Taryfy Trumpa w wysokości 15% wchodzą w życie, wstrząsając światowym handlem
Nowe, globalne taryfy w wysokości 15% wprowadzone przez prezydenta Trumpa na mocy sekcji 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku weszły w życie 24 lutego po tym, jak Sąd Najwyższy obalił jego wcześniejsze taryfy IEEPA – rozpoczynając 150-dniowe odliczanie i nowe napięcia w handlu transatlantyckim.
Nowa era taryf zaczyna się pod rządami starego prawa
W poniedziałek, 24 lutego, otworzył się nowy rozdział w światowym handlu, gdy weszła w życie powszechna taryfa importowa w wysokości 15% prezydenta Donalda Trumpa – zastępując opłaty wprowadzone na mocy uprawnień nadzwyczajnych, które Sąd Najwyższy USA obalił zaledwie cztery dni wcześniej. Posunięcie to, wykonane na mocy rzadko używanego statutu z czasów zimnej wojny, na nowo rozbudziło obawy przed przedłużającą się wojną handlową i zaciemniło perspektywy dla handlu międzynarodowego.
Orzeczenie Sądu Najwyższego, które wymusiło zmianę kursu
20 lutego Sąd Najwyższy wydał orzeczenie 6-3 w sprawie Learning Resources, Inc. v. Trump, stwierdzając, że ustawa o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) nie upoważnia prezydenta do nakładania taryf. Prezes Sądu Najwyższego John Roberts napisał, że „IEEPA nie zawiera żadnej wzmianki o taryfach lub cłach” – unieważniając szerokie, wzajemne i specyficzne dla poszczególnych krajów opłaty, na których Trump zbudował swój program handlowy.
Administracja, najwyraźniej przewidując tę decyzję, miała gotową alternatywę. W ciągu kilku godzin Trump powołał się na sekcję 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku, która upoważnia prezydenta do nakładania ceł w wysokości do 15% na okres do 150 dni w celu zaradzenia „dużemu i poważnemu deficytowi bilansu płatniczego”. Najpierw ogłosił stawkę 10%, a następnie – w ciągu 24 godzin – podniósł ją do 15%, ustawowego maksimum, obowiązującego od 24 lutego.
Termin 24 lipca: Tykający zegar
W przeciwieństwie do taryf IEEPA, cła z sekcji 122 mają sztywną datę wygaśnięcia: 150 dni po nałożeniu, czyli około 24 lipca 2026 roku. O ile Kongres nie zagłosuje za ich przedłużeniem – co jest trudną perspektywą w podzielonym parlamencie, w którym zbliżają się wybory śródokresowe – taryfy automatycznie wygasną. Analitycy już nazywają to „klifem taryfowym”, czyli terminem legislacyjnym o wysokiej stawce, który zmusi ustawodawców do skodyfikowania protekcjonistycznej polityki handlowej lub pozwolenia na jej wygaśnięcie.
Oczekiwane są również wyzwania prawne. Uczeni zauważają, że twierdzenie administracji o kryzysie bilansu płatniczego może spotkać się z kontrolą sądową, ponieważ Stany Zjednoczone mają największy na świecie deficyt na rachunku obrotów bieżących częściowo z założenia, a nie z powodu kryzysu, zgodnie z analizą Rady Stosunków Zagranicznych.
Europa zamraża umowę Turnberry
Skutki były natychmiastowe w Brukseli. Parlament Europejski przegłosował wstrzymanie ratyfikacji Porozumienia z Turnberry – przełomowego transatlantyckiego porozumienia handlowego mającego na celu ustabilizowanie wielomiliardowych relacji gospodarczych – po stwierdzeniu, że nowa 15% dopłata bezpośrednio narusza warunki umowy. Ponieważ taryfa funkcjonuje jako dopłata nakładana na istniejące cła, wypycha znaczną część eksportu z UE powyżej stawek, które umowa zablokowała.
Bernd Lange, przewodniczący komisji handlu Parlamentu, wezwał do zawieszenia prac legislacyjnych, „dopóki nie będziemy mieli kompleksowej oceny prawnej i jasnych zobowiązań ze strony USA”. UE zasygnalizowała również, że jest gotowa do odwetu, jeśli Waszyngton nie wyłączy europejskich towarów z powszechnej dopłaty, zgodnie z relacją Time.
Rynki sygnalizują rosnący niepokój
Wall Street zareagowała w poniedziałek gwałtownymi stratami. Dow Jones Industrial Average spadł o 823 punkty (1,66%), co było jego najgorszym dniem od miesiąca, podczas gdy S&P 500 stracił 1,04%, a Nasdaq spadł o 1,13%. Indeks zmienności CBOE (VIX) wzrósł powyżej 20 – progu powszechnie uważanego za sygnał podwyższonego niepokoju inwestorów. Złoto wzrosło powyżej 5200 dolarów za uncję trojańską, co odzwierciedla pośpiech w kierunku aktywów bezpiecznej przystani.
Co dalej
Ponieważ 24 lipca jest teraz mocno zakotwiczony w kalendarzu jako data definiująca, zbiegają się trzy siły: administracja zdeterminowana, aby utrzymać presję taryfową wszelkimi legalnymi środkami, Kongres niechętny lub niezdolny do zdecydowanego działania oraz partnerzy handlowi – zwłaszcza Unia Europejska – przekształcający swoje zobowiązania. Następne 150 dni może okazać się tak samo istotne dla światowego handlu, jak każdy okres od wojny handlowej w latach 2018–2019, która po raz pierwszy zdefiniowała spuściznę gospodarczą Trumpa.