Kultura

Historyczne przesłuchanie Clintonów w Kongresie w sprawie Epsteina

Bill i Hillary Clintonowie zostali pierwszym byłym prezydenckim małżeństwem od ponad 40 lat zmuszonym do zeznań przed Kongresem. W trakcie oddzielnych, sześciogodzinnych przesłuchań za zamkniętymi drzwiami w Chappaqua w stanie Nowy Jork odpowiadali na pytania dotyczące ich powiązań z Jeffreyem Epsteinem.

R
Redakcia
Share
Historyczne przesłuchanie Clintonów w Kongresie w sprawie Epsteina

Historyczny moment w nadzorze Kongresu

Po raz pierwszy od ponad czterech dekad były prezydent Stanów Zjednoczonych został zmuszony do złożenia zeznań przed Kongresem. Bill Clinton stawił się na przesłuchaniu za zamkniętymi drzwiami przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów 27 lutego 2026 roku, odpowiadając przez około sześć godzin na pytania dotyczące jego relacji ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Ostatni raz urzędujący lub były prezydent pojawił się przed panelem kongresowym w 1983 roku, kiedy to Gerald Ford zeznawał przed podkomisją Senatu.

Przesłuchania – Hillary Clinton odbyło się dzień wcześniej, 26 lutego – miały miejsce w domu Clintonów w Chappaqua w stanie Nowy Jork, po tym, jak para początkowo sprzeciwiała się wezwaniom wydanym przez przewodniczącego Komisji, reprezentanta Jamesa Comer (R-KY). Zgodzili się stawić dopiero na kilka dni przed planowanym głosowaniem nad wnioskiem o uznanie ich za winnych obrazy Kongresu, jak podaje NPR.

Co powiedział Bill Clinton

W swoim oświadczeniu otwierającym były prezydent był jednoznaczny: „Nic nie widziałem i nie zrobiłem nic złego”. Clinton przyznał, że znał Epsteina i podróżował jego prywatnym odrzutowcem w latach 2002 i 2003 w związku z pracą dla Fundacji Clintonów, ale zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek odwiedził prywatną wyspę Epsteina na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych i zaprzeczył jakiemukolwiek kontaktowi seksualnemu z kobietami, których zdjęcia mu pokazywano podczas przesłuchania.

Clinton powiedział, że jego znajomość z Epsteinem „zakończyła się na wiele lat przed ujawnieniem jego przestępstw” i zapewnił, że zgłosiłby finansistę organom ścigania, gdyby wiedział o nadużyciach. Członkowie komisji z obu partii intensywnie go przesłuchiwali; reprezentantka Nancy Mace zauważyła, że Clinton „odpowiadał na pytania, nawet gdy jego prawnicy kazali mu się zamknąć”.

Comer opisał sesję jako „bardzo produktywną”, podczas gdy reprezentant John McGuire oskarżył Clintona o wykazywanie „selektywnej pamięci”. Pomimo napięć partyjnych, The Hill donosi, że Clinton otrzymał pochwały od obu partii za gotowość do pełnej współpracy pod przysięgą.

Oddzielne przesłuchanie Hillary Clinton

Sześciogodzinna sesja Hillary Clinton dzień wcześniej była wyraźnie bardziej konfrontacyjna. Według Axios, w swoim oświadczeniu otwierającym stwierdziła: „Nie miałam pojęcia o ich działalności przestępczej. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkała pana Epsteina”. Powiedziała, że nigdy nie leciała jego samolotem ani nie odwiedzała jego posiadłości.

Była sekretarz stanu określiła większość pytań jako „bardzo powtarzalne” i wyśmiała postępowanie jako „teatr polityczny”. Sesja została na krótko zawieszona po tym, jak konserwatywny influencer opublikował na X zdjęcie zrobione wewnątrz pokoju. Pod koniec, jak donoszono, republikańscy prawodawcy pytali Clinton o UFO i obaloną teorię spiskową „Pizzagate” – pytania, które określiła jako „dość niezwykłe”.

Konsekwencje polityczne i kwestia precedensu Trumpa

Przesłuchania natychmiast wywołały nową bitwę polityczną. Najwyższy rangą demokrata w panelu, reprezentant Robert Garcia (D-CA), argumentował, że ta sama władza Kongresu, która zmusiła Clintonów, musi teraz zostać zastosowana do prezydenta Trumpa, wzywając Trumpa do zeznań przed komisją w sprawie jego własnej udokumentowanej historii z Epsteinem. Demokraci zażądali również rezygnacji sekretarza handlu Howarda Lutnicka, powołując się na jego zgłoszone kontakty z Epsteinem po 2005 roku.

Republikanie ze swojej strony zasygnalizowali, że dochodzenie jest w toku i że stenogramy mogą dostarczyć dalszych wskazówek. Komisja nie ogłosiła jeszcze, kiedy – ani czy w ogóle – pełne stenogramy przesłuchań zostaną publicznie udostępnione.

Dlaczego ten moment ma znaczenie

Sprawa Epsteina od prawie dwóch dekad kładzie się cieniem na amerykańskim życiu publicznym, ale śledczy Kongresu od dawna zmagają się z wymuszeniem zeznań od osób o najwyższym profilu związanych ze skompromitowanym finansistą. Przesłuchania Clintonów stanowią najbardziej znaczące wykorzystanie uprawnień Kongresu do wzywania świadków w odniesieniu do byłych szefów władzy wykonawczej w żywej pamięci – i, według prawników cytowanych przez NBC News, stanowią przełomowy precedens dla przyszłych dochodzeń, niezależnie od partii. To, czy przyniesie to nowe dowody na przestępstwa, czy też zamknie rozdział długotrwałych spekulacji, pozostaje do zobaczenia.

Ten artykuł jest dostępny także w innych językach:

Powiązane artykuły