Zdrowie

W Czechach potwierdzono wariant COVID-19 „Cykada”. Co o nim wiemy?

W Republice Czeskiej potwierdzono nowy wariant COVID-19 BA.3.2, nazywany „Cykladą”, który charakteryzuje się zwiększoną odpornością na przeciwciała. Eksperci uspokajają, że nie powoduje cięższego przebiegu, ale zalecają ostrożność, szczególnie w przypadku grup ryzyka.

R
Redakcia
3 min czytania
Udostępnij
W Czechach potwierdzono wariant COVID-19 „Cykada”. Co o nim wiemy?

Państwowy Instytut Zdrowia Publicznego potwierdził wystąpienie nowego wariantu COVID-19 oznaczonego jako BA.3.2, który wśród ekspertów i opinii publicznej nazywany jest „Cykladą”. Wariant ten pojawia się w Czechach od jesieni ubiegłego roku, a w ostatnich tygodniach jego udział wśród pozytywnych próbek stopniowo rośnie.

Dlaczego właśnie „Cykada”?

Przydomek wariantowi nadał kanadyjski biolog ewolucyjny T. Ryan Gregory z University of Guelph. Podobnie jak tytułowy owad, również ten wariant spędził swoje pierwsze lata „pod ziemią” – BA.3.2 został po raz pierwszy zidentyfikowany już w listopadzie 2024 roku w Republice Południowej Afryki jako potomek subwariantu BA.3 z 2022 roku. Dopiero teraz jednak zaczął się wyraźniej rozprzestrzeniać.

Rekordowa liczba mutacji

Tym, co najbardziej niepokoi ekspertów, jest wyjątkowa liczba mutacji w białku kolczastym wirusa. Podczas gdy w przypadku wcześniej dominujących szczepów naukowcy odnotowywali od 30 do 40 mutacji, w przypadku wariantu Cykada naliczyli ich od 70 do 75. Właśnie te zmiany pozwalają wirusowi lepiej unikać przeciwciał uzyskanych w wyniku wcześniejszej infekcji lub szczepienia, co oznacza zmniejszoną skuteczność dotychczasowej odporności.

Sytuacja w Czechach

Według Heleny Jiřincovej z Narodowego Laboratorium Referencyjnego czescy wirusolodzy obserwują wariant BA.3.2 mniej więcej od jesieni 2025 roku. W ostatnim miesiącu jego udział wśród pozytywnych próbek waha się od pięciu do ośmiu procent. W Unii Europejskiej Cykada zaczyna już jednak dominować – najwięcej przypadków zgłaszają Dania, Niemcy i Holandia.

Wykrycie następuje w newralgicznym momencie. Czechy przygotowują się do wielkanocnego sezonu turystycznego, a do Pragi oczekuje się przyjazdu około ćwierć miliona zagranicznych turystów, co zwiększa ryzyko szybszego rozprzestrzeniania się nowych wariantów.

Zagrożenie i objawy

Dobrą wiadomością jest to, że według dotychczasowych ustaleń wariant Cykada nie powoduje poważniejszego przebiegu choroby ani wyższej śmiertelności. Zjadliwość wydaje się być porównywalna z innymi aktualnie krążącymi szczepami. Objawy odpowiadają typowemu przebiegowi COVID-19 – ból głowy, zmęczenie, kaszel i ból gardła.

Obecne szczepionki powinny nadal chronić przede wszystkim przed ciężkim przebiegiem choroby i hospitalizacją, choć skuteczność przeciwko samemu zakażeniu może być zmniejszona.

Zalecenia ekspertów

Eksperci podkreślają, że nie ma powodu do paniki. Sytuacja jest pod kontrolą i prowadzony jest intensywny monitoring. Mimo to zalecają zwiększoną ostrożność, szczególnie w przypadku grup ryzyka – seniorów, osób z osłabioną odpornością i przewlekle chorych. Dla nich może być wskazane rozważenie ponownego szczepienia zaktualizowaną szczepionką.

„Bardzo uważnie śledzimy rozwój sytuacji. Cykada jest bardziej zaraźliwa i lepiej unika odporności, ale na razie nie widzimy sygnałów, że powoduje cięższą chorobę” – informują czescy wirusolodzy.

W kontekście zbliżającej się Wielkanocy i zwiększonego ruchu ludzi eksperci przypominają o podstawowych środkach zapobiegawczych – higienie rąk, wietrzeniu zamkniętych pomieszczeń i rozważeniu użycia respiratora w zatłoczonych miejscach, szczególnie dla osób wrażliwych.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły