jednej rzeczy: stabilnego lodu przybrzeżnego – lodu morskiego, który jest zakotwiczony do linii brzegowej lub dna morskiego. Lód musi pozostać nienaruszony od mniej więcej kwietnia do stycznia, aby sezon lęgowy zakończył się sukcesem. Jeśli rozpadnie się zbyt wcześnie, pisklęta, które nie wykształciły jeszcze wodoodpornych piór, toną lub zamarzają. Jeśli lód rozciąga się zbyt daleko, dorosłe osobniki muszą pokonywać większe odległości, aby dotrzeć do otwartej wody po pożywienie, a niektóre porzucają swoje jaja, aby nie umrzeć z głodu.

Pingwiny cesarskie potrzebują również lodu morskiego podczas corocznego pierzenia, dwu- lub trzytygodniowego okresu, w którym zrzucają i odrastają wszystkie pióra naraz. W tym czasie nie są wodoodporne i nie mogą wchodzić do wody, co sprawia, że stabilne platformy lodowe są niezbędne do przetrwania.

Kryzys mierzony z kosmosu

Naukowcy monitorują kolonie pingwinów cesarskich przede wszystkim za pomocą zdjęć satelitarnych – ciemne ciała ptaków i plamy guana są widoczne na tle białego lodu z orbity. To, co ujawniły satelity w ostatnich latach, jest alarmujące.

W 2022 roku rekordowo niski poziom lodu morskiego na Antarktydzie spowodował katastrofalne niepowodzenie lęgowe w czterech z pięciu kolonii na Morzu Bellingshausena. Szacuje się, że 9000 piskląt zginęło, gdy lód pod nimi rozpadł się, zanim zdążyły opierzyć się, zgodnie z badaniem opublikowanym w Communications Earth & Environment. W latach 2018–2022 około 30% wszystkich znanych kolonii zostało dotkniętych częściową lub całkowitą utratą lodu morskiego.

Najnowsze dane rysują jeszcze bardziej ponury obraz. Populacje pingwinów w regionach Morza Bellingshausena i Morza Weddella zmniejszyły się o 22% w latach 2009–2023 – w tempie 1,6% rocznie, przekraczając wcześniejsze prognozy modelowe. Globalnie populacja dorosłych osobników wynosi mniej niż 600 000, co stanowi spadek o co najmniej 10% w stosunku do szacunków z 2009 roku.

Od gatunku bliskiego zagrożenia do zagrożonego

9 kwietnia 2026 r. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) oficjalnie podniosła status pingwina cesarskiego na Czerwonej Liście z gatunku bliskiego zagrożenia do zagrożonego. Obecne prognozy sugerują, że globalna populacja może zmniejszyć się o połowę do lat 80. XXI wieku przy obecnych trendach ocieplenia, a ponad 90% kolonii może stać się quasi-wymarłych do końca stulecia.

W przeciwieństwie do wielu zagrożonych gatunków, pingwiny cesarskie nie są narażone na znaczące zagrożenie ze strony polowań, rozwoju siedlisk lub inwazyjnych drapieżników. Ich los jest związany niemal całkowicie z trajektorią globalnej emisji gazów cieplarnianych i ich wpływem na antarktyczny lód morski. Ochrona tego gatunku, jak twierdzą naukowcy, ostatecznie oznacza zajęcie się samymi zmianami klimatycznymi.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły