Czechy grają z Irlandią o marzenia: baraże o MŚ 2026
Reprezentacja Czech w piłce nożnej zmierzy się dziś wieczorem z Irlandią w półfinale baraży o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Początek meczu na Fortuna Arenie o 20:45. Stawką jest pierwszy udział w mundialu od 2006 roku.
Dwadzieścia lat czekania może się dziś skończyć
Reprezentacja Czech w piłce nożnej stoi przed historycznym momentem. Dziś wieczorem o 20:45 podejmie na Fortuna Arenie w praskiej dzielnicy Eden Irlandię w półfinale europejskich baraży o awans na Mistrzostwa Świata FIFA 2026 w USA, Meksyku i Kanadzie. Czesi ostatni raz zakwalifikowali się na mundial w 2006 roku – był to jedyny udział w historii niepodległego państwa.
Debiut Koubka pod presją
Dla Miroslava Koubka będzie to debiut w roli selekcjonera reprezentacji. Czterdziestoczteroletni trener zastąpił Ivana Haška, zwolnionego po kompromitującej porażce na Wyspach Owczych 1:2. Koubek sam określił nadchodzące mecze jako „najważniejsze w karierze” i twierdzi, że ma jasność co do składu, choć go nie ujawnił.
Według mediów wyjściowa jedenastka powinna wyglądać następująco: Kovář – Hranáč, Holeš, Krejčí – Coufal, Šulc, Darida, Provod, Jurásek – Chorý, Schick. Uwagę zwraca powrót Vladimíra Daridy po pięciu latach i comeback Pavla Šulca po długiej kontuzji. Z kolei odczuwalny jest brak Václava Černego, Adama Hložka czy Jana Kuchty.
Irlandia przyjeżdża z rozpędem
Irlandczycy wywalczyli miejsce w play-off w dramatycznych okolicznościach. Troy Parrott strzelił w 96. minucie zwycięskiego gola w meczu z Węgrami, a jego pięć bramek w kwalifikacjach dorównało bilansowi Cristiano Ronaldo. Ponadto w listopadzie Irlandia niespodziewanie pokonała Portugalię 2:0 i wygrała trzy mecze z rzędu. Na mistrzostwach świata nie grała jednak od 2002 roku.
Po stronie irlandzkiej zabraknie jednak kluczowego napastnika Evana Fergusona, a także Matta Doherty'ego i Josha Cullena. Czechy zajmują 43. miejsce w rankingu FIFA, czyli o 16 pozycji wyżej niż rywal.
Twierdza domowa i droga do grupy A
Czesi mają wyraźną przewagę własnego boiska – od września 2022 roku na swoim stadionie nie przegrali szesnaście razy z rzędu. W grupie kwalifikacyjnej zajęli drugie miejsce za Chorwacją, a Patrik Schick z pięcioma golami był najlepszym strzelcem zespołu.
W przypadku dzisiejszego zwycięstwa czeski zespół czeka już 31 marca finał baraży przeciwko lepszemu z pary Dania – Macedonia Północna. Finałowy mecz również odbyłby się na własnym terenie. Zwycięzca całej ścieżki D trafi następnie do grupy A mistrzostw obok współgospodarza Meksyku, Republiki Południowej Afryki i Korei Południowej.
Więcej niż tylko piłka nożna
Mecz odbywa się w delikatnym kontekście społecznym – zaledwie kilka dni po masowej demonstracji 200 tysięcy ludzi na Letnej przeciwko rządowi Andreja Babiša. Ewentualny awans mógłby dać impuls nastrojom społecznym w napiętym okresie politycznym. Telewizja czeska wyemituje transmisję na żywo na kanale ČT sport.
Dziś wieczorem okaże się, czy dwudziestoletnie czekanie na mundial wreszcie się skończy, czy będzie trwało dalej.