Nauka

Gigantyczna masa granitowa odkryta pod lodem Antarktydy

Naukowcy odkryli ciało granitowe o szerokości 100 kilometrów, ukryte pod lodowcem Pine Island, śledząc różowe głazy w górach Hudsona na Antarktydzie. Odkrycie to może wpłynąć na prognozy dotyczące wzrostu poziomu morza.

R
Redakcia
3 min czytania
Udostępnij
Gigantyczna masa granitowa odkryta pod lodem Antarktydy

Różowe głazy odkrywają jurajską tajemnicę

Różowe głazy granitowe rozrzucone wśród ciemnych skał wulkanicznych na szczycie antarktycznych gór Hudsona doprowadziły naukowców do niezwykłego odkrycia: ukrytej masy granitowej o szerokości blisko 100 kilometrów i grubości 7 kilometrów, zakopanej pod lodowcem Pine Island – jednym z najszybciej cofających się lodowców na Ziemi.

Odkrycie, opublikowane w Communications Earth & Environment przez naukowców z British Antarctic Survey (BAS), zmienia dotychczasową wiedzę na temat podłoża skalnego pod Zachodnią Antarktydą i ma istotne implikacje dla prognoz dotyczących przyszłego wzrostu poziomu morza.

Jak naukowcy znaleźli ukrytego giganta

Odkrycie rozpoczęło się od zagadki geologicznej. Podczas badań terenowych prowadzonych w ramach International Thwaites Glacier Collaboration, naukowcy zauważyli charakterystyczne różowe głazy granitowe leżące wśród przeważnie ciemnego terenu wulkanicznego w górach Hudsona. Głazy te nie miały oczywistego lokalnego źródła.

Główny autor, dr Tom Jordan, geofizyk z BAS, oraz geolog dr Joanne Johnson wykorzystali analizę rozpadu promieniotwórczego mikroskopijnych kryształów mineralnych, aby datować granity na około 175 milionów lat temu – okres jurajski, kiedy po planecie wędrowały dinozaury.

Kluczowy przełom nastąpił, gdy zespół porównał te odkrycia geologiczne z lotniczymi pomiarami grawitacyjnymi zebranymi przez samoloty BAS Twin Otter. Dane grawitacyjne ujawniły wyraźny sygnał pod lodem: masywne ciało granitowe o powierzchni mniej więcej połowy Walii.

„To niezwykłe, że różowe głazy granitowe zauważone na powierzchni doprowadziły nas do ukrytego giganta pod lodem” – powiedział dr Jordan.

Okno na ostatnią epokę lodowcową

Same głazy opowiadają historię dramatycznie odmiennych warunków lodowych. Podczas ostatniej epoki lodowcowej, około 20 000 lat temu, lodowiec Pine Island był znacznie grubszy i potężniejszy niż obecnie. Lód wydrążył skały z granitowego fundamentu poniżej i przeniósł je pod górę, osadzając je w górach Hudsona, gdy lodowiec później się przerzedził. Każdy głaz służy jako znacznik miejsca, do którego kiedyś sięgał lodowiec.

„Skały stanowią niesamowity zapis tego, jak nasza planeta zmieniała się na przestrzeni czasu, zwłaszcza jak lód erodował i zmieniał krajobraz” – zauważyła dr Johnson.

Dlaczego to ma znaczenie dla wzrostu poziomu morza

Lodowiec Pine Island doświadczył jednego z najszybszych ubytków lodu na Antarktydzie w ostatnich dziesięcioleciach. Jego całkowite załamanie mogłoby przyczynić się do wzrostu globalnego poziomu morza o ponad 50 centymetrów, zagrażając społecznościom przybrzeżnym na całym świecie.

Rodzaj skały pod lodowcem zasadniczo wpływa na sposób poruszania się lodu. Granitowe podłoże skalne wpływa na to, jak łatwo lód ślizga się po jego podstawie i jak przepływa pod nim subglacjalna woda roztopowa – kluczowy czynnik przyspieszający ruch lodowca. Wcześniejsze badania zidentyfikowały również źródła ciepła wulkanicznego w regionie Pine Island, dostarczające energię geotermalną z mocą około 2500 megawatów, co wystarcza do przyspieszenia topnienia u podstawy.

Nowo zmapowane ciało granitowe dodaje kolejną warstwę złożoności. Rozumiejąc subglacjalną geologię, naukowcy mogą udoskonalić modele komputerowe wykorzystywane do prognozowania, jak pokrywa lodowa Zachodniej Antarktydy zareaguje na ocieplające się oceany i rosnące temperatury atmosferyczne w nadchodzących dziesięcioleciach.

Przepisywanie mapy Antarktydy

Badanie to demonstruje siłę połączenia tradycyjnych badań geologicznych w terenie z nowoczesnymi technikami geofizycznymi. Znaczna część podłoża skalnego Antarktydy pozostaje słabo poznana, ukryta pod kilometrami lodu. Odkrycia takie jak to pomagają wypełnić krytyczne luki w mapach geologicznych, które stanowią podstawę prognoz klimatycznych.

W miarę jak planeta się ociepla, a pokrywy lodowe są narażone na coraz większe obciążenia, wiedza o tym, co leży pod lodem, nie jest już tylko ciekawostką geologiczną – jest niezbędna do przewidywania tempa i skali wzrostu poziomu morza, z którym mogą się zmierzyć miliardy mieszkańców wybrzeży w tym stuleciu.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły