Obawy związane ze sztuczną inteligencją i inflacja pogrążyły Wall Street w najgorszym miesiącu
Amerykańskie akcje zakończyły luty 2026 roku największymi miesięcznymi stratami od prawie roku, dotknięte niepokojem związanym z zakłóceniami powodowanymi przez sztuczną inteligencję, wyższymi od oczekiwań danymi o inflacji i powrotem turbulencji związanych z cłami.
Brutalny miesiąc na Wall Street
Luty 2026 roku okazał się karą dla amerykańskich inwestorów. Nasdaq Composite zanotował najgorszy miesięczny spadek od marca 2025 roku, spadając o ponad 3%, podczas gdy S&P 500 spadł o około 1,6% w ciągu miesiąca. Fundusz iShares Expanded Tech-Software ETF, skupiony na technologiach, stracił prawie 10% tylko w lutym, co zwiększyło jego straty od początku roku do prawie 23%. To, co zaczęło się jako korekta, szybko przerodziło się w coś bardziej strukturalnego, ponieważ trzy zbieżne siły jednocześnie zachwiały zaufaniem: obawy związane z zakłóceniami powodowanymi przez sztuczną inteligencję, szokujący odczyt inflacji i powrót niepewności związanej z cłami.
Niepokój związany ze sztuczną inteligencją wkracza do głównego nurtu
Przez ponad rok narracja o sztucznej inteligencji podnosiła rynki. W lutym zaczęła działać odwrotnie. Inwestorzy zaczęli agresywnie sprzedawać akcje spółek najbardziej narażonych na zakłócenia powodowane przez sztuczną inteligencję – firmy ubezpieczeniowe, dostawców oprogramowania i dostawców usług finansowych, których podstawowe funkcje coraz częściej wyglądają na możliwe do zautomatyzowania. Nvidia spadła o 4,2% na ostatniej sesji handlowej miesiąca, powiększając spadek o 5,5% z dnia poprzedniego, pomimo opublikowania solidnych wyników – co jest oznaką, że nawet najwięksi beneficjenci sztucznej inteligencji nie są odporni na szersze zmiany nastrojów.
Punktem zapalnym było, gdy firma fintech Jacka Dorseya, Block, ogłosiła zwolnienie około 4000 pracowników – prawie 40% całej siły roboczej – wyraźnie przypisując cięcia sztucznej inteligencji. W szczerym poście Dorsey powiedział, że coś zmieniło się w grudniu 2025 roku, kiedy modele sztucznej inteligencji dokonały "skokowego" postępu w możliwościach, czyniąc głębokie cięcia strukturalne nie tylko możliwymi, ale i koniecznymi. Przewidział, że "większość firm dojdzie do tego samego wniosku" w ciągu roku. Inwestorzy z zadowoleniem przyjęli grę na efektywność, wysyłając akcje Block w górę o 24% po godzinach – ale szerszy rynek odczytał tę wiadomość jako sygnał ostrzegawczy o utracie miejsc pracy na dużą skalę przez pracowników umysłowych.
Block nie był sam. Amazon i eBay również ogłosiły zwolnienia w tym samym tygodniu, pogłębiając obawy, że restrukturyzacja siły roboczej napędzana sztuczną inteligencją przyspiesza szybciej, niż przewidywały modele Wall Street.
Szok inflacyjny
Obawy związane ze sztuczną inteligencją pogłębił wstrząsający raport o inflacji. Indeks cen producentów (PPI) za styczeń wzrósł o 0,5% miesiąc do miesiąca – znacznie powyżej konsensusu prognoz wynoszącego 0,3% – podczas gdy bazowy PPI, który nie uwzględnia żywności i energii, wzrósł o 0,8%, ponad dwukrotnie więcej niż oczekiwano. Dow Jones Industrial Average stracił ponad 500 punktów w reakcji na te wiadomości. Rynki obligacji zareagowały szybko, zmieniając wycenę oczekiwań dotyczących polityki Rezerwy Federalnej i skutecznie pogrzebując nadzieje na obniżkę stóp procentowych w pierwszej połowie 2026 roku. Niektórzy analitycy ostrzegają teraz, że Fed może rozważyć dalsze podwyżki, jeśli inflacja w sektorze usług pozostanie uporczywa.
Cła zwiększają presję
Trzecia warstwa niepewności pochodzi z polityki handlowej. Po tym, jak Sąd Najwyższy odrzucił cła nałożone na mocy prawa o uprawnieniach nadzwyczajnych, prezydent Trump ogłosił nowe, ryczałtowe 15% cło na import, rozpalając na nowo obawy o zakłócenia w łańcuchu dostaw i wyższe ceny konsumpcyjne. Reuters zauważył, że połączenie obaw związanych ze sztuczną inteligencją, odnowionego niepokoju związanego z cłami i konfliktów geopolitycznych – w szczególności eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie – stworzyło jedno z najtrudniejszych wielofrontowych środowisk dla inwestorów giełdowych w ostatnich latach.
Co dalej
Pod koniec lutego stratedzy rynkowi wezwali do ostrożności, a nie paniki. S&P 500 pozostaje wysoki w porównaniu ze standardami historycznymi, a zyski przedsiębiorstw poza sektorem technologicznym w dużej mierze się utrzymały. Ale nastrój się zmienił. Era sztucznej inteligencji jako czystego wiatru w żagle wydaje się ustępować miejsca bardziej złożonemu rozrachunkowi – takiemu, w którym ta sama technologia, która zakłóca pozycję dotychczasowych liderów, wywiera również presję na wyższe wyceny szerszego rynku. Przy uporczywie wysokiej inflacji i braku obniżek stóp procentowych, inwestorzy stają w obliczu wiosny, którą definiuje mniej optymizm, a bardziej zarządzanie ryzykiem.